Wszystkie pytania o sześciolatków

Aneta Walentek
19.02.2009 aktualizacja: 2009-02-18 22:49
A A A Drukuj
Zerówka w szkole nr 34 Fot. Adam Kozak / AG
Od 2012 r. wszystkie sześciolatki zostają objęte obowiązkiem szkolnym. Reforma została jednak rozłożona na trzy lata. Już w tym roku część sześciolatków może pójść do pierwszej klasy. Pozostałe, jak wcześniej, objęte są obowiązkiem przedszkolnym. Oddziały zerowe są organizowane w przedszkolach i szkołach.
W tym roku w Warszawie prawie połowa zerówek zostaje w przedszkolach. Reszta zostanie zorganizowana w szkołach. Takie dzielnice, jak: Ursynów, Białołęka, Targówek, Wilanów, Ursus i Wesoła, nie będą miały ani jednego oddziału zerowego w przedszkolach. Na Żoliborzu, Ochocie i Pradze-Północ w przedszkolach zostają wszystkie zerówki, choć w szkołach też planuje się zorganizowanie dodatkowych oddziałów. W pozostałych dzielnicach spora część maluchów trafi i do szkół, i do przedszkoli.

Takie przeorganizowanie sześciolatków pozwoliło władzom oświatowym miasta na uwolnienie prawie 3,5 tys. dodatkowych miejsc dla młodszych dzieci, które nie miałyby szansy na miejsce w przedszkolu. Celem zamian jest również sukcesywne przygotowanie Warszawy do wprowadzenia obowiązku szkolnego dla sześciolatków w 2012 r. Założenie jest takie, że do tego czasu wszystkie zerówki muszą się znaleźć w szkołach, by w 2012 r. bez problemów można je było przekształcić w pierwsze klasy. Już jednak w tym roku biuro edukacji będzie zachęcać rodziców, by posyłali sześciolatki do szkoły.

Które sześciolatki mogą iść do pierwszej klasy?

Decyzja o wcześniejszym posłaniu sześcioletniego dziecka do pierwszej klasy należy wyłącznie do rodziców. Warunkiem wysłania malucha do szkoły jest jego wcześniejszy pobyt w przedszkolu. Jeśli dziecko do przedszkola nie chodziło, wymagana jest konsultacja psychologa i jego zgoda.

O utworzeniu pierwszej klasy dla sześciolatków decyduje jednak dyrektor szkoły, więc lepiej wcześniej dowiedzieć się, w której szkole sześciolatek zostanie przyjęty. Jeśli zbierze się kilkunastoosobowa grupa chętnych, sześciolatki będą miały swoją własną pierwszą klasę. Taka klasa zostanie wyposażona odpowiednio do ich wieku, tak samo jak zerówka. Może się jednak zdarzyć, że chętnych nie będzie wystarczająco dużo. Wtedy dziecko będzie mogło pójść np. do sąsiedniej szkoły (jeśli tam będzie klasa dla sześciolatków), będzie również mogło uczyć się w klasie z siedmiolatkami.

Gdzie będą się uczyć pozostałe sześciolatki?

W zerówkach organizowanych w szkołach i przedszkolach. Od 2 do 12 marca rodzice sześciolatków, które chodziły już do przedszkola, muszą potwierdzić chęć zapisania dziecka na następny rok, jeśli zerówka jest tam prowadzona. Trochę inaczej będzie wyglądała sytuacja z sześciolatkami, które chodziły do przedszkola, w którym w tym roku oddziały zerowe zostaną zlikwidowane. Mogą oni złożyć podanie do zerówki organizowanej w innym przedszkolu lub szkole. Sześciolatków nie obowiązuje rejonizacja, więc rodzice mogą zapisywać dzieci do dowolnych placówek.

Jak szkoły będą przygotowane na przyjęcie maluchów?

Stołeczne władze oświatowe przygotowały standard dla dzieci sześcioletnich w szkołach. Przewidziano odpowiednie dla maluchów wyposażenie sal (stoliki do nauki i zabawy, meble, zabawki), toalety z dostosowanymi do ich wzrostu muszlami i umywalkami, place zabaw i wyżywienie. To rodzice dzieci zdecydują, czy maluchy będą dostawały trzy, czy jeden posiłek dziennie, a szkoła będzie musiała im to zapewnić.

Tam, gdzie to możliwe, dyrekcja szkoły musi zadbać o oddzielne wejście do budynku dla sześciolatków. Ich sale mają być umieszczone w odosobnionej części. Jeśli nie będzie to możliwe, powinny być w korytarzach, w których uczą się klasy 1-3, a nie starsze dzieci. Każda grupa sześciolatków będzie miała zapewnioną opiekę wykwalifikowanego nauczyciela. Wspomagać go będzie woźna, która pomoże wyprowadzać dzieci do toalety czy odprowadzić je do szatni. Sześciolatki ze szkół nie będą wychodzić z sali w czasie przerwy uczniów z podstawówki. Również obiady przewiduje się w godzinach zajęć lekcyjnych starszych dzieci.

Nauka w szkolnej zerówce trwa pięć godzin. Po zajęciach dydaktycznych dzieci mają mieć zapewnioną opiekę w swojej świetlicy.

Co z dzielnicami, w których jest za mało zerówek i za dużo dzieci?

W takich dzielnicach jak Białołęka czy Ursus, gdzie przybywa nowych osiedli, a wraz z nimi rodzin z małymi dziećmi, może się okazać, że liczba oddziałów zerowych nie jest wystarczająca. W takiej sytuacji dyrekcja szkoły może wprowadzi naukę na zmiany. Zmianowość odnosi się jedynie do zajęć dydaktycznych. W praktyce oznacza to, że jedna grupa maluchów ma pięć godzin zajęć rano, następna - po południu. Dzieci z pierwszej zmiany popołudnia spędzają w świetlicy, dzieci z drugiej zaś - poranki. Obowiązkowe jest posyłanie sześciolatka do zerówki na pięć godzin zajęć dydaktycznych. Potem dziecko może zostać zabrane do domu.

Przeczytaj także: Szkoły jak marzenie dla sześciolatków







Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy