Wystawa zwłok przyciągnęła tłumy do Blue City

miecz, PAP
21.02.2009 aktualizacja: 2009-02-21 19:05
A A A Drukuj
Wystawa Fot. Bartosz Bobkowski / AG
  • Jeden z eksponatów wystawy ludzkich ciał
  • Dyrektor d/s spraw medycznych Roy Glover
  • Wystawa 'Bodies The Exhibition'
  • Wystawa 'Bodies The Exhibition'
Od soboty można oglądać kontrowersyjną wystawę "Bodies...The Exhibition" - 13 całych spreparowanych ciał oraz 250 poszczególnych organów, zakonserwowanych przy wykorzystaniu nowoczesnej technologii. Do centrum handlowego ściągnęły w sobotę tłumy warszawiaków.
SONDAŻ
Co sądzisz o wystawie 'Bodies... The Exhibition'?

Jest dla mnie nieetyczna. Zwłoki nie zasługują na takie traktowanie. To zaspokajanie chorej ciekawości i sposób na duże pieniądze.
Nie mam nic przeciw. Wystawa ma na celu edukowanie ludzi. Nikt nie zmusza do jej oglądania, ale tego nie zabraniajmy.
Nie mam zdania na ten temat.



- To nie jest wystawa o śmierci, tylko o życiu - powiedział "Gazecie" jeszcze przed otwarciem wystawy dr Roy Glover, emerytowany profesor anatomii i biologii komórkowej uniwersytetu w Michigan. Wystawa składa się z 13 wypreparowanych zwłok w części obdartych ze skóry i odsłaniających każdy szczegół anatomii.

Odwiedzający wystawę „Bodies... The Exhibition" [ang. ciała - red.] może dokładnie i z bardzo bliska przyjrzeć się ludzkiemu żołądkowi, płucom, ścięgnom, a nawet tętnicom i nerwom.

Między „ciałami" stoją gabloty wokół, których gromadzi się tłum. W gablotach są mózgi, płuca, czaszki, nerki, krtanie, struny głosowe. Kilka osób przygląda się z zaciekawieniem, część z konsternacją. W innej sali znajduje się ekspozycja wypreparowanych embrionów w różnych fazach życia płodowego. - To okropne - stwierdziła Agata, studentka UW. Kolega, z którym przyszła był natomiast zachwycony: - W życiu nie widziałem czegoś tak ciekawego. Wystawa ma naprawdę walory edukacyjne. Można zobaczyć każdy mięsień, każdą żyłkę. Nie wiedziałem, że jest ich aż tyle w ludzkim ciele - powiedział serwisowi warszawa.gazeta.pl , Karol Śliwiński. Według niego wystawa nie jest też szokująca: - Ciała są pokazane w sposób naukowy, a ofiary wypadków czy brutalnych morderstw na pewno wyglądają gorzej - twierdzi.

Innego zdania są etycy. Filozof i etyk z Uniwersytetu Warszawskiego dr Paweł Łuków ocenił w rozmowie z PAP, że w przypadku wystawy „Bodies... The Exhibition" nie można jednak mówić o jej „szczególnych walorach edukacyjnych".

Trudno oczekiwać, że ktoś kto przyjdzie i pół godziny, może godzinę, spędzi na tej wystawie, czegoś ważnego się nauczy o ludzkiej anatomii" - ocenia Łuków. I dodaje: - Edukacyjne usprawiedliwienia w przypadku tej wystawy są wymówkami dla robienia interesu, robienia zamieszania wokół własnej osoby. Motywy mogą być różne, ale nie widzę tu żadnych szlachetnych motywów.



Tę opinię podzielają niektórzy odwiedzający wystawę w Blue City. - Było strasznie. Nie wiem po co przyszłam, to potworne co zrobili z tymi ludźmi - przejmowała się jedna z osób odwiedzających ekspozycję. Do wystawy wątpliwości miał też sanepid. Tu przeczytasz więcej na ten temat

Nie brakuje jednak amatorów, którzy wczoraj ustawiali się do kas biletowych w gigantyczne kolejki. Na wejście przyszło czekać nawet godzinę. - Każdy może robić co chce i oglądać co chce. Dla mnie ta wystawa to coś nowego. Czytałem o niej w internecie i zebrała pozytywne opinie - wyjaśnia Krzysztof, student Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Wystawa „Bodies... The Exhibition" gościła m.in. w Nowym Jorku, Las Vegas, Waszyngtonie, Londynie, Sao Paulo, Barcelonie i Pradze. Odwiedziło prawie 11 milionów osób. A jak będzie w Polsce?



Bilet wstępu dla osoby dorosłej to wydatek w wysokości 49/59 zł (dni robocze/świąteczne), studenci i emeryci zapłacą 35/40 zł, a za bilet dla dziecka należy uiścić 30/35 zł.



Przeczytaj także: Sposób na kryzys: zdjąć spodnie w metrze



Podziel się

  • Edukacja? Ha Ha Ha haha maciejkozlowski 22.02.09, 06:29

    Edukacja dla frajerów i chorych ludzi żądnych sensacji. O Boże jaka masa ichjest. To mnie, lekarza przygnębia.I tylko tłuką kasę na tych frajerach , którzy myślą, że się czegoś "nauczyli" »

  • Wystawa zwłok przyciągnęła tłumy do Blue City anestezjolog1 22.02.09, 06:31

    Wystawa nie ma nic wspólnego z nauką. Zwłoki były pozyskiwane w Kigizstanie. Trudno mówic tu o zgodzie za zycia potencjalnego dawcy na wykorzystanie zwlok. Wiekszosc zwlok pochodzi od ludzi »

  • Wystawa zwłok przyciągnęła tłumy do Blue City helcim 22.02.09, 11:10

    To może, mam nadzieję, nie jest takie proste i jednoznaczne. Dobrze że mówimy, że zmarłym należy się szacunek, bo patrząc na dzisiejsze rytuały pogrzebowe i taśmowe pogrzeby można mieć co do»

Najnowsze wiadomości z Warszawy