Studenci na kryzys wolą kulturę
02.04.2009
aktualizacja: 2009-04-02 15:27
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Zero disco polo i półnagich facetów biegających w stroju Borata. Przynajmniej na Uniwersytecie Warszawskim. Tam stawiają na wysoką kulturę podczas tegorocznych juwenaliów.
ZOBACZ TAKŻE
- Produkcja w FSO zatrzymana z powodu kryzysu (12-05-09, 12:23)
- Trwają Juwenalia: dwa dni koncertów na Syrence (03-05-11, 14:50)
- Akademia Obrony Narodowej bez dotacji (27-04-09, 09:34)
- Najzdolniejsi naukowcy zgarnęli po 24 tys. zł (25-04-09, 15:36)
- Czy da się zarobić na numizmatach? (24-04-09, 16:27)
- Politechnika Warszawska jest dla dziewczyn (24-04-09, 02:00)
- Ratusz zachęca młodzież do wyboru zawodówek (22-04-09, 17:58)
- Porozumienie Politechniki i Uniwersytetu (22-04-09, 05:00)
- Studenci o miłości w wielkim mieście (21-04-09, 09:00)
- Minister i CBŚ sprawdzą nadużycia na Pedagogium (15-04-09, 14:56)
- Warszawscy studenci postrachem w USA (11-04-09, 14:00)
- Wojsko najlepsze na kryzys (09-04-09, 10:00)
- Studenckie popisy w internecie (07-04-09, 11:00)
- Akademia zamyka studia dla pasjonatów (07-04-09, 09:00)
- Zamiast wyścigu szczurów wolą teatr (06-04-09, 09:00)
- W Warszawie będzie plaża dla nudystów? (02-04-09, 17:24)
- W żłobkach na Targówku polecą głowy (02-04-09, 09:00)
- Szóstoklasiści szykują się do gimnazjów (02-04-09, 09:00)
- Studenci chcą zmiany - stwierdza Kasia Ludka z psychologii, która odpowiada za juwenalia na UW. - Nawet przez chwilę nie zastanawialiśmy się, czy zaprosić Dodę albo Feela.
Wpadła na pomysł, żeby zmienić charakter święta studentów. I udało się - Uniwersytet Warszawski stawia w tym roku na wysoką kulturę.
Najpierw przekonywała kolegów z samorządu studenckiego, później sondowała znajomych. - Jak nazwy grup czy wykonawców nikomu nic nie mówiły, to puszczałam kawałki i pytałam, co sądzą. Tak udało się wybrać muzykę - cieszy się. I prezentuje listę gwiazd, które 8 maja zagrają na uniwersyteckim kampusie: - Parov Stelar z Austrii, Oi Va Voi z Wielkiej Brytanii, Andrzej Smolik i jego band. To nasze hity.
Nie dziwi jej, że nie znam tych zagranicznych wykonawców. - Są naprawdę fajni. Będzie trochę electro jazzu z kontrabasem, trąbką, fortepianem, trochę brzmień folkowych, przedstawienie muzyczno-teatralne z mimami - wylicza.
Marzy jej się, aby kampusem przy Krakowskim Przedmieściu zawładnęła atmosfera rodem z Notting Hill - ludzie bawią się na ulicy blisko artystów i didżejów. Obok kramy z jedzeniem i z piwem. - A kryzys sprawił tylko, że jesteśmy bardziej twórczy. Bo to żadna sztuka zrobić fajną imprezę, jak płyną pieniądze od sponsorów. Zresztą w czasach prosperity bywały kiepskie juwenalia - twierdzi.
Przyznaje, że w tym roku pieniędzy na zabawę jest mniej - sponsorzy zmniejszyli budżety na promocję i zacisnęli pasa. - Ale przez to wydajemy je bardziej rozsądnie. Kryzys wymaga od nas więcej zaangażowania - przekonuje.
O problemach ze sponsorami mówi też Robert Grudzień z Politechniki Warszawskiej, który odpowiada za całe juwenalia w Warszawie. - Odpadli nam dwaj główni sponsorzy z poprzedniego roku. Ale studenci są kreatywni - zapewnia.
Głównym donatorem jest miasto, które da na studenckie święto 900 tys. zł. - Będzie mniej wielkich gwiazd, ale za to więcej studenckich zespołów. Nie będziemy się reklamować. Wracamy do korzeni - zapowiada Robert. Na warszawskich juwenaliach też ma być dużo kultury. - Zabrali się do tego studenci artystycznych uczelni. Będzie masa przeglądów kabaretów, przedstawienia studenckich teatrów, wernisaże i wystawy - wylicza.
Juwenalia Warszawskie rozpoczną 4 maja właśnie uczelnie artystyczne. Zabawa ma trwać do końca miesiąca. - Każdy znajdzie coś dla siebie. Będzie sztuka, dobra muzyka. To nie jest tak, że w juwenalia leją się tylko hektolitry piwa - twierdzi Robert. - Mimo kryzysu będzie to największa studencka impreza w Polsce.
Lada dzień zacznie działać strona internetowa: www.juwenalia.waw.pl. Ma to być główne źródło informacji o święcie studentów.
Wpadła na pomysł, żeby zmienić charakter święta studentów. I udało się - Uniwersytet Warszawski stawia w tym roku na wysoką kulturę.
Najpierw przekonywała kolegów z samorządu studenckiego, później sondowała znajomych. - Jak nazwy grup czy wykonawców nikomu nic nie mówiły, to puszczałam kawałki i pytałam, co sądzą. Tak udało się wybrać muzykę - cieszy się. I prezentuje listę gwiazd, które 8 maja zagrają na uniwersyteckim kampusie: - Parov Stelar z Austrii, Oi Va Voi z Wielkiej Brytanii, Andrzej Smolik i jego band. To nasze hity.
Nie dziwi jej, że nie znam tych zagranicznych wykonawców. - Są naprawdę fajni. Będzie trochę electro jazzu z kontrabasem, trąbką, fortepianem, trochę brzmień folkowych, przedstawienie muzyczno-teatralne z mimami - wylicza.
Marzy jej się, aby kampusem przy Krakowskim Przedmieściu zawładnęła atmosfera rodem z Notting Hill - ludzie bawią się na ulicy blisko artystów i didżejów. Obok kramy z jedzeniem i z piwem. - A kryzys sprawił tylko, że jesteśmy bardziej twórczy. Bo to żadna sztuka zrobić fajną imprezę, jak płyną pieniądze od sponsorów. Zresztą w czasach prosperity bywały kiepskie juwenalia - twierdzi.
Przyznaje, że w tym roku pieniędzy na zabawę jest mniej - sponsorzy zmniejszyli budżety na promocję i zacisnęli pasa. - Ale przez to wydajemy je bardziej rozsądnie. Kryzys wymaga od nas więcej zaangażowania - przekonuje.
O problemach ze sponsorami mówi też Robert Grudzień z Politechniki Warszawskiej, który odpowiada za całe juwenalia w Warszawie. - Odpadli nam dwaj główni sponsorzy z poprzedniego roku. Ale studenci są kreatywni - zapewnia.
Głównym donatorem jest miasto, które da na studenckie święto 900 tys. zł. - Będzie mniej wielkich gwiazd, ale za to więcej studenckich zespołów. Nie będziemy się reklamować. Wracamy do korzeni - zapowiada Robert. Na warszawskich juwenaliach też ma być dużo kultury. - Zabrali się do tego studenci artystycznych uczelni. Będzie masa przeglądów kabaretów, przedstawienia studenckich teatrów, wernisaże i wystawy - wylicza.
Juwenalia Warszawskie rozpoczną 4 maja właśnie uczelnie artystyczne. Zabawa ma trwać do końca miesiąca. - Każdy znajdzie coś dla siebie. Będzie sztuka, dobra muzyka. To nie jest tak, że w juwenalia leją się tylko hektolitry piwa - twierdzi Robert. - Mimo kryzysu będzie to największa studencka impreza w Polsce.
Lada dzień zacznie działać strona internetowa: www.juwenalia.waw.pl. Ma to być główne źródło informacji o święcie studentów.
-
Studenci na kryzys wolą kulturę
krwe
03.04.09, 12:12
nareszcie.kto jak nie studenci powinni propagować kulturę wyższą.brawo !»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów


