Modelki poszukiwane - nagroda 1 mln euro
20.03.2009
aktualizacja: 2009-03-25 10:38
Fot. Tomasz Wawer / AG
Modelka musi mieć silną osobowość, nie tylko dobrze wyglądać. Nie każda dziewczyna daje radę w stresie - mówią organizatorzy konkursu Elite Model Look.
ZOBACZ TAKŻE
- Przyjdź na pokaz mody, poradź się wizażysty (27-03-09, 18:49)
- Co dać mamie na Dzień Mamy? (22-05-09, 20:06)
- Warszawianki rozbiorą się w Złotych Tarasach (07-05-09, 20:06)
- Jak będą czynne galerie handlowe w czasie świąt (08-04-09, 20:30)
- Powstanie nowy MokPol na Mokotowie (27-03-09, 19:00)
- Pierwszy w Polsce Starbucks na Nowym Świecie (02-04-09, 14:50)
- Domowa fabryka potworów (27-03-09, 06:00)
- Modne oraz popularne miejsca i zabawki dla dzieci (28-04-09, 07:00)
- Varsovia Creativa, czyli stolica kultury (11-03-09, 12:00)
- Kryzys jest jeśli w niego wierzysz (20-03-09, 14:00)
- W stolicy rosną czynsze, ludzie są przerażeni (20-03-09, 05:00)
- Komorów idzie po niepodległość (14-03-09, 16:00)
- Kryzys nie dotknął reklamy? (13-03-09, 16:00)
Centrum Handlowe "Targówek". Godz. 11. Dziewczyny stoją pokornie w kolejce. Większość przyszła z rodzicami lub przyjaciółkami. Niektóre ubrały się w dżinsy, T-shirty i swetry, większość postanowiła jednak zabłysnąć - opinającym sylwetkę strojem, mocnym makijażem. To casting do konkursu Elite Model Look.
Dominika Zielińska, 19-letnia studentka europeistyki UW, przyszła sama, ale od razu jednak nawiązała kontakt z dziewczynami, które też czekały na zapisy - Sandrą Meuner, 19-letnią studentką dziennikarstwa UW, i Marysią Bigaj, 17-latką z III klasy LO im. Poniatowskiego. - A co miałam tak siedzieć i w ścianę patrzeć? Ja lubię gadać, mimo że to konkurs, to przecież razem raźniej - mówi Dominika. Swoje życie zawodowe chce właśnie związać z modą. Na castingi chodzi od 15. roku życia. - Cały czas w różnych agencjach słyszałam, że albo jestem za gruba, albo się za często uśmiecham - mówi.
Sandra chce pracować w telewizji. Marysia ma zamiar zostać projektantką. - Nie startowałam nigdy w takim castingu, ale chciałam spróbować. Wolę jednak rysować - mówi, odgarniając blond włosy do tyłu.
"Następna!" - roznosi się po centrum. Przy dwóch stolikach dziewczyny wypełniają ankiety. Ekipa je mierzy, fotograf robi kilka zdjęć twarzy i sylwetki.
Sandra zalotnie patrzy w obiektyw. Pręży do przodu pierś. Dominika uśmiecha się szeroko. Fotograf opowiada kilka żartów na rozluźnienie, bo Marysia ma tremę. - Nie jestem zadowolona ze zdjęć - mówi. Wyniki pozna za tydzień. Wtedy będzie wiadomo, które dziewczyny przejdą do kolejnego etapu konkursu.
Na casting mogła przyjść każda dziewczyna w wieku 14-25 lat.
- Pamiętajmy, że kanony urody przyjęte przez nas na co dzień, często nie mają odzwierciedlenia w modelingu. To właśnie jest niesamowite w świecie mody. Brzydkie kaczątko potrafi przemienić się w top modelkę - mówi Agnieszka Stańczyk-Małecka, dyrektorka konkursu.
Jakich dziewczyn szukają organizatorzy?
- Muszą mieć wystające kości policzkowe, odpowiedni wzrost, być fotogeniczne, mieć plastyczną twarz, która zmieni się pod wpływem makijażu i innego uczesania. Muszą być także odporne na stres i mieć silną osobowość - tłumaczy Stańczyk-Małecka. Dodaje, że praca modelki nie jest łatwa. - Musi chodzić na castingi, walczyć ze stresem w czasie pokazów, za każdym razem udowadniać, że jest dobra - mówi.
Konkurs składa się z trzech etapów: castingów, półfinałów i finałów regionalnych oraz gali finałowej.
Zeszłoroczna laureatka Marta Kapitkowska z Gdańska ma już za sobą pierwsze sesje i pokazy, a także wyjazd na zeszłoroczny światowy finał w Chinach. - Nie spodziewałam się, że wygram nawet etap regionalny. A gdy jury wyczytało werdykt, nie wiedziałam, co mam zrobić. Byłam w szoku. W moim życiu sporo się zmieniło. Mam na pewno więcej obowiązków, muszę np. godzić naukę z modelingiem - mówi Marta Kapitkowska.
Zwyciężczynie polskiej edycji wezmą udział w światowym finale konkursu, gdzie nagrodą główną jest kontrakt o sumie 1 miliona euro oraz nawiązanie trzyletniej współpracy z Agencją Elite.
- Kocham modę. Jestem tu, żeby wygrać, po to przyszła tu większość dziewczyn - mówi 19-letnia Maria Piekarska, która wystartowała w eliminacjach na Targówku.
Fryzjerzy, solaria, spa, kosmetyczki specjalistki od urody na Szuki.pl
Dominika Zielińska, 19-letnia studentka europeistyki UW, przyszła sama, ale od razu jednak nawiązała kontakt z dziewczynami, które też czekały na zapisy - Sandrą Meuner, 19-letnią studentką dziennikarstwa UW, i Marysią Bigaj, 17-latką z III klasy LO im. Poniatowskiego. - A co miałam tak siedzieć i w ścianę patrzeć? Ja lubię gadać, mimo że to konkurs, to przecież razem raźniej - mówi Dominika. Swoje życie zawodowe chce właśnie związać z modą. Na castingi chodzi od 15. roku życia. - Cały czas w różnych agencjach słyszałam, że albo jestem za gruba, albo się za często uśmiecham - mówi.
Sandra chce pracować w telewizji. Marysia ma zamiar zostać projektantką. - Nie startowałam nigdy w takim castingu, ale chciałam spróbować. Wolę jednak rysować - mówi, odgarniając blond włosy do tyłu.
"Następna!" - roznosi się po centrum. Przy dwóch stolikach dziewczyny wypełniają ankiety. Ekipa je mierzy, fotograf robi kilka zdjęć twarzy i sylwetki.
Sandra zalotnie patrzy w obiektyw. Pręży do przodu pierś. Dominika uśmiecha się szeroko. Fotograf opowiada kilka żartów na rozluźnienie, bo Marysia ma tremę. - Nie jestem zadowolona ze zdjęć - mówi. Wyniki pozna za tydzień. Wtedy będzie wiadomo, które dziewczyny przejdą do kolejnego etapu konkursu.
Na casting mogła przyjść każda dziewczyna w wieku 14-25 lat.
- Pamiętajmy, że kanony urody przyjęte przez nas na co dzień, często nie mają odzwierciedlenia w modelingu. To właśnie jest niesamowite w świecie mody. Brzydkie kaczątko potrafi przemienić się w top modelkę - mówi Agnieszka Stańczyk-Małecka, dyrektorka konkursu.
Jakich dziewczyn szukają organizatorzy?
- Muszą mieć wystające kości policzkowe, odpowiedni wzrost, być fotogeniczne, mieć plastyczną twarz, która zmieni się pod wpływem makijażu i innego uczesania. Muszą być także odporne na stres i mieć silną osobowość - tłumaczy Stańczyk-Małecka. Dodaje, że praca modelki nie jest łatwa. - Musi chodzić na castingi, walczyć ze stresem w czasie pokazów, za każdym razem udowadniać, że jest dobra - mówi.
Konkurs składa się z trzech etapów: castingów, półfinałów i finałów regionalnych oraz gali finałowej.
Zeszłoroczna laureatka Marta Kapitkowska z Gdańska ma już za sobą pierwsze sesje i pokazy, a także wyjazd na zeszłoroczny światowy finał w Chinach. - Nie spodziewałam się, że wygram nawet etap regionalny. A gdy jury wyczytało werdykt, nie wiedziałam, co mam zrobić. Byłam w szoku. W moim życiu sporo się zmieniło. Mam na pewno więcej obowiązków, muszę np. godzić naukę z modelingiem - mówi Marta Kapitkowska.
Zwyciężczynie polskiej edycji wezmą udział w światowym finale konkursu, gdzie nagrodą główną jest kontrakt o sumie 1 miliona euro oraz nawiązanie trzyletniej współpracy z Agencją Elite.
- Kocham modę. Jestem tu, żeby wygrać, po to przyszła tu większość dziewczyn - mówi 19-letnia Maria Piekarska, która wystartowała w eliminacjach na Targówku.
Przeczytaj także: Co pasja robi z kobietą?
Fryzjerzy, solaria, spa, kosmetyczki specjalistki od urody na Szuki.pl
-
Modelki poszukiwane - nagroda 1 mln euro
sebcioo
25.03.09, 08:52
A to ze ma byc mloda i latwa to pikus?»
-
Modelki poszukiwane - nagroda 1 mln euro
ale3x
25.03.09, 16:37
Nie oszukujmy sie dalej preferowane są anorektyczki i nic pod tym względem nie zmieniło się w tej branży o czym nie wspomniała organizatorka.Mogę tylko ostrzec potencjalne kandydatki by nie »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


