Gronkiewicz-Waltz: do KDT wejdzie komornik

PAP, msz
27.02.2009 aktualizacja: 2009-02-27 19:09
A A A Drukuj
Blaszak KDT na pl. Defilad Fot. Albert Zawada / AG
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że decyzja miasta w sprawie egzekucji komorniczej zajmowanej przez kupców z Kupieckich Domów Towarowych hali na Pl. Defilad nie zostanie zmieniona.
- Z kupcami rozmawiałam kilkakrotnie. Wszystko już wyczerpaliśmy, tak więc teraz będzie normalne postępowanie egzekucyjne. Nic w tym zakresie już nie będzie zmienione. Kupcy nie wykorzystali szansy, którą mieli. Do KDT wejdzie komornik - powiedziała Gronkiewicz- Waltz.

KDT: Pozbawienie kupców pracy to nie sukces

O tym, że sąd wyznaczył komornika, który w imieniu miasta ma odzyskać nieruchomość od kilku tygodni bezprawnie zajmowaną przez kupców, stołeczny Ratusz poinformował 18 lutego.

Prezes Kupieckich Domów Towarowych (KDT) Dariusz Połeć mówił, że nie rozumie takiego podejścia władz miasta. - Pani prezydent oficjalnie spotkała się z nami tylko raz. Jej wypowiedź świadczy o tym, że nie kieruje się celami zbieżnymi z dobrem mieszkańców Warszawy - powiedział PAP.

- Nasi wspólnicy podejmowali szereg uchwał nastawionych na osiągnięcie porozumienia z miastem, ale miasto na żadną propozycję nie chciało się zgodzić. Do porozumienia z Miejskim Przedsiębiorstwem Robót Ogrodniczych w sprawie budowy nowego obiektu zabrakło nam dwóch tygodni. Niestety więcej czasu nie chciano nam da" - dodał.

Sprawą KDT w czwartek miała zająć się Rada Warszawy. Na wniosek radnych PiS w porządku obrad znalazł się projekt uchwały wzywający władze stolicy do podjęcia dalszych rozmów z kupcami z KDT. Do głosowania w tej sprawie jednak nie doszło, bo radni PiS opuścili salę obrad, zrywając tym samym kworum.

Jak tłumaczył radny PiS Marek Makuch, stało się tak m.in. dlatego, bo kupcy z KDT wybierają się do prezydent miasta z "ostatnią misją", więc byłoby lepiej, gdyby głosowanie odbyło się już po tym spotkaniu.

Kupcy z KDT prowadzą handel w blaszanej hali na pl. Defilad w centrum miasta, mimo że umowa na jej dzierżawę wygasła z końcem ubiegłego roku. Na podstawie aneksu do umowy z 2006 r., w którym dzierżawę terenu KDT przedłużono do końca 2008 r., kupiecka spółka zobowiązała się do zwrotu terenu hali w terminie 30 dni od wygaśnięcia lub rozwiązania umowy. Choć miasto umowy dzierżawy nie przedłużyło, nieruchomość nie została zwrócona miastu w przewidzianym terminie.

Spółka KDT powstała w 1999 r. na mocy porozumienia pomiędzy kupcami ze śródmiejskich targowisk a ówczesną gminą Warszawa Centrum. Kupcy wybudowali na pl. Defilad tymczasową halę, a miasto miało wskazać docelową lokalizację nowej siedziby KDT. W przyjętym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego pl. Defilad budynek domu towarowego dla KDT przewidziano przy ul. Marszałkowskiej.

Przeczytaj także: Do widzenia KDT! Sąd wyznaczył komornika



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy