Rotunda pękła jak bańka mydlana

Dominika Olszewska
15.02.2009 aktualizacja: 2009-02-15 19:08
A A A Drukuj

- Minęło 30 lat od wybuchu Rotundy, ale jak dziś pamiętam ten moment. Cudem przeżyłam. Moje koleżanki, które siedziały obok mnie, nie miały tyle szczęścia - wspominała wczoraj Wiesława Kowalczyk, która przed 30 laty była księgową w Rotundzie PKO.

W mroźny dzień 15 lutego 1979 r. w Rotundzie PKO u zbiegu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich wybuchł gaz. Zginęło wówczas 49 osób, rannych zostało ponad 70. Budynek został zniszczony w 70 proc.

W 30. rocznicę tego zdarzenia na miejscu katastrofy spotkały się rodziny ofiar, władze miasta i strażacy. Pod pamiątkową tablicą złożyli wieńce i zapalili znicze. - Wybuch w Rotundzie to największa tragedia powojennej Warszawy - podkreślała prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz....


pozostało 72% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy