Burmistrz Ursynowa złożył rezygnację

Jan Fusiecki
24.03.2009 aktualizacja: 2009-03-24 22:18
A A A Drukuj
Tomasz Mencina (PO), burmistrz dzielnicy Ursynów Fot. Waldemar Kompała / AG
- To było spełnienie moich marzeń - mówił we wtorek o swoich rządach na Ursynowie burmistrz tej dzielnicy Tomasz Mencina (PO). Ale wydarzenia były mniej liryczne - jako urzędnik odpowiedzialny za gigantyczną stratę miejskiego budżetu musiał złożyć rezygnację
- Rządy na Ursynowie były spełnieniem moich marzeń - mówił ursynowskim radnym. Z nostalgią wspominał udane inwestycje: "Budowę przedszkola i nowych odcinków ulic". Ale na wstępie licznym dziennikarzom i niewielkiej grupie mieszkańców oświadczył: - W uzgodnieniu z prezydent Warszawy, w imię rozwoju i spokoju dzielnicy składam rezygnację z zaszczytnego urzędu burmistrza.

Wszyscy spodziewali się tego oświadczenia. Decyzja w jego sprawie zapadła już w piątek wieczorem. Po długich tygodniach wahania władze Platformy uznały, że Tomasza Menciny nie da się obronić. Jego nazwisko i urząd były bowiem od przeszło dwóch miesięcy stale wymieniane w mediach w kontekście aferalnego finału sporu sądowego z Mostostalem-Eksport.

Ta firma była winna miastu wielomilionowe odszkodowanie za blisko dwuletnie opóźnienie budowy hali sportowej przy zbiegu Hirszfelda i Pileckiego. Nie zapłaci jednak ani złotówki, bo ursynowscy urzędnicy przegapili terminy i sprawa uległa przedawnieniu. Dlatego prezydent Warszawy poprosiła Mencinę, by zrezygnował.

Jego dymisji domagała się też ursynowska opozycja (klub Nasz Ursynów i PiS). Jednak wczorajsze oświadczenie burmistrza nie zaspokoiło jej apetytów. Okazało się bowiem, że klub Platformy nie chce głosować dymisji podczas wczorajszych obrad.

- Kto teraz rządzi Ursynowem? - dopytywał się Piotr Guział, lider Naszego Ursynowa. Prawnicy odpowiedzieli, że na razie burmistrz Mencina. A rada ma 30 dni na przyjęcie jego dymisji.

- Platforma nie potrafi nawet odwołać swojego burmistrza z klasą i po męsku przyznać się do błędu - ubolewał Piotr Guział.

Krzysztof Madej, lider PO w radzie Ursynowa, zapewniał, że jego klub przyjmie dymisję burmistrza za dwa tygodnie i od razu wybierze nowy zarząd. - Pośpiech jest zbędny. Opozycja chciałaby odrąbać głowę leżącemu już dziś, w świetle fleszy i telewizyjnych kamer - mówił Piotr Madej.

Radni opozycji złożyli wczoraj wniosek o odwołanie Henryka Bębna (SLD) z prezydium rady. Bo, jak mówią, w przeszłości był radnym i jednocześnie pracownikiem Mostostalu-Eksport, a więc znajdował się w sytuacji konfliktu interesów.

Z pewnych, ale nieoficjalnych źródeł wiemy, że Tomasz Mencina zachowa stanowisko w radzie nadzorczej spółki miejskiej Stołeczne Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej.

Przeczytaj także: Ile kosztują eurowybory w Warszawie



Podziel się

  • Burmistrz Ursynowa podał się do dymisji waszznak 24.03.09, 19:06

    Jaki z Męciny wspaniały gospodarz Ursynowa można zobaczyć przy północnym wyjściu ze stacji Kabaty: rozmiękłe błocko, w którym taplają siś pasażerowie metra, bo nie można od lat położyć 50 m »

  • Mostostale różne z kasa wciąż pod stołem dedalus1 24.03.09, 22:27

    Mostostal to firma słynąca z korupcji czyli wynagradzania urzędników publicznych za kontrakty. Choćby się nazywali Mostostal Platforma czy Mostostal Gronkowiec to zawsze będą działać tak »

  • Rewolucja zjada własne dzieci benia_b 25.03.09, 07:14

    T. Mencina był wyróżniającym się (pozytywnie) burmistrzem i działaczem PO. Być moze to właśnie mu najbardziej zaszkodziło. Jestem zaskoczony cofnięciem mu rekomendacji ze strony HGW, bo te »

Najnowsze wiadomości z Warszawy