Mandala popłynie Wisłą

Grzegorz Szymanik
11.04.2009 aktualizacja: 2009-04-10 22:32
A A A Drukuj
Mnisi usypali mandalę w intencji pomordowanych w Warszawie Fot. Grazyna Jaworska / AG
- Użyliśmy kilograma piasku w 15 kolorach - podsumował Namgyal. Tybetańscy mnisi skończyli w piątek sypanie mandali w intencji pomordowanych w Warszawie. W sobotę o godz. 13 zostanie zniszczona. - Jaka piękna! Aż szkoda niszczyć - mówili pomysłodawcy akcji z fundacji Sam Dżub Ling.
Kolorowy piasek trafi do Wisły, by pamiętać, że wszystko przemija, oraz przekazać innym przesłanie pokoju. Mandala powstawała w Żydowskim Instytucie Historycznym od poniedziałku. Mnisi z klasztoru Lhodak Gaden Dhonnyiling w Dehradun za pomocą metalowych stożków ziarnko po ziarnku sypali piasek na wyrysowane wcześniej wzory. - Mandala to budowanie pałacu, w którym są drzwi i okna skierowane na cztery strony świata - mówił mnich A-jam.

Ważne jest odpowiednie użycie kolorów. Biel powinna być usypana przy wschodnim boku mandali, czerwień przy zachodnim. Północna strona musi być zielona, a południowy żółta.

Kiedyś osoby świeckie nie mogły oglądać ceremonii sypania. Odbywała się za zamkniętymi drzwiami klasztorów. Ale dziś, kiedy tybetańska kultura jest zagrożona, Dalajlama poprosił, by mandale usypywać publicznie.

Przeczytaj także: Sypią mandalę w intencji pomordowanych w stolicy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy