Ptakoliczenie - hobby jak każde inne

Grzegorz Miecznikowski
26.01.2009 aktualizacja: 2009-01-29 13:06
A A A Drukuj
Podczas Ptakoliczenia ornitolodzy-hobbyści wypatrzyli nawet dzięcioła Fot. Grazyna Jaworska / AG
Ptaki w miastach liczy się po to, żeby wiedzieć, jakich gatunków jest najwięcej. Ostatnie Zimowe Ptakoliczenie wykazało, że w stolicy królują niepodzielnie krzyżówki. Czy w tym roku zostaną zdetronizowane?
ZOBACZ TAKŻE
Wśród powsińskich sosen rozlega się melodyjne świergotanie. - To bogatki. Śpiewają, że rozpoczęło się zajmowanie terenów lęgowych - wyjaśnia Antek Marczewski z warszawskiej grupy Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków. Słuchało go wczoraj prawie 20 osób. Wśród nich z lornetką stała Irena Sijalowa-Vogel, emerytowana profesor Akademii Muzycznej. - To mój kolejny spacer - mówi dumnie - Jestem ciekawa świata, a ze względu na wykształcenie - także dźwięków. Ptaki dają niesamowite koncerty. Wielu kompozytorów się nimi inspirowało, choćby Olivier Messiaen - tłumaczy pani Sijalowa-Vogel. Razem z innymi zaobserwowała m.in. mazurki, kowaliki, bogatki, sroki i wróble.

Uczestniczy liczenia przeżyli chwilę ekscytacji, kiedy wypatrzyli dzięcioła rozłupującego szyszkę w zagłębieniu jednej z gałęzi. - To "kuźnia dzięcioła". Do dzisiaj znałem ją tylko z literatury - cieszył się Antek Marczewski.

Aby wziąć udział w Zimowym Ptakoliczeniu, nie trzeba być zawodowym ornitologiem ani obserwatorem z wieloletnim doświadczeniem. - Ja ornitologią zainteresowałam się właśnie podczas tych wycieczek. To takie samo hobby jak opera czy szydełkowanie - tłumaczy 15-letnia Weronika Klecel, wolontariuszka OTOP-u.

Zimowe Ptakoliczenie (dawniej Zimowe Liczenie Ptaków w Parkach i Ogrodach) jest coroczną akcją wzorowaną na brytyjskim Big Garden Birdwatch. Odbywa się zawsze w ostatni weekend stycznia. Warszawiacy wędrują m.in. po Łazienkach, parku Skaryszewskim, Wilanowie i Powsinie. Ornitolodzy do połowy lutego będą dokładnie spisywać wyniki swoich obserwacji. Lista najliczniej występujących gatunków zostanie opublikowana w marcu. - Na razie najczęściej obserwowane przez nas są bogatki. Ale to jeszcze niczego nie przesądza - podsumowuje Antek Marczewski.

Podziel się

  • Ptakoliczenie - hobby jak każde inne m0cna 26.01.09, 09:22

    To skąd to wrażenie, że najwięcej jest gawronów?Z ciekawostek - całkiem niedawno widziałam w Warszawie czaplę siwą. Są też miejsca ze sporą ilością bażantów.m.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy