Na ratunek praskiej parowozowni

tu
11.04.2009 aktualizacja: 2009-04-10 22:15
A A A Drukuj
Jest jednym z najstarszych budynków kolejowych w Warszawie. Jej konstrukcja z nitowanych blachownic to dziś prawdziwy unikat. Mimo to nad starą praską parowozownią z XIX w. zawisło widmo rozbiórki
O uratowanie zdewastowanej hali przy Wileńskiej 14 walczą społecznicy i mieszkańcy Pragi. Na wieść, że obiekt jest zagrożony, wojewódzki konserwator zabytków wszczął właśnie procedurę wpisywania do rejestru całego zespołu dawnej parowozowni Warszawa-Wileńska (poza halą - budynki magazynu i biura).

- Mamy do czynienia z obiektem o ogromnej wartości technicznej i użytkowej. Taką konstrukcję jak hala parowozowni ma już tylko kilka budynków w Polsce. Po remoncie można tu urządzić teatr, ale też muzeum czy salę koncertową - podkreśla mieszkający na Pradze inżynier Jerzy Kocot.

Prostokątna hala parowozowni została wzniesiona w latach 60. XIX w. Od początku miała ściany z czerwonej nieotynkowanej cegły. Dach wsparto na stalowej konstrukcji dźwiganej przez słupy z nitowanych blachownic. W obu ścianach szczytowych znajdowało się po sześć bram wjazdowych dla parowozów. W ścianach bocznych umieszczono okna doświetlające wnętrze. Parowozownia działała do 1947 r. Zamknięto ją, bo kolidowała z budowaną wówczas Trasą W-Z. W opuszczonych budynkach PKP urządziły warsztaty naprawcze i magazyny. Po 1999 r. obiekty były wynajmowane przez kolej prywatnym firmom na hurtownie. Gdy dach nieremontowanej od lat hali zaczął w końcu przeciekać, najemcy się wyprowadzili. Dziś budowla jest pusta i popada w ruinę.

- Kolej zdecydowała się sprzedać parowozownię jako teren pod inwestycję. Już dookoła budynków wycięto drzewa. Trzeba ratować ten obiekt - alarmuje Janusz Sujecki z Muzeum Warszawskiej Pragi.

Wszczęcie procedury wpisu do rejestru wstrzymuje prace rozbiórkowe.

Przeczytaj także: Jak ratować świdermajery



Podziel się

  • Muzeum motoryzacji i przemysłu! dobroslawa2 11.04.09, 09:38

    Stare hale fabryczne predysponowane są do organizowania w nich różnego rodzaju wystaw czy muzeów. Tam na Wileńskiej należało przenieść muzeum z Żelaznej. Obiekt przy Filtrowej w ogóle nie »

  • czasy szybkiego szmalu... bezebubol 11.04.09, 13:11

    czego nie zburzyła wojna i komuna-zburzy "wolny rynek".smutne ale prawdziwe,nanaszych oczach od 20 lat idą pod kilof zabytki epoki industrialnej,naWoli,Powiślu na Pradze....a na ich miejscu »

  • Na ratunek praskiej parowozowni nen7 05.05.09, 20:00

    Właśnie rozpoczęło się wyburzanie, widać wysiłki obrońców okazały siębezskuteczne. Wiadomo już dlaczego? Nie będzie wpisu do rejestru zabytków?»

Najnowsze wiadomości z Warszawy