Cieszę się, że to jeszcze pamiętam

Dorota Jaworska
03.02.2009 aktualizacja: 2009-02-03 19:58
A A A Drukuj
PRL-owska kartka żywieniowia (Skan ze strony www.polskaludowa.com)
Z dnia na dzień zniknęły kolejki i kartki do mięsnego i mięsny był już czynny od rana, a nie od 14. Już nie trzeba było wstawać rano, by dostać jogurt.
ZOBACZ TAKŻE
W 1989 r. skończyłam 11 lat. Jestem rocznik 1978. W mojej pamięci '89 rok to ciąg zdarzeń, które - z perspektywy 20 lat - sprawiły, że jestem, kim jestem... Trudno wyznaczyć jakąś konkretną, przełomową dla mnie datę.

Czy był to 6 lutego - dzień moich imienin i rozpoczęcie obrad Okrągłego Stołu? Wtedy Tata coraz częściej oglądał telewizyjne wiadomości. Wyczuwałam w domu niecierpliwość, ducha zmian i nadzieję.

Czy był 4 czerwca, gdy razem z Tatą byłam na wyborach i zaznaczałam z nim nazwiska ludzi, którzy pod egidą "Solidarności" dawali nadzieje na normalność. Wtedy tego nie rozumiałam, słuchałam Taty. Teraz wiem, że to dzięki nim żyję w wolnym kraju.

Czy była to osobista dla mnie data - 22 sierpnia - tragiczna śmierć mojego ukochanego Taty? Taty, który nauczał mnie prawdziwej historii, oprowadzał po Warszawie i opowiadał o Powstaniu, 1 sierpnia prowadził na Powązki, gdzie paliliśmy znicze na grobach z krzyżami z brzozy. Wtedy w mgnieniu oka wydoroślałam. A wokół mnie świat zmieniał się na dobre i na złe.

Pamiętam inflację, jak niemal z dnia na dzień zniknęły kolejki i kartki na mięso i że mięsny był czynny od rana, a nie od 14. Że już nie trzeba było wstawać rano, by dostać jogurt owocowy w spożywczym, że prócz mazowszanki gazowanej w butelkach pojawiły się soki w kartonach z Horteksu. Półki zapełniały się rzeczami, które dotąd oglądałam w serialach amerykańskich.

Wtedy, nie rozumiałam do końca polityki, ale od 1989 r. regularnie oglądam wiadomości telewizyjne. Pamiętam pierwsze wydanie "Wiadomości" i koniec "Dziennika telewizyjnego". Te nowe wiadomości już mogłam oglądać, mama pozwalała :-)

Pamiętam pierwsze wybory prezydenckie, w które zaangażowani byli wszyscy w klasie w szkole podstawowej z oczywistym wtedy podziałem na obóz Mazowieckiego i Wałęsy. Pamiętam hasło: "Wałęsa wałęsa się po nizinach mazowieckich" i że razem z kolegami i koleżankami rozwieszaliśmy plakaty. Przystanki tonęły w plakatach.

Rok 1992-93 spędziłam w USA. Na szczęście Mama zdecydowała się wrócić. Moja starsza siostra tam została i znakomicie się urządziła.

A ja nie żałuję, że wróciłam. Wtedy kierowała mną chęć skończenia szkoły, tęsknota za przyjaciółmi i to, że jak nie wrócę, to ominie mnie coś istotnego. Teraz wiem, że miałam rację.

Gdy w lipcu 1993 r. wróciłam, nie poznałam Warszawy. Za Domami Centrum stała Pizza Hut sprzedająca taką samą pizzę jak w Atlancie. "Dzikie" bazary i sklepy pełne towarów, a w telewizorze nie tylko dwa kanały, ale i Polsat, i Polonia, pierwsze kablówki.

W szkole historia z Cudem nad Wisłą i Powstaniem Warszawskim. Liceum, studia na UW i... brak pracy. Trafiłam niefortunnie w okres bezrobocia 2004. Ale w końcu praca się znalazła, a poznany na uczelni przyjaciel został moim mężem.

Dziś jestem szczęśliwą mamą półtorarocznej Basi. Pracuję w wyuczonym zawodzie, przy Basi pomaga mi Teściowa. Radzimy sobie z mężem, bez ekstrawagancji i mimo kryzysu planujemy kolejne dziecko. Jestem pełna nadziei.

Ja, rocznik 1978, nie żadne pokolenie JPII (choć papież wywarł na nas ogromne wrażenie), ale jeszcze rocznik, który pamięta kolejki lat 80., peweksy, bajki na wideo u "majętniejszego" sąsiada, pierwsze dżinsy nie z Peweksu, i rosyjski jako obowiązkowy.

Cieszę się, że to pamiętam, bo dzięki temu doceniam bardziej to, co mam i mimo zawirowań politycznych wiem, komu zawdzięczam to, że mogę być kimś dzięki własnej pracy, a nie punktom za pochodzenie. Wiem też, że dane mi było jako bardzo młodemu człowiekowi "dotknąć" historii.

Moje 20 lat wolności - czekamy na Wasze wspomnienia

* Można je przysyłać na adres: moje20warszawa@gazeta.pl do końca kwietnia.

* Najciekawsze teksty Gazeta Stołeczna opublikuje lub wykorzysta w reportażach o ostatnim dwudziestoleciu.

* Za trzy najlepsze teksty przyznamy nagrody - 3, 2 i 1 tys. zł.

* Szczegóły konkursu dostępne są tutaj

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy