Akademia zamyka studia dla pasjonatów
07.04.2009
aktualizacja: 2009-04-07 14:01
Fot. Wojciech Olkusnik/ AG
Rektor Akademii Teatralnej Andrzej Strzelecki zapowiedział likwidację zaocznych studiów Wiedzy o Teatrze. - Obawiamy się, że władze uczelni dążą do zamknięcia całego WoTu - mówi dziekan wydziału Lech Śliwonik
ZOBACZ TAKŻE
- Studenckie popisy w internecie (07-04-09, 11:00)
- Student pielęgniarstwa od mycia i sprzątania (07-04-09, 08:00)
- Studenci na kryzys wolą kulturę (02-04-09, 07:00)
- Ponad 400 studentów bez gorącej wody: "Damy radę" (31-03-09, 16:55)
- Nawet student może zgarnąć nagrodę Nobla (28-03-09, 01:00)
- Warszawskie uczelnie kuszą przyszłych studentów (22-03-09, 18:10)
- Student ranny w metrze już w Warszawie (20-03-09, 13:27)
- Student do szpiku kości - akcja Uniwersytetu (18-03-09, 07:00)
- Student z Warszawy zmienia świat w Tanzanii (16-03-09, 23:00)
Już w tym roku nie będzie naboru na zaoczne studia na tym wydziale. - To nie jest w interesie szkoły - mówi nowy, urzędujący od października rektor akademii Andrzej Strzelecki. To on podczas obrad senatu poddał pod głosowanie wniosek, by na rok akademicki 2009/10 nie organizować już egzaminów wstępnych. - Senat go przegłosował. To nasza decyzja wspólna - dodaje.
Zaoczna Wiedza o Teatrze to unikatowe studia w kraju. Animatorzy z domów kultury, liderzy teatrów alternatywnych mogą korzystać z wiedzy profesorów Akademii Teatralnej. Studiują tu zarówno osoby tuż po maturze, jak i te od lat pracujące w teatrach amatorskich czy prowadzące zajęcia z dziećmi. Mają zajęcia z historii teatru oraz ćwiczenia praktyczne: zadania reżyserskie, pantomimę.
Decyzja o likwidacji studiów oburzyła władze wydziału. - Przedstawiono nam wyliczenia pokazujące, jakie straty przynosi zaoczny WoT. Według nas deficyt przedstawiony przez rektora nie został potwierdzony obiektywnymi, czytelnymi wyliczeniami - uważa dziekan Lech Śliwonik.
Przez poprzednie dwie kadencje to Lech Śliwonik był rektorem akademii. - Zdawałem sprawozdania z działalności Akademii. Ani Ministerstwo Kultury, któremu podlegamy, ani NIK nie zgłaszały zastrzeżeń - tłumaczy.
Zbulwersowani są także studenci. - Rektor zorganizował spotkanie z nami. Kiedy proponowaliśmy, że możemy płacić wyższe czesne lub w jakiś sposób pomóc w znalezieniu pieniędzy na prowadzenie studiów, usłyszeliśmy, że to nie nasza sprawa - mówi jedna ze studentek. - Uważam, że decyzja o likwidacji kierunku jest pochopna. Władze szkoły nie są w stanie powiedzieć, np. co stanie się z osobami, które wzięły dziekankę. Nie będą miały gdzie wrócić.
- Wiedza o Teatrze to jeden wydział, który ma dwie formy studiów: zaoczną i dzienną. Obawiamy się, że władze uczelni dążą do zamknięcia całego wydziału - przypuszcza dziekan Lech Śliwonik.
Według niego decyzja senatu nie jest zgodna z prawem. Poprosił już o interwencję Ministerstwo Kultury oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Wydział Wiedzy o Teatrze powstał w połowie lat 70., a jednym z jego twórców był zmarły w ubiegłym roku wybitny krytyk teatralny Jerzy Koenig. Zaoczne studia istnieją od 1987 r., co roku przyjmowano na nie około 20 osób.
Dla "Gazety". Janusz Majcherek, krytyk teatralny, jeden z wykładowców: Zaoczne studia wiedzy o teatrze w większości podejmują ludzie o wyraźnej pasji społecznej, którzy w swoich lokalnych społecznościach, często oddalonych od wielkich centrów, kształtują, niekiedy wręcz u podstaw, kulturę teatralną. To oni bezinteresownie i nie dbając o rozgłos, wychowują widzów dla artystycznego teatru, który tworzą ich nieporównanie sławniejsi i w Akademii Teatralnej niewątpliwie najważniejsi koledzy z wydziału aktorskiego. Ale ci ostatni mogą kiedyś stanąć przed pustą widownią, jeśli Akademia wypędzi pozytywistów z zaocznego WoTu.
Zaoczna Wiedza o Teatrze to unikatowe studia w kraju. Animatorzy z domów kultury, liderzy teatrów alternatywnych mogą korzystać z wiedzy profesorów Akademii Teatralnej. Studiują tu zarówno osoby tuż po maturze, jak i te od lat pracujące w teatrach amatorskich czy prowadzące zajęcia z dziećmi. Mają zajęcia z historii teatru oraz ćwiczenia praktyczne: zadania reżyserskie, pantomimę.
Decyzja o likwidacji studiów oburzyła władze wydziału. - Przedstawiono nam wyliczenia pokazujące, jakie straty przynosi zaoczny WoT. Według nas deficyt przedstawiony przez rektora nie został potwierdzony obiektywnymi, czytelnymi wyliczeniami - uważa dziekan Lech Śliwonik.
Przez poprzednie dwie kadencje to Lech Śliwonik był rektorem akademii. - Zdawałem sprawozdania z działalności Akademii. Ani Ministerstwo Kultury, któremu podlegamy, ani NIK nie zgłaszały zastrzeżeń - tłumaczy.
Zbulwersowani są także studenci. - Rektor zorganizował spotkanie z nami. Kiedy proponowaliśmy, że możemy płacić wyższe czesne lub w jakiś sposób pomóc w znalezieniu pieniędzy na prowadzenie studiów, usłyszeliśmy, że to nie nasza sprawa - mówi jedna ze studentek. - Uważam, że decyzja o likwidacji kierunku jest pochopna. Władze szkoły nie są w stanie powiedzieć, np. co stanie się z osobami, które wzięły dziekankę. Nie będą miały gdzie wrócić.
- Wiedza o Teatrze to jeden wydział, który ma dwie formy studiów: zaoczną i dzienną. Obawiamy się, że władze uczelni dążą do zamknięcia całego wydziału - przypuszcza dziekan Lech Śliwonik.
Według niego decyzja senatu nie jest zgodna z prawem. Poprosił już o interwencję Ministerstwo Kultury oraz Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Wydział Wiedzy o Teatrze powstał w połowie lat 70., a jednym z jego twórców był zmarły w ubiegłym roku wybitny krytyk teatralny Jerzy Koenig. Zaoczne studia istnieją od 1987 r., co roku przyjmowano na nie około 20 osób.
Dla "Gazety". Janusz Majcherek, krytyk teatralny, jeden z wykładowców: Zaoczne studia wiedzy o teatrze w większości podejmują ludzie o wyraźnej pasji społecznej, którzy w swoich lokalnych społecznościach, często oddalonych od wielkich centrów, kształtują, niekiedy wręcz u podstaw, kulturę teatralną. To oni bezinteresownie i nie dbając o rozgłos, wychowują widzów dla artystycznego teatru, który tworzą ich nieporównanie sławniejsi i w Akademii Teatralnej niewątpliwie najważniejsi koledzy z wydziału aktorskiego. Ale ci ostatni mogą kiedyś stanąć przed pustą widownią, jeśli Akademia wypędzi pozytywistów z zaocznego WoTu.
Przeczytaj także: Języki obce najlepiej wchodzą przy piwie
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


