Bo przecież każdy pies ma jednak dwa końce

Edyta Różańska
02.03.2009 aktualizacja: 2009-03-03 21:03
A A A Drukuj

Śniegi zeszły i znów wyszło na jaw, że nasze wspólne dobro jest zasrane. A czyż każdy z nas nie chciałby wiosną usiąść bez obaw na trawie?

W tekście tym padnie sporo obrzydliwych wyrazów, za co z góry przepraszam.

Nie ma co ukrywać - chodzi o psią kupę. A konkretnie: czy schylając się po kupę, którą nasz własny pies zostawia na chodniku lub trawniku, traci się honor, twarz i godność osobistą.

Nie mam psa. Jednak czasem mieszka u mnie pewna Blondyna - duża, biszkoptowa i miła. Pierwszy nasz spacer po Starym Mokotowie był przeżyciem dość traumatycznym....


pozostało 91% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy