Kamienicznik nie może pozbyć się lokatorów

Dominika Olszewska
19.02.2009 aktualizacja: 2009-02-19 08:26
A A A Drukuj
Kamienica przy ul. Nowy Świat 66 Fot. Jacek Łagowski / AG
- Prawo jest po mojej stronie, ale nie mogę pozbyć się mieszkających u mnie lokatorów. Nikt nie staje w obronie oczernianych właścicieli kamienic - żali się Wojciech Bazarnik, którego rodzina odzyskała kamienicę na Nowym Świecie
Firma Bazarnik specjalizuje się w sprzedaży luksusowych piór wiecznych. Istnieje od 1922 r. Po wojnie jej właściciele odbudowali kamienicę przy Nowym Świecie 66. Na parterze otworzyli sklep.

Mimo to w 1968 r. na mocy tzw. dekretu Bieruta (znosił prywatną własność warszawskich nieruchomości) budynek stał się własnością państwa. Do kamienicy wprowadzili się lokatorzy komunalni.

Rodzina Bazarników odzyskała kamienicę w 2001 r. Wtedy było w niej pięć mieszkań komunalnych. W 2003 r. Bazarnik wypowiedział umowę najmu wszystkim lokatorom.

Nie mamy dokąd pójść

Mimo prawomocnego wyroku eksmisji wyprowadzki odmówiła rodzina Dembiczów, która mieszka w kamienicy Bazarników od 30 lat. - Jesteśmy biedni, ledwo wiążemy koniec z końcem. Mój mąż i syn są bezrobotni. Nie mamy dokąd pójść - żali się Ewa Dembicz. Razem z mężem i dwójką dorosłych dzieci zajmują 77-metrowe mieszkanie na I piętrze.

Właściciel kamienicy, nie mogąc się doprosić opuszczenia budynku, podniósł rodzinie Dembiczów czynsz za bezumowne zajmowanie lokalu. Od 2006 r. powinni płacić ponad 4 tys. zł miesięcznie.

- Kamienica jest w fatalnym stanie. Od kilkudziesięciu lat nie była remontowana. Musiałem podnieść opłaty, aby zrobić najpotrzebniejsze remonty - mówi Wojciech Bazarnik. Dziś Dembiczowie są winni Bazarnikowi 100 tys. zł. Dług rośnie z każdym dniem.

Rodzina Dembiczów nie dostała zastępczego mieszkania od miasta. - Ta rodzina ma zbyt wysokie dochody. Nie ma szans na mieszkanie komunalne - tłumaczy Urszula Majewska, rzeczniczka urzędu Śródmieścia.

Oni mieszkają u mnie

Miesiąc temu komornik bezskutecznie próbował przenieść rodzinę do wynajętych przez Bazarnika dwóch pokoi w hotelu robotniczym przy ul. Ordona. Wtedy lewicowi działacze pod wodzą Piotra Ikonowicza zorganizowali pod sklepem pikietę w obronie lokatorów.

Po nieudanej eksmisji przy wejściu do kamienicy stanął ochroniarz wynajęty przez Bazarników.

- Ochroniarz nie wpuszcza ani naszej rodziny, ani znajomych. Nie damy się złamać. Wyprowadzimy się stąd, gdy miasto da nam mieszkanie komunalne albo pan Bazarnik zapłaci rekompensatę 120 tys. zł za to, że mamy wynosić się donikąd - twierdzi Ewa Dembicz. I dodaje: - Nie przeprowadzimy się do hotelu, który wygląda jak menelownia.

Wojciech Bazarnik odbija piłeczkę: - Przecież ci państwo mieszkają u mnie. Musiałem zatrudnić ochroniarza, bo nie chcę bojówkarzy w mojej kamienicy - broni się.

Mają dom i mieszkanie

Ustaliliśmy, że rodzina Dembiczów nie jest w dramatycznej sytuacji. Syn pani Dembicz wbrew jej twierdzeniom nie jest bezrobotny. Pisze doktorat na UW, prowadzi działalność gospodarczą, organizuje giełdy minerałów.

Rodzina Dembiczów posiada własne nieruchomości. Razem z synem Ewa Dembicz ma dom w Białołęce. Jest też współwłaścicielką kawalerki na Saskiej Kępie. - Nie chcę mieszkać z synem. On ma prawo do własnego życia. Mieszkanie komunalne nam się należy - upiera się Ewa Dembicz.

Inaczej widzi to Małgorzata Kaźmierczak z Biura Porad Obywatelskich, które pomaga zadłużonym lokatorom.

- Zdarza się, że lokatorzy z odzyskanych budynków zatajają swoją prawdziwą sytuację finansową. W takiej sytuacji jest tylko jedno wyjście: komornik musi dokonać eksmisji - tłumaczy.

- Czuję się bezradny. Nie widzę szans na wykwaterowanie tych ludzi - kwituje Wojciech Bazarnik.

Przeczytaj także: Najlepsza toaleta publiczna jest w Warszawie



Podziel się

  • Kamienicznik nie może pozbyć się lokatorów acidhead 19.02.09, 08:36

    jedna i druga strona to cvaniaki,tyle że ci najemcy to chyba tacy biedni niesą-dom w białołęce. Nowy Świat to nie jest trudno się rozstać»

  • Kamienicznik nie może pozbyć się lokatorów jhbsk 19.02.09, 11:02

    To są kpiny. Znany pieniacz i obrońca "uciśnionych" p. Ikonowicz powinien byćpociągnięty do odpowiedzialności przed sądem. Łobuzeria zajmuje bezprawniemieszkanie a on ma czelność stawać w »

  • Kamienicznik nie może pozbyć się lokatorów elaryszard 20.02.09, 11:36

    bardzo_łysy: cena działki nie jest wprost proporcjonalna do jakości życia w miejscu tej działki lub okolicy. Gdyby tak było, najlepiej żyłoby się w namiocie na placu Defilad. Zakończyłeś »

Najnowsze wiadomości z Warszawy