Sprzątnęliśmy po nieswoim psie
08.03.2009
aktualizacja: 2009-03-08 20:55
Najgorzej było się przełamać, żeby wziąć kupę do ręki. Ale zawsze musi być ten pierwszy raz - mówi Beata Kostrzewa, licealistka z Mokotowa. Razem z kilkudziesięcioma innymi właścicielami psów czyściła z nami w niedzielę park Morskie Oko.
ZOBACZ TAKŻE
- Ulicami Warszawy przeszła X Manifa (08-03-09, 15:18)
- Mała kupa, więc nie ma problemu (09-03-09, 22:52)
- 7 powodów, dla których warto sprzątać psią kupę (09-03-09, 22:50)
RAPORTY
Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup
Chcieliśmy posprzątać w mieście choć jeden trawnik, żeby pokazać: sprzątanie po psie nie boli. Wiemy, że to problem - co roku wiosną, kiedy zejdą śniegi, oczom przechodniów ukazują się potwornie zabrudzone trawniki. Do redakcji dzwonią zniesmaczeni warszawiacy. Zaraz potem odzywają się właściciele psów: sprzątać nie mają zamiaru.
Może po prostu trzeba przykładu?
Wezwaliśmy więc - kto nie wstydzi się schylić, niech przybywa do Morskiego Oka.
- Nie rozumiem tych, którzy nie sprzątają. Każdy chce chodzić po trawie, robić pikniki, usiąść z kocem. A nie ma gdzie, bo wszystko zabrudzone - tłumaczyła Barbara Korzeniewska z Mokotowa, właścicielka dwóch psów.
Jako jedna z pierwszych podeszła do naszego stanowiska, gdzie rozdawaliśmy zestawy do zbierania psich kup. Z łopatką w jednej ręce i foliowym woreczkiem w drugiej ruszyła czyścić park.
Za jej przykładem poszli inni.
- Obciachem jest nie sprzątać. Takie akcje powinny być organizowane częściej, żeby pokazać, że sprzątanie jest cool - twierdzi Małgorzata Brzank, właścicielka Muppeta i Gromita. - Może tak jak w serialach zachęca się do zrobienia badań kontrolnych czy szczepień, powinno się zachęcać do sprzątania po pieskach? - zastanawia się.
Niektórzy właściciele psów przyjechali specjalnie, żeby zobaczyć, jak sprzątać. - Rodzina mnie oddelegowała, żebym podpatrzyła, jak i czym sprzątać. I teraz na pewno już zacznę to robić - zadeklarowała Ewa Sowińska z Ursynowa.
Józef Karda z żoną przywieźli kilkanaście specjalnych łapek i woreczki do sprzątania.
Niestety, nie przyłączył się do nas żaden z okolicznych psiarzy - obchodzili nas szerokim łukiem.
Sprzątaliśmy godzinę. Wyczyściliśmy spory trawnik na samym skraju parku od strony ul. Puławskiej. Zebraliśmy ok. 15 kilogramów psich kup. Trzy pełne worki powędrowały do koszy na śmieci.
- Tak powinno być zawsze, a sprzątanie po pupilach promowane - podsumowała Taida Tarabuła, właścicielka suczki Tosi.
Koszulki i znaczki wyprodukowała firma ORFI (www.orfi.pl), specjalizująca się w wykonywaniu nadruków wg indywidualnych projektów m. in. na koszulkach, kubkach i znaczkach, a zestawy do sprzątania ufundowało Biuro Ochrony Środowiska.
Partner akcji

Chcieliśmy posprzątać w mieście choć jeden trawnik, żeby pokazać: sprzątanie po psie nie boli. Wiemy, że to problem - co roku wiosną, kiedy zejdą śniegi, oczom przechodniów ukazują się potwornie zabrudzone trawniki. Do redakcji dzwonią zniesmaczeni warszawiacy. Zaraz potem odzywają się właściciele psów: sprzątać nie mają zamiaru.
Może po prostu trzeba przykładu?
Wezwaliśmy więc - kto nie wstydzi się schylić, niech przybywa do Morskiego Oka.
- Nie rozumiem tych, którzy nie sprzątają. Każdy chce chodzić po trawie, robić pikniki, usiąść z kocem. A nie ma gdzie, bo wszystko zabrudzone - tłumaczyła Barbara Korzeniewska z Mokotowa, właścicielka dwóch psów.
Jako jedna z pierwszych podeszła do naszego stanowiska, gdzie rozdawaliśmy zestawy do zbierania psich kup. Z łopatką w jednej ręce i foliowym woreczkiem w drugiej ruszyła czyścić park.
Za jej przykładem poszli inni.
- Obciachem jest nie sprzątać. Takie akcje powinny być organizowane częściej, żeby pokazać, że sprzątanie jest cool - twierdzi Małgorzata Brzank, właścicielka Muppeta i Gromita. - Może tak jak w serialach zachęca się do zrobienia badań kontrolnych czy szczepień, powinno się zachęcać do sprzątania po pieskach? - zastanawia się.
Niektórzy właściciele psów przyjechali specjalnie, żeby zobaczyć, jak sprzątać. - Rodzina mnie oddelegowała, żebym podpatrzyła, jak i czym sprzątać. I teraz na pewno już zacznę to robić - zadeklarowała Ewa Sowińska z Ursynowa.
Józef Karda z żoną przywieźli kilkanaście specjalnych łapek i woreczki do sprzątania.
Niestety, nie przyłączył się do nas żaden z okolicznych psiarzy - obchodzili nas szerokim łukiem.
Sprzątaliśmy godzinę. Wyczyściliśmy spory trawnik na samym skraju parku od strony ul. Puławskiej. Zebraliśmy ok. 15 kilogramów psich kup. Trzy pełne worki powędrowały do koszy na śmieci.
- Tak powinno być zawsze, a sprzątanie po pupilach promowane - podsumowała Taida Tarabuła, właścicielka suczki Tosi.
Koszulki i znaczki wyprodukowała firma ORFI (www.orfi.pl), specjalizująca się w wykonywaniu nadruków wg indywidualnych projektów m. in. na koszulkach, kubkach i znaczkach, a zestawy do sprzątania ufundowało Biuro Ochrony Środowiska.
Partner akcji

Przeczytaj także: Sprzątasz po psie? Ujawnij się!
-
Re: Nad Morskim Okiem zebraliśmy ponad 15 kg kup
lion57
08.03.09, 14:26
Rzeczywiście Twój tekst świadczy o kulturze najwyższej próby, jaką najwidoczniej reprezentujesz. A z taką no to tylko do Europy, gdzieżby indziej. »
-
zebraliśmy ponad 15 kg kup
japolak
08.03.09, 19:00
Wedle pasji będącej na fali osoby z redakcji głównym problemem Warszawiaków są psie kupy, dyskoteki przy Polu Mokotowskim, palacze na ulicach, likwidacja knajpek przy Placu Wilsona...To »
-
Sprzątnęliśmy po nieswoim psie
kojak243
08.03.09, 22:56
łopatki , jakieś specjalne worki , urządzenia do zbierania kup , może jeszcze chwytaki ??? ja to robiłem używając siatki z Biedronki »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]







