Jak urzędnicy tną wydatki reprezentacyjne
25.03.2009
aktualizacja: 2009-03-24 23:26
Fot. Tomasz Wawer / AG
Ratusz idzie w kanapki. Cięcia w budżecie śniadań, kolacji, obiadów w restauracjach oraz limity kanapek zjadanych przez delegacje zagraniczne. Na listę trafiły - dotąd nieregulowane - wiązanki kwiatów składane podczas uroczystości patriotycznych
ZOBACZ TAKŻE
- Biuro Analiz Sejmowych: Budżet prezydenta nieuzasadniony (03-11-09, 18:55)
- Mularczyk może wystartować do PE z Warszawy (01-04-09, 15:27)
- Schetyna: zmniejszyć premie urzędników Ratusza (31-03-09, 10:23)
- PO szuka następcy burmistrza Ursynowa (28-03-09, 10:00)
- Jesteśmy od prawa, a nie od rozkręcania (24-03-09, 11:00)
- Rewolucja w ratuszu: jaka praca, taka płaca (24-03-09, 08:00)
- Miejskie spółki mają zakaz kupowania nowych aut (21-03-09, 13:00)
- Ile kosztują eurowybory w Warszawie? (19-03-09, 10:00)
- SdPl grozi wyjściem z rządzącej stolicą koalicji (19-03-09, 10:00)
- Protest lokatorów: Polska nas sprzedała (18-03-09, 20:34)
Ekipa Hanny Gronkiewicz-Waltz poszukuje oszczędności od końca lutego. Prezydent wstrzymała już zakupy nowych aut, obniżyła limity na telefony służbowe, o 10 mln zł zmniejszyła budżet nagród.
Cztery dni temu doszło do kolejnych cięć. Tym razem w wydatkach reprezentacyjnych ratusza. W 2009 r. oszczędność mają sięgnąć 250 tys. zł.
Prokuratura bada, czy PiS nie miał umiaru
Zasady podejmowania gości w restauracjach wraz z uzasadnieniem i opisem proponowanego menu, limity w poczęstunkach dla osób przyjmowanych w ratuszu, a także uwagi związane z wręczaniem upominków Hanna Gronkiewicz-Waltz ustaliła już rok temu.
Wcześniej zawiadomiła prokuraturę o praktykach stołecznej ekipy Lecha Kaczyńskiego. Kontrolerzy ratusza uznali bowiem, że ludzie PiS w wydatkach gastronomicznych nie znali umiaru. Przez lata rządów PiS reprezentacja kosztowała budżet miasta 1,9 mln zł.
Główny zarzut Platformy to "bezprawne, bezzasadne i bezcelowe" wydawanie publicznych pieniędzy. - Nic nie zostało zrobione wbrew prawu czy niezgodnie z przepisami - mówiła nam Elżbieta Jakubiak, była szefowa biura prezydenta Kaczyńskiego. Sprawę bada prokuratura.
Już pierwsza wersja wydatków reprezentacyjnych ratusza pod rządami PO wyglądała na surową. W kilku paragrafach czytamy o limitach "na zakup artykułów spożywczych", zasadach żywienia grup zorganizowanych podczas "spotkań roboczych i konferencji", a także "śniadaniach, kolacjach i obiadach w restauracjach". Teraz jednak zmiany idą jeszcze dalej, choć Jarosław Jóźwiak, wicedyrektor gabinetu prezydent Warszawy, przekonuje, że w zasadach, które zostały przyjęte rok temu, praktycznie nic się nie zmieniło. - Zgodnie z obietnicą obcinamy wydatki reprezentacyjne o 15 proc. - wyjaśnia.
Jak zapewnia dyrektor, ratusz i tak nie wykorzystywał limitów, więc ograniczeń wydatków reprezentacyjnych praktycznie nikt nie powinien odczuć.
Mniej paluszków i cięcie po herbacie
Przed kryzysem Hanna Gronkiewicz-Waltz na służbową herbatę, paluszki i ciastka mogła wydać w ciągu miesiąca 1,5 tys. zł. W nowej wersji dostała o 200 zł mniej. Kolejne 10 zł obcięto z budżetu służbowych posiłków prezydent i jej zastępców, którymi podejmują gości w restauracjach. To w sumie 240 zł na osobę.
Pojawiła się także nowa kategoria w punkcie "robocze spotkania z gośćmi spoza urzędu i delegacjami zagranicznymi". Obiad lub kolację z budżetem 60 zł na gościa uzupełniono zapisem "kanapki" z limitem 20 zł.
- Dotąd serwowaliśmy obiady, teraz idziemy w kanapki, bo są po prostu tańsze - wyjaśnia nowy zapis regulaminu dyrektor Jóźwiak.
Ze 100 do 50 zł spadł budżet śniadań dla delegacji zagranicznych. Liberalnie potraktowano za to catering podczas konferencji krajowych. Limit na osobę spadł o 5 zł, do 95 zł. Gość zagraniczny na konferencjach międzynarodowych jest podejmowany kosztem 140 zł - to 10 zł mniej niż poprzednio.
Na stałym poziomie utrzymały się zasady działu "upominki". Od 2008 r. obowiązuje zalecenie, by obdarowywać gości ratusza gadżetami o wartości symbolicznej. Kwotą nieprzekraczalną jest 100 zł.
Bukiety lokalne, religijne i centralne
W regulaminie pojawiła się nowa kategoria: kwiaty. - Czy były jakieś niepokojące zdarzenia, które sprowokowały ratusz do wprowadzenia limitów podczas kupowania wiązanek? - pytam.
- Nie. Na brak zapisów regulujących tego typu zakupy zwróciła nam uwagę kontrola wewnętrzna. Przy okazji nowelizacji regulaminu uzupełniliśmy ten brak - wyjaśnia dyrektor.
Ogólna zasada: koszt wiązanki, wieńca czy bukietu kwiatów wręczanych przez oficjeli z ratusza zależy od rodzaju uroczystości. Dostają 200 zł na kwiaty, gdy spotykają się z oficjalnymi gośćmi ratusza. Więcej, bo 350 zł, przypada na lokalną uroczystość religijną, patriotyczną lub kulturalną. Zaś 500 zł, gdy tego typu wydarzenie ma charakter centralny.
Cztery dni temu doszło do kolejnych cięć. Tym razem w wydatkach reprezentacyjnych ratusza. W 2009 r. oszczędność mają sięgnąć 250 tys. zł.
Prokuratura bada, czy PiS nie miał umiaru
Zasady podejmowania gości w restauracjach wraz z uzasadnieniem i opisem proponowanego menu, limity w poczęstunkach dla osób przyjmowanych w ratuszu, a także uwagi związane z wręczaniem upominków Hanna Gronkiewicz-Waltz ustaliła już rok temu.
Wcześniej zawiadomiła prokuraturę o praktykach stołecznej ekipy Lecha Kaczyńskiego. Kontrolerzy ratusza uznali bowiem, że ludzie PiS w wydatkach gastronomicznych nie znali umiaru. Przez lata rządów PiS reprezentacja kosztowała budżet miasta 1,9 mln zł.
Główny zarzut Platformy to "bezprawne, bezzasadne i bezcelowe" wydawanie publicznych pieniędzy. - Nic nie zostało zrobione wbrew prawu czy niezgodnie z przepisami - mówiła nam Elżbieta Jakubiak, była szefowa biura prezydenta Kaczyńskiego. Sprawę bada prokuratura.
Już pierwsza wersja wydatków reprezentacyjnych ratusza pod rządami PO wyglądała na surową. W kilku paragrafach czytamy o limitach "na zakup artykułów spożywczych", zasadach żywienia grup zorganizowanych podczas "spotkań roboczych i konferencji", a także "śniadaniach, kolacjach i obiadach w restauracjach". Teraz jednak zmiany idą jeszcze dalej, choć Jarosław Jóźwiak, wicedyrektor gabinetu prezydent Warszawy, przekonuje, że w zasadach, które zostały przyjęte rok temu, praktycznie nic się nie zmieniło. - Zgodnie z obietnicą obcinamy wydatki reprezentacyjne o 15 proc. - wyjaśnia.
Jak zapewnia dyrektor, ratusz i tak nie wykorzystywał limitów, więc ograniczeń wydatków reprezentacyjnych praktycznie nikt nie powinien odczuć.
Mniej paluszków i cięcie po herbacie
Przed kryzysem Hanna Gronkiewicz-Waltz na służbową herbatę, paluszki i ciastka mogła wydać w ciągu miesiąca 1,5 tys. zł. W nowej wersji dostała o 200 zł mniej. Kolejne 10 zł obcięto z budżetu służbowych posiłków prezydent i jej zastępców, którymi podejmują gości w restauracjach. To w sumie 240 zł na osobę.
Pojawiła się także nowa kategoria w punkcie "robocze spotkania z gośćmi spoza urzędu i delegacjami zagranicznymi". Obiad lub kolację z budżetem 60 zł na gościa uzupełniono zapisem "kanapki" z limitem 20 zł.
- Dotąd serwowaliśmy obiady, teraz idziemy w kanapki, bo są po prostu tańsze - wyjaśnia nowy zapis regulaminu dyrektor Jóźwiak.
Ze 100 do 50 zł spadł budżet śniadań dla delegacji zagranicznych. Liberalnie potraktowano za to catering podczas konferencji krajowych. Limit na osobę spadł o 5 zł, do 95 zł. Gość zagraniczny na konferencjach międzynarodowych jest podejmowany kosztem 140 zł - to 10 zł mniej niż poprzednio.
Na stałym poziomie utrzymały się zasady działu "upominki". Od 2008 r. obowiązuje zalecenie, by obdarowywać gości ratusza gadżetami o wartości symbolicznej. Kwotą nieprzekraczalną jest 100 zł.
Bukiety lokalne, religijne i centralne
W regulaminie pojawiła się nowa kategoria: kwiaty. - Czy były jakieś niepokojące zdarzenia, które sprowokowały ratusz do wprowadzenia limitów podczas kupowania wiązanek? - pytam.
- Nie. Na brak zapisów regulujących tego typu zakupy zwróciła nam uwagę kontrola wewnętrzna. Przy okazji nowelizacji regulaminu uzupełniliśmy ten brak - wyjaśnia dyrektor.
Ogólna zasada: koszt wiązanki, wieńca czy bukietu kwiatów wręczanych przez oficjeli z ratusza zależy od rodzaju uroczystości. Dostają 200 zł na kwiaty, gdy spotykają się z oficjalnymi gośćmi ratusza. Więcej, bo 350 zł, przypada na lokalną uroczystość religijną, patriotyczną lub kulturalną. Zaś 500 zł, gdy tego typu wydarzenie ma charakter centralny.
Przeczytaj także: Rewolucja w ratuszu: płacą za pracę, a nie stanowisko
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Ašroda w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie



