Znowu pożar autobusu Solaris

red.
08.04.2009 aktualizacja: 2009-04-08 21:50
A A A Drukuj
Warszawa: spłonął autobus komunikacji miejskiej. Nikomu nic się nie stało. Fot. Marcin Olejnik/Zdjęcie nadesłane na Alert24
  • Warszawa: spłonął autobus komunikacji miejskiej. Nikomu nic się nie stało.
  • Warszawa: 8 kwietnia spłonął autobus komunikacji miejskiej. Nikomu nic się nie stało.
Pożar miejskiego autobusu, do którego doszło dziś po południu, zdarza się w ostatnich latach nie po raz pierwszy. Tym razem był o tyle spektakularny, że wybuchł w godzinach popołudniowego szczytu (ok. 16.20) i w centrum Warszawy - pisze na blogu komunikacyjnym Autobus Czerwony Jarosław Osowski.
W archiwum "Gazety" odnotowywaliśmy ostatnio takie pożary autobusów (wszystkie to solarisy, które swego czasu miały też problemy w Bratysławie - na tyle duże, że na jakiś czas wycofano je z ruchu) - przypomina na blogu Jarosław Osowski.

Oto pożary autobus, które miały miejsce w Warszawie w ostatnich latach:

29 października 2007 r.: - Pierwsze zdjęcie zrobiłem ok. godz. 18.50. Ale na pewno pożar zaczął się nieco wcześniej - relacjonował nam nasz czytelnik Michał Urbański, który był wczoraj świadkiem pożaru autobusu przy ul. gen. Stanisława Maczka. Autobus był na szczęście pusty, zjeżdżał do zajezdni. Akcja gaśnicza trwała ponad godzinę, spłonął silnik, nadpaleniu uległo też wnętrze autobusu. Nikt nie ucierpiał.



5 kwietnia 2007 r.: Kierowca zauważył, że z komory silnika się dymi, pasażerowie zdążyli wysiąć, dopiero potem ogień ogarnął cały podmiejski autobus marki Solaris linii 719. Spalił się wczoraj około południa w miejscowości Wierzbin w gminie Stare Babice. Na szczęście około 50 pasażerom, którzy nim podróżowali, nic się nie stało.



6 czerwca 2005 r.: Groźnie wyglądał też pożar nowego solarisa linii 122, który jechał w sobotę rano w kierunku Mokotowa. W połowie trasy z Bemowa, gdy autobus mijał Bonifraterską i stadion Polonii, w jego tylnej części pojawił się dym. Kierowca natychmiast otworzył drzwi, wypuścił ok. 30 pasażerów (żadnemu z nich nic się nie stało) i chwycił za gaśnicę. Po chwili zaczęli pomagać mu kierowcy innych autobusów, którzy zatrzymali się obok. Zużyli razem siedem gaśnic, ale ogień był tak duży, że musieli wezwać straż pożarną



Przeczytaj także cały wpis na blogu Autobus Czerwony



Podziel się

  • Znowu pożar autobusu Solaris mickey_mouse_click 08.04.09, 22:53

    Solarisy to najgorsze badziewie. Wolę jeździć Ikarusami. Większy komfort,lepsze siedzenia, lepsza amortyzacja, lepsza wentylacja, wszystkie podzespołytrzymają się kupy lepiej niż w rocznych »

  • Znowu pożar autobusu Solaris bobcat0210 09.04.09, 08:12

    Podobno przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Czy nie jest to przypadkiem wina bieżącego serwisu w zajezdniach? To są nowoczesne autobusy i wymagają nowoczesnej obsługi. »

Najnowsze wiadomości z Warszawy