Słonica, która zabiła opiekuna już w Warszawie
18.04.2009
aktualizacja: 2009-04-17 23:10
Fot. AG
Do naszego zoo przyjechała z Holandii 22-letnia słonica. Erna jest inteligentna i spokojna. Jednak ciągnie się też za nią zła sława. Kilka lat temu jej opiekun poślizgnął się. Przestraszona słonica nastąpiła na niego.
ZOBACZ TAKŻE
- Bieg przez warszawskie ZOO (17-04-09, 09:00)
- Goryl z zoo obchodzi urodziny (16-05-09, 13:00)
- Nietypowa promocja zoo: bieg z gepardem (09-03-09, 17:29)
- Sprowadziliśmy ją, bo ośmioletniego Leona, jedynego samca w liczącym trzy sztuki stadzie, trzeba utemperować, a u słoni przewodzi najstarsza samica - wyjaśnia Ewa Zbonikowska, wicedyrektorka zoo. 11-letnim Fryderyce i Bubie nie udało się poskromić rozbrykanego młodzieńca. - Dlatego przyda się przewodniczka stada - mówi Ewa Zbonikowska.
Opiekunowie mówią, że Erna jest inteligentna i spokojna. Jednak ciągnie się też za nią zła sława. Kilka lat temu jej długoletni opiekun poślizgnął się. Przestraszona słonica nastąpiła na niego. Rannego mężczyznę przewieziono do szpitala, jednak nie udało się go uratować.
- Erna jest bardzo spokojna, nieagresywna - zapewnia Ewa Zbonikowska. I dodaje: - W naszym ogrodzie do takiego wypadku nie dojdzie, bo człowiek nie ma bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami. Wszystkie czynności przy słoniach takie jak karmienie czy pobieranie krwi odbywają się przez kraty i w asyście kilku opiekunów.
Erna dopiero poznaje warszawskie zoo, oswaja się z nowymi warunkami. Żeby pomóc jej w aklimatyzacji z Safari Parku w Beekse Bergen w Holandii, w którym do tej pory mieszkała, przyjechało z nią dwóch pielęgniarzy. Wczoraj słonica była oszołomiona. Zakwaterowanie jej w słoniarni trwało prawie trzy godziny. Kontener, którym była przewożona, nie zmieścił się w wielkich drzwiach pomieszczenia. Erna na początku buntowała się. Uspokoiła się dopiero po kilku godzinach, kiedy znalazła się w nowym domu.
- Nawiązała już pierwsze przyjaźnie ze słonicami - przyjaźnie chwytały się za trąby - twierdzi Zbonikowska.
Opiekunowie mówią, że Erna jest inteligentna i spokojna. Jednak ciągnie się też za nią zła sława. Kilka lat temu jej długoletni opiekun poślizgnął się. Przestraszona słonica nastąpiła na niego. Rannego mężczyznę przewieziono do szpitala, jednak nie udało się go uratować.
- Erna jest bardzo spokojna, nieagresywna - zapewnia Ewa Zbonikowska. I dodaje: - W naszym ogrodzie do takiego wypadku nie dojdzie, bo człowiek nie ma bezpośredniego kontaktu ze zwierzętami. Wszystkie czynności przy słoniach takie jak karmienie czy pobieranie krwi odbywają się przez kraty i w asyście kilku opiekunów.
Erna dopiero poznaje warszawskie zoo, oswaja się z nowymi warunkami. Żeby pomóc jej w aklimatyzacji z Safari Parku w Beekse Bergen w Holandii, w którym do tej pory mieszkała, przyjechało z nią dwóch pielęgniarzy. Wczoraj słonica była oszołomiona. Zakwaterowanie jej w słoniarni trwało prawie trzy godziny. Kontener, którym była przewożona, nie zmieścił się w wielkich drzwiach pomieszczenia. Erna na początku buntowała się. Uspokoiła się dopiero po kilku godzinach, kiedy znalazła się w nowym domu.
- Nawiązała już pierwsze przyjaźnie ze słonicami - przyjaźnie chwytały się za trąby - twierdzi Zbonikowska.
Przeczytaj także: Wymyśl imię dla sokołów z Pałacu Kultury
-
Słonica, która zabiła opiekuna już w Warszawie
wj_2000
19.04.09, 06:16
Aż do Warszawy musiała przyjechać, by zabić TU opiekuna?? Dziwne.Z tekstu wynika, że zabiła opiekuna ZANIM przyjechała do Warszawy.Ale może ja nie umiem czytać?»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


