Praska kamienica w strachu przed eksmisją
26.03.2009
aktualizacja: 2009-03-26 09:59
- Pewnie stracimy mieszkania, żyjemy w ciągłej niepewności - mówią mieszkańcy kamienicy przy Jagiellońskiej 27, którą miasto zwróciło spadkobiercom byłych właścicieli. W środę zagrożeni lokatorzy protestowali przed Pałacem Prezydenckim
ZOBACZ TAKŻE
- W stuletniej kamienicy sąsiad jak rodzina (11-04-09, 16:00)
- Będzie mur zamiast okna przy Noakowskiego (10-04-09, 08:00)
- Pomoc dla lokatorów z odzyskanych kamienic (08-04-09, 08:00)
- Koczują w namiocie przed własnym domem (30-03-09, 08:00)
- Białołęka domaga się remontu Płochocińskiej (26-03-09, 09:00)
- Pożar przedwojennej kamienicy na Wilczej (23-03-09, 20:19)
- Pożar w kamienicy w Alejach Jerozolimskich (13-03-09, 17:57)
- Kamienicznik nie może pozbyć się lokatorów (19-02-09, 08:00)
- Szokująca przebudowa kamienicy na Klonowej (09-02-09, 23:00)
- Kamienica dyrektorów i generałów przy Wiśniowej (13-03-09, 16:00)
Taksówkarz Grzegorz Kowalski mieszka przy Jagiellońskiej 27 od 1992 r. Razem z żoną i córką zajmują 69 m kw. Miesięcznie płacą 275 zł czynszu. - Żyjemy bardzo skromnie, ale nigdy nie zalegaliśmy z opłatami za mieszkanie - mówi Grzegorz Kowalski.
W zeszłym roku kamienicę przejęło czterech spadkobierców byłych właścicieli. Teraz żądają wyższego czynszu: 8 zł za m kw. Maria Smolińska będzie musiała płacić 700 zł miesięcznie za zagrzybione mieszkanie, w którym żyje z mężem i synem. - Nie damy rady. Nie wiem, co z nami będzie - żali się.
- Ci, którzy będą mieli długi, z czasem mogą stracić prawo do mieszkań - mówi na to mec. Marcin Lewków, pełnomocnik właścicieli kamienicy.
W podobnej sytuacji w ciągu ostatnich kilku lat znaleźli się mieszkańcy 50 kamienic na Pradze-Północ. Do kolejnych 200 zgłoszono roszczenia. Lokatorzy z budynków przekazanych w prywatne ręce mają małe szanse na mieszkanie komunalne. W kolejce na nie czeka już ponad 700 rodzin.
W obronie lokatorów z Jagiellońskiej 27 stanął Jacek Wachowicz, dzielnicowy radny z Praskiej Wspólnoty Samorządowej. Przynajmniej raz w tygodniu pojawia się z mieszkańcami kamienicy z transparentami w różnych miejscach miasta. Byli już pod ratuszem, blokowali al. "Solidarności", wczoraj stanęli przed Pałacem Prezydenckim. - Jest idealne wyjście z tej sytuacji: miasto może odkupić kamienicę od właścicieli. A potem za np. 20 proc. wartości przekazać lokatorom. Liczymy na wsparcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego - mówi Jacek Wachowicz.
- Właściciele nie są tym zainteresowani - odpowiada mecenas Lewków. Na zakup kamienicy nie godzi się też miasto. - Nie mamy na to pieniędzy. Radny Wachowicz robi sobie kampanię wyborczą. Wykorzystując dramat ludzi, chce sobie zapewnić ponowne wejście do rady dzielnicy - kwituje Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Ale zapewnia: - Jeśli ci lokatorzy stracą umowy najmu, postaramy się im pomóc w staraniach o mieszkania zastępcze.
W zeszłym roku kamienicę przejęło czterech spadkobierców byłych właścicieli. Teraz żądają wyższego czynszu: 8 zł za m kw. Maria Smolińska będzie musiała płacić 700 zł miesięcznie za zagrzybione mieszkanie, w którym żyje z mężem i synem. - Nie damy rady. Nie wiem, co z nami będzie - żali się.
- Ci, którzy będą mieli długi, z czasem mogą stracić prawo do mieszkań - mówi na to mec. Marcin Lewków, pełnomocnik właścicieli kamienicy.
W podobnej sytuacji w ciągu ostatnich kilku lat znaleźli się mieszkańcy 50 kamienic na Pradze-Północ. Do kolejnych 200 zgłoszono roszczenia. Lokatorzy z budynków przekazanych w prywatne ręce mają małe szanse na mieszkanie komunalne. W kolejce na nie czeka już ponad 700 rodzin.
W obronie lokatorów z Jagiellońskiej 27 stanął Jacek Wachowicz, dzielnicowy radny z Praskiej Wspólnoty Samorządowej. Przynajmniej raz w tygodniu pojawia się z mieszkańcami kamienicy z transparentami w różnych miejscach miasta. Byli już pod ratuszem, blokowali al. "Solidarności", wczoraj stanęli przed Pałacem Prezydenckim. - Jest idealne wyjście z tej sytuacji: miasto może odkupić kamienicę od właścicieli. A potem za np. 20 proc. wartości przekazać lokatorom. Liczymy na wsparcie prezydenta Lecha Kaczyńskiego - mówi Jacek Wachowicz.
- Właściciele nie są tym zainteresowani - odpowiada mecenas Lewków. Na zakup kamienicy nie godzi się też miasto. - Nie mamy na to pieniędzy. Radny Wachowicz robi sobie kampanię wyborczą. Wykorzystując dramat ludzi, chce sobie zapewnić ponowne wejście do rady dzielnicy - kwituje Tomasz Andryszczyk, rzecznik ratusza. Ale zapewnia: - Jeśli ci lokatorzy stracą umowy najmu, postaramy się im pomóc w staraniach o mieszkania zastępcze.
Przeczytaj także: Przewodnik po podwyżkach czynszów komunalnych
-
Praska kamienica w strachu przed eksmisją
pomysl.po.wypiciu
26.03.09, 09:15
placili za 69 merow 275 zeta. no to jest granda»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


