Ratusz zachęca młodzież do wyboru zawodówek

Agnieszka Trojanowska-Bis, Radio Tok FM
22.04.2009 aktualizacja: 2009-04-22 18:05
A A A Drukuj
Dzień Otwarty WAT-u fot. Adam Kozak / AG
Na rynku zaczyna brakować wykwalifikowanych robotników. Warszawscy urzędnicy zachęcają więc gimnazjalistów do przełamania stereotypu i wyboru technikum albo zawodówkę.
Jednym z kroków jest podpisane w środę pomiędzy miastem a Wojskową Akademią Techniczną porozumienie o współpracy w zakresie popularyzacji nauk technicznych w stołecznych szkołach zawodowych.

Uczniowie szerokim łukiem omijają zasadnicze szkoły zawodowe. - Lepszą pracę dostanę po liceum niż po takiej zawodówce - mówi z pogardą Piotrek, warszawski licealista. A jego kolega z ławki dodaje - Mamy większe ambicje, chcemy mieć maturę, a potem będziemy startować na studia.



Nie wszystkim jednak uda się zrealizować ten scenariusz - ostrzega Mieczysława Nowotniak, ze stołecznego Biura Edukacji i tłumaczy - Wśród grupy bezrobotnych w wieku do 25 lat, prawie 40 procent to byli gimnazjaliści, którzy rozpoczęli naukę w liceum, ale nie poradzili sobie. Musieli przerwać naukę i znaleźli się jako osoby pełnoletnie w urzędzi pracy. Są to ludzi bez wykształcenia i praktycznie bez możliwości dalszego kształcenia się w szkołach młodzieżowych.

Dlatego warto już na starcie obniżyć poprzeczkę i wybrać szkołę zawodową lub technikum. W dłuższej perspektywie - to się po prostu opłaca. Do dyrektora Zespołu Szkół nr 22 w Warszawie, Jerzego Jerzaka wciąż zgłaszają się pracodawcy.

- Dla elektroników bardzo duże zakłady powstają napraw komórkowych. Tam właściwie dowolną grupę ludzi mogą przyjąć. Drugą grupą są producenci dźwigów. To będzie duża przyszłość a nie ma do tego fachowców.

Dyrektor Jerzak chwali się, że wśród absolwentów jego technikum nie ma bezrobotnych. Jeżeli ktoś chce pracować - to na pewno znajdzie pracę.

Na rynku brakuje jednak wykwalifikowanych robotników. Zawodówki były w ostatnich latach marginalizowane. W Warszawie działa obecnie 30 zasadniczych szkół zawodowych. Ale ich liczba ma sukcesywnie wzrastać - dowiadujemy się w ratuszu.

Każdy wychowawca w warszawskich gimnazjach otrzymał informator o technikach i zasadniczych szkołach zawodowych. Ma on pomóc gimnazjalistom w wyborze przyszłej szkoły.

Współpraca z WAT'em

Nauka w szkołach zawodowych może być ciekawa - przekonują urzędnicy. W środę miasto i Wojskowa Akademia Techniczna podpisały porozumienie o współpracy w zakresie popularyzacji nauk technicznych w stołecznych szkołach zawodowych. Uczniowie piętnastu warszawskich szkół zawodowych będą mogli uczestniczyć w zajęciach w laboratoriach akademii.

Dowiedzą się tam np. jak działa laserowa policyjna suszarka do mierzenia prędkości. Będą mogli poznać z bliska system, który wykrywa zagrożenie pożarowe. To system, w który będą wyposażone polskie wozy bojowe. Wypróbują też swoich sił na elektronicznej tarczy strzeleckiej dla żołnierzy - zapewniał w środę Krzysztof Kopczyński z Instytutu Optoelektroniki WAT.

Współpraca między akademią a warszawskimi szkołami zawodowymi wystartuje już od najbliższego września

Na uczniów czekają ciekawe wykłady, zajęcia w specjalistycznych laboratoriach, dostęp do nowości technicznych i technologicznych, uczestnictwo w konkursach i pokazach - mówi Zygmunt Mierczyk, rektor WAT.

Przeczytaj także: Ma być mniej studentów pielęgniarstwa



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy