Będzie mur zamiast okna przy Noakowskiego
10.04.2009
aktualizacja: 2009-04-09 21:17
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Okna w kamienicy przy Noakowskiego zamurowano zgodnie z prawem. Urzędnicy obiecują, że wszystkim lokatorom ze ślepymi pokojami zaproponują zamianę mieszkania lub obniżkę czynszu.
ZOBACZ TAKŻE
- Sąsiedzi zamurowali garaż. Jak w "Alternatywy 4" (21-07-10, 10:00)
- Nie będzie hali przy Stadionie Narodowym? (14-04-09, 09:00)
- Pomoc dla lokatorów z odzyskanych kamienic (08-04-09, 08:00)
- Dramat w kamienicy przy Wiertniczej 91 (28-03-09, 10:00)
- Praska kamienica w strachu przed eksmisją (26-03-09, 08:00)
- Katastrofalna ekspertyza kamienicy (25-03-09, 10:00)
- Kamienica dyrektorów i generałów przy Wiśniowej (13-03-09, 16:00)
W środę mieszkańcy domu przy Noakowskiego 12 nagle spostrzegli, że ekipa murarska zamurowuje im okna. Katarzyna Szałańska i jej córka Julia Zeńczewska straciły jedyne okno w sypialni. Chwyciły za młotek i skruszyły zaprawę, która nie zdążyła jeszcze zastygnąć. Murarzy wysłała firma Savleigh Limited (z polecenia dewelopera Quinlan Private Golub, który chce między kamienice pod numerami 12 i 16 wcisnąć apartamentowiec). Sprawę opisaliśmy wczoraj.
Rafał Chromiński z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu wyjaśnia, że okna są samowolą i powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał ich zamurowanie. Zapewnia, że ZGN informował o tym lokatorów kamienicy. Ogłoszenia z taką informacją miały wisieć na klatce.
- Pierwsze słyszę. Nikt mnie nie uprzedzał, nikt się ze mną nie kontaktował - twierdzi Katarzyna Szałańska. - Od kilku miesięcy słałam pisma do różnych instytucji: burmistrza Śródmieścia, ZGN, administracji, inspektora nadzoru budowlanego. Nikt na nie mi do tej pory nie odpowiedział.
Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, potwierdza, że decyzja o zamurowaniu okien jest ostateczna. - Jedna z lokatorek odwołała się do sądu, ale to nie wstrzymuje zamurowywania - tłumaczy. - Wszystko odbyło się zgodnie z prawem - dodaje.
Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia , zapewnia, że wszystkim lokatorom, którzy wyrażą taką wolę , dzielnica zaproponuje mieszkania zamienne, a tym, którzy będą chcieli zostać, obniżkę czynszu. Jaką? Nie wiadomo. Rafał Chromiński pokazał nam uchwałę rady miasta z października 2008 roku. Wynika z niej, że możliwa jest obniżka czynszu o 2 proc. w przypadku ślepej kuchni. Ale o ślepej sypialni nie ma mowy.
- Nigdzie się stąd nie wyprowadzę - mówi stanowczo pani Katarzyna. - Ale mam nadzieję, że obietnice obniżki są poważne, bo przecież sypialnię będę miała teraz w piwnicy. Wczoraj na własną rękę porozumiała się z deweloperem. - Niech przynajmniej zamurowują od środka, tak żeby to miało ręce i nogi , i było jakoś wykończone. Nie chcę mieć zamiast okna ściany ze styropianu - kończy.
Nikt z firmy Quinlan Private Golub nie chciał komentować zamieszania.
Rafał Chromiński z Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w Śródmieściu wyjaśnia, że okna są samowolą i powiatowy inspektor nadzoru budowlanego nakazał ich zamurowanie. Zapewnia, że ZGN informował o tym lokatorów kamienicy. Ogłoszenia z taką informacją miały wisieć na klatce.
- Pierwsze słyszę. Nikt mnie nie uprzedzał, nikt się ze mną nie kontaktował - twierdzi Katarzyna Szałańska. - Od kilku miesięcy słałam pisma do różnych instytucji: burmistrza Śródmieścia, ZGN, administracji, inspektora nadzoru budowlanego. Nikt na nie mi do tej pory nie odpowiedział.
Andrzej Kłosowski, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego, potwierdza, że decyzja o zamurowaniu okien jest ostateczna. - Jedna z lokatorek odwołała się do sądu, ale to nie wstrzymuje zamurowywania - tłumaczy. - Wszystko odbyło się zgodnie z prawem - dodaje.
Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia , zapewnia, że wszystkim lokatorom, którzy wyrażą taką wolę , dzielnica zaproponuje mieszkania zamienne, a tym, którzy będą chcieli zostać, obniżkę czynszu. Jaką? Nie wiadomo. Rafał Chromiński pokazał nam uchwałę rady miasta z października 2008 roku. Wynika z niej, że możliwa jest obniżka czynszu o 2 proc. w przypadku ślepej kuchni. Ale o ślepej sypialni nie ma mowy.
- Nigdzie się stąd nie wyprowadzę - mówi stanowczo pani Katarzyna. - Ale mam nadzieję, że obietnice obniżki są poważne, bo przecież sypialnię będę miała teraz w piwnicy. Wczoraj na własną rękę porozumiała się z deweloperem. - Niech przynajmniej zamurowują od środka, tak żeby to miało ręce i nogi , i było jakoś wykończone. Nie chcę mieć zamiast okna ściany ze styropianu - kończy.
Nikt z firmy Quinlan Private Golub nie chciał komentować zamieszania.
Przeczytaj także: Zamurowali okno, a mieszkanka rozwaliła cegły
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


