Student do szpiku kości - akcja Uniwersytetu
18.03.2009
aktualizacja: 2009-03-18 10:07
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Pospolite ruszenie na Uniwersytecie Warszawskim. W kolejce gigant stało ponad 200 studentów. Wszyscy za jednym - po to, aby zapisać się do bazy dawców szpiku kostnego
ZOBACZ TAKŻE
- Pół miliarda zł na budynki UW na Ochocie (29-08-09, 10:00)
- 282 mln zł dla UW na Centrum Nauk na Ochocie (28-08-09, 13:52)
- Marchewkowe pole na patelni (02-06-09, 00:00)
- Warszawscy studenci postrachem w USA (11-04-09, 14:00)
- Akademia zamyka studia dla pasjonatów (07-04-09, 09:00)
- Języki obce najlepiej wchodzą przy piwie (30-03-09, 06:00)
- Nawet student może zgarnąć nagrodę Nobla (28-03-09, 01:00)
- Student ranny w metrze już w Warszawie (20-03-09, 13:27)
- WAT otwiera się na zagranicę (18-03-09, 22:48)
- Jeśli pani wierzy, proszę się modlić (09-03-09, 16:00)
- Co pasja robi z kobietą (08-03-09, 13:00)
- Miłości i bólu uczą się jak tabliczki mnożenia (28-02-09, 16:00)
- Varsovia Creativa, czyli stolica kultury (11-03-09, 12:00)
- Komorów idzie po niepodległość (14-03-09, 16:00)
- Kryzys nie dotknął reklamy? (13-03-09, 16:00)
Wczoraj stara biblioteka UW zmieniła się w oblężony gabinet zabiegowy. W holu stało kilkadziesiąt osób. Ludzie wypełniali specjalne ankiety, dopytywali, czy pobranie szpiku boli. Na końcu kolejki, na kilku taboretach siedzieli studenci z zaciśniętymi kciukami. Pielęgniarki pobierały im krew do badań. - Właśnie zapisałam się do bazy dawców szpiku kostnego. Świadomość, że możesz komuś pomóc, to miłe uczucie. Polecam wszystkim - cieszyła się tuż po pobraniu krwi Katarzyna Jaruga z drugiego roku polonistyki. - Skontaktują się ze mną, kiedy znajdą biorcę. To może być za tydzień, za rok, a może nigdy. Ale najważniejsze, że moje dane są w bazie - mówiła.
Spontaniczną akcję "Podziel się szpikiem. Spełnij życzenie Agaty" zorganizowało Akademickie Stowarzyszenie Katolickie Soli Deo. Studentów zainspirowała historia zmarłej w zeszłym roku siatkarki Agaty Mróz. Wolontariusze stowarzyszenia i fundacji Przeciwko Leukemii biegali między przyszłymi dawcami i odpowiadali na wszystkie pytania: jak wygląda pobieranie szpiku, czy przyjmowanie jakichś lekarstw dyskwalifikuje kogoś od bycia dawcą.
- Bałem się, że nikt nie przyjdzie, a tu cały czas ściągają nowi studenci. Wszyscy chcą zostać dawcami szpiku kostnego. Nie przeraża ich nawet to, że muszą stać w tej ogromnej kolejce - zachwalał Karol Wyszyński z Soli Deo, student stosunków międzynarodowych. - Ten widok jest budujący. Ludzie oddają cząstkę siebie. Ten gest może uratować komuś życie.
Na pytania odpowiadał też Tomek Arasimowicz z Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania. Ostatnio oddał swój szpik do przeszczepu. - Dawcą zostałem trochę przez przypadek. To był impuls. Oddawałem krew i pielęgniarka zapytała, czy przy okazji nie chcę zapisać się do specjalnej bazy. Zrobiłem to i nawet o tym nie myślałem. Nagle po dwóch latach telefon: jest biorca. Potrzebują mojego szpiku - opowiadał. Tomek w grudniu miał dwa bezbolesne zabiegi, które przypominają dializowanie nerek. - A ostatnio dowiedziałem się, że biorca przeżył przeszczep szpiku i wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze. To niesamowite uczucie.
Mimo że akcja miała skończyć się o godz. 15, chętni przychodzili cały czas. W końcu trzeba było zamknąć kolejkę. - Zainteresowanie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania - z niedowierzaniem w głosie Karol Wyszyński podsumował akcję. - Pierwszy raz zorganizowaliśmy coś takiego, ale na pewno nie ostatni. W Niemczech mają 3 miliony dawców, w Polsce jest ich 40 tys.
Jak zostać dawcą, można się dowiedzieć na stronie: www.leukemia.pl .
Spontaniczną akcję "Podziel się szpikiem. Spełnij życzenie Agaty" zorganizowało Akademickie Stowarzyszenie Katolickie Soli Deo. Studentów zainspirowała historia zmarłej w zeszłym roku siatkarki Agaty Mróz. Wolontariusze stowarzyszenia i fundacji Przeciwko Leukemii biegali między przyszłymi dawcami i odpowiadali na wszystkie pytania: jak wygląda pobieranie szpiku, czy przyjmowanie jakichś lekarstw dyskwalifikuje kogoś od bycia dawcą.
- Bałem się, że nikt nie przyjdzie, a tu cały czas ściągają nowi studenci. Wszyscy chcą zostać dawcami szpiku kostnego. Nie przeraża ich nawet to, że muszą stać w tej ogromnej kolejce - zachwalał Karol Wyszyński z Soli Deo, student stosunków międzynarodowych. - Ten widok jest budujący. Ludzie oddają cząstkę siebie. Ten gest może uratować komuś życie.
Na pytania odpowiadał też Tomek Arasimowicz z Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania. Ostatnio oddał swój szpik do przeszczepu. - Dawcą zostałem trochę przez przypadek. To był impuls. Oddawałem krew i pielęgniarka zapytała, czy przy okazji nie chcę zapisać się do specjalnej bazy. Zrobiłem to i nawet o tym nie myślałem. Nagle po dwóch latach telefon: jest biorca. Potrzebują mojego szpiku - opowiadał. Tomek w grudniu miał dwa bezbolesne zabiegi, które przypominają dializowanie nerek. - A ostatnio dowiedziałem się, że biorca przeżył przeszczep szpiku i wygląda na to, że wszystko jest na dobrej drodze. To niesamowite uczucie.
Mimo że akcja miała skończyć się o godz. 15, chętni przychodzili cały czas. W końcu trzeba było zamknąć kolejkę. - Zainteresowanie przeszło nasze najśmielsze oczekiwania - z niedowierzaniem w głosie Karol Wyszyński podsumował akcję. - Pierwszy raz zorganizowaliśmy coś takiego, ale na pewno nie ostatni. W Niemczech mają 3 miliony dawców, w Polsce jest ich 40 tys.
Jak zostać dawcą, można się dowiedzieć na stronie: www.leukemia.pl .
Przeczytaj także: Student UW zmienia świat w Tanzanii
-
Student do szpiku kości - akcja Uniwersytetu
cullenka
17.04.09, 10:20
A ja mam takie przemyślenie: zgłosiłam się jako dawca szpiku na początku września 2008 roku, i do tej pory nie zostałam zarejestrowana jako dawca z powodu rzekomej dużej ilości pracy z »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Zamrożone budowy. Obwodnica czeka na odwilż
- Przegonili Muchę z Narodowego. Już nie można biegać
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Śnieg będzie sypać do wieczora. W weekend... deszcz
- Nowy zabytek w Warszawie. Wybitne dzieło socrealizmu
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Śnieżyca paraliżuje miasto. Dzień w Warszawie [NA ŻYWO]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ryanair o lotnisku Chopina: "Shocking!" Wszystko źle
- Nowa polska tania linia. Już od kwietnia z Okęcia!
- Drewniane perły architektury - zobacz je, zanim spłoną



