Zamiast eutanazji będzie ośrodek?
11.03.2009
aktualizacja: 2009-03-11 17:03
Fot. Robert Górecki / AG
Matka, która opiekuje się synem w śpiączce od 24 lat, zaapelowała dwa tygodnie temu o możliwość eutanazji dla Krzysztofa. Prośba jest sprzeczna z polskim prawem. Na jej apel odpowiedział jednak ośrodek z Torunia, który opiekuje się osobami w śpiączce.
ZOBACZ TAKŻE
- Chcesz becikowe? Musisz zdobyć zaświadczenie (11-03-09, 17:09)
- Zmarła Ukrainka leczona na Wołoskiej (11-03-09, 09:00)
- Szpitale dziecięce na minusie (11-03-09, 08:00)
Jeszcze w tym tygodniu, prawdopodobnie w piątek, mężczyzna zostanie przewieziony do placówki w Toruniu. Pan Krzysztof przechodzi teraz ostatnie badania lekarskie. Ich wynik zdecyduje o tym, czy chory ma siły na podróż z Warszawy do Torunia.
- Chcę mu zapewnić do końca życia taką godność życia. - mówiła jeszcze kilkanaście dni temu pani Barbara, tłumacząc swoją prośbę o eutanazję dla syna - Nie chcę dać mu więcej cierpieć. Nie chcę, żeby obca ręka mu krzywdę zrobiła. Bo dużo rzeczy widziałam w szpitalach, widziałam jak traktuje się takich pacjentów.
Pani Barbara samotnie opiekuje się synem, od ponad 20 lat. Na jej trudną sytuację odpowiedziała toruńska fundacja "Światło". Ośrodek zaproponował pomoc.
- Mamy pokoje 2-3 osobowe - zapewnia Janina Mirończuk, prezes fundacji Światło w Toruniu. - 24 godziny na dobę opiekują się chorymi pielęgniarki, rehabilitanci, pedagodzy. Mamy bardzo dobry personel.
To jedna z nielicznych polskich placówek, które opiekują się osobami w śpiączce. Placówka ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Pani Barbara nie przestała jednak apelować o możliwość eutanazji dla osób w podobnym do jej syna stanie zdrowia.
- Chcę mu zapewnić do końca życia taką godność życia. - mówiła jeszcze kilkanaście dni temu pani Barbara, tłumacząc swoją prośbę o eutanazję dla syna - Nie chcę dać mu więcej cierpieć. Nie chcę, żeby obca ręka mu krzywdę zrobiła. Bo dużo rzeczy widziałam w szpitalach, widziałam jak traktuje się takich pacjentów.
Pani Barbara samotnie opiekuje się synem, od ponad 20 lat. Na jej trudną sytuację odpowiedziała toruńska fundacja "Światło". Ośrodek zaproponował pomoc.
- Mamy pokoje 2-3 osobowe - zapewnia Janina Mirończuk, prezes fundacji Światło w Toruniu. - 24 godziny na dobę opiekują się chorymi pielęgniarki, rehabilitanci, pedagodzy. Mamy bardzo dobry personel.
To jedna z nielicznych polskich placówek, które opiekują się osobami w śpiączce. Placówka ma podpisany kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.
Pani Barbara nie przestała jednak apelować o możliwość eutanazji dla osób w podobnym do jej syna stanie zdrowia.
Przeczytaj także: Napiętnowana za to, że poskarżyła się na dzwon
-
Zamiast eutanazji będzie ośrodek?
zolza-0
12.03.09, 09:06
Problem polega na tym, że ta matka nie odmawia opieki nad synem, żeby go zabrać do ośrodka ale chce skrócić cierpienie swojego dziecka. Co to właściwie da? to umieszczenie w ośrodku. Nie »
-
Re: Zamiast eutanazji będzie ośrodek?
jhbsk
12.03.09, 09:27
Odszczekaj, albo możesz spodziewać się pozwu. Takie brednie są karalne.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Ašroda w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie



