Bemowo walczy z psimi kupami

Dominika Olszewska
25.03.2009 aktualizacja: 2009-03-25 10:34
A A A Drukuj
Irena Bienias z kiosku przy Chełmskiej pokazuje zestaw do sprzątania po psach Fot. Bartosz Bobkowski / AG
  • Kosz na psie odchody na Mokotowie. Okolice skrzyżowania al. Niepodległości i Dąbrowskiego
  • Pies przy pojemniku na psie odchody
- Już czas zrobić z psimi kupami porządek - oświadczyły władze Bemowa. Ta dzielnica rozpoczyna właśnie kampanię społeczną "Twój pies, twoja kupa"

Przeczytaj także blog psiakupa.blox.pl



Dzielnica rozpoczyna właśnie kampanię społeczną w walce z psimi odchodami. Nazwa akcji "Twój pies, twoja kupa". Na początku przyszłego tygodnia do skrzynek mieszkańców Bemowa trafi 50 tys. torebek na psie odchody. Będą dołączone do wydawanej przez urząd Bemowa i wysyłanej mieszkańcom do domów darmowej gazetki "Bemowo News" (w ub.r. dzielnica wydała na swój periodyk aż 400 tys. zł).



Według szacunków ratusza w całej Warszawie jest ok. 110 tys. psów, które dziennie "produkują" ok. 5,5 ton odchodów. Dotąd najwięcej w sprawie psich kup zrobiło Śródmieście. Tam pojawiły się trzy psie toalety i 150 koszy na psie odchody. Teraz za psie kupy bierze się Bemowo.

- To może szokujące, ale jeśli masz psa, to twoja jest również jego kupa. I to właściciel musi ją sprzątnąć - mówi burmistrz Bemowa Jarosław Dąbrowski (PO).

W ub. tygodniu w parku Górczewska pojawiło się pięć koszy na psie odchody. - Do wakacji na Bemowie postawimy 20 kolejnych - deklaruje Krzysztof Zygrzak, rzecznik Bemowa.

Dzielnica chce też kupić odkurzacze do psich kup: ręczne, które wiesza się na plecach (kosztują ok. 8-10 tys. zł) oraz skuterowe (ok. 20 tys. zł za sztukę). - Planujemy udostępnienie ich spółdzielniom i zarządom terenów, które będą mogły bezpłatnie korzystać ze sprzętu - deklaruje burmistrz Dąbrowski.

- Psie kupy to duży problem. Dlatego jestem jak najbardziej za - zapewnia Robert Ambroziak, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Wola, gdzie mieszka ok. 30 tys. osób. Na jej terenie stoi ponad 20 koszy na psie kupy.

- Jesteśmy tym bardzo zainteresowani. Jeśli urząd dzielnicy da nam taki sprzęt, będziemy z niego korzystać - zapewnia Janusz Łagowski, szef osiedla Przyjaźń.

W styczniu opisaliśmy historię Emilii Zamorskiej, emerytowanej nauczycielki, która walczy z psimi kupami na osiedlu Przyjaźń. Wypowiedziała wojnę mieszkańcom zamkniętych osiedli, którzy swoje psy wyprowadzają na ogólnodostępne osiedle domków jednorodzinnych. Zwracała im uwagę, wywieszała kartki na drzewach.

- Kiedy zaczęłam sprzątać po moim psie, niektórzy patrzyli na mnie jak na dziwadło. A teraz u mnie na osiedlu młodzi chodzą z torebkami na psie odchody. Gorzej ze starszym pokoleniem. Po nich niech sprzątają odkurzacze - kwituje Emilia Zamorska.



Przeczytaj także: o akcji "Sprzątnij psią kupę" organizowanej przez serwis warszawa.gazeta.pl i Gazetę Stołeczną przy wsparciu Antyradia



Podziel się

  • wytruć te paskudztwa ! sekwana2005 26.03.09, 07:26

    Nie mam teraz psa - bo ostatnia "psica" umarła ze starości. Moje dzieci na psiaku uczyły się empatii i odpowiedzialności za słabszego.Ale czy psie kupy są najważniejszą sprawą dla Warszawy? »

  • do psów nic nie mam... zolza-0 26.03.09, 10:37

    ... ale zachowanie właścicieli pozostawia dużo do życzenia ( w tej sprawie kup ). Nie mają racji, są przy tym chamscy i bezczelni, a tych "kwiatków" każdy ma chyba dosyć, bo są »

  • Bemowo walczy z psimi kupami jackers_ea 28.03.09, 17:39

    Głupcy ! kupami sie zajmujecie ,psami emerytów. A jak bufetowa Wam zabiera 58 milionów na ""nagrody"" dla.. no właśnie ile sama wzięła ???? Pytajcie~!»

Najnowsze wiadomości z Warszawy