Ratusz zachęca młodzież do wyboru zawodówek
22.04.2009
aktualizacja: 2009-04-22 18:05
fot. Adam Kozak / AG
Na rynku zaczyna brakować wykwalifikowanych robotników. Warszawscy urzędnicy zachęcają więc gimnazjalistów do przełamania stereotypu i wyboru technikum albo zawodówkę.
ZOBACZ TAKŻE
- Dokąd przeniesie się KDT? Dzisiaj decyzja (23-04-09, 09:32)
- Sprawca wycieku testu zatrzymany w Warszawie (23-04-09, 08:57)
- Człowiek-pająk stanie przed sądem (22-04-09, 20:32)
- Studenci o miłości w wielkim mieście (21-04-09, 09:00)
- Warszawscy studenci postrachem w USA (11-04-09, 14:00)
- Studenckie popisy w internecie (07-04-09, 11:00)
- Student pielęgniarstwa od mycia i sprzątania (07-04-09, 08:00)
- Studenci na kryzys wolą kulturę (02-04-09, 07:00)
- Ponad 400 studentów bez gorącej wody: "Damy radę" (31-03-09, 16:55)
Jednym z kroków jest podpisane w środę pomiędzy miastem a Wojskową Akademią Techniczną porozumienie o współpracy w zakresie popularyzacji nauk technicznych w stołecznych szkołach zawodowych.
Uczniowie szerokim łukiem omijają zasadnicze szkoły zawodowe. - Lepszą pracę dostanę po liceum niż po takiej zawodówce - mówi z pogardą Piotrek, warszawski licealista. A jego kolega z ławki dodaje - Mamy większe ambicje, chcemy mieć maturę, a potem będziemy startować na studia.
Nie wszystkim jednak uda się zrealizować ten scenariusz - ostrzega Mieczysława Nowotniak, ze stołecznego Biura Edukacji i tłumaczy - Wśród grupy bezrobotnych w wieku do 25 lat, prawie 40 procent to byli gimnazjaliści, którzy rozpoczęli naukę w liceum, ale nie poradzili sobie. Musieli przerwać naukę i znaleźli się jako osoby pełnoletnie w urzędzi pracy. Są to ludzi bez wykształcenia i praktycznie bez możliwości dalszego kształcenia się w szkołach młodzieżowych.
Dlatego warto już na starcie obniżyć poprzeczkę i wybrać szkołę zawodową lub technikum. W dłuższej perspektywie - to się po prostu opłaca. Do dyrektora Zespołu Szkół nr 22 w Warszawie, Jerzego Jerzaka wciąż zgłaszają się pracodawcy.
- Dla elektroników bardzo duże zakłady powstają napraw komórkowych. Tam właściwie dowolną grupę ludzi mogą przyjąć. Drugą grupą są producenci dźwigów. To będzie duża przyszłość a nie ma do tego fachowców.
Dyrektor Jerzak chwali się, że wśród absolwentów jego technikum nie ma bezrobotnych. Jeżeli ktoś chce pracować - to na pewno znajdzie pracę.
Na rynku brakuje jednak wykwalifikowanych robotników. Zawodówki były w ostatnich latach marginalizowane. W Warszawie działa obecnie 30 zasadniczych szkół zawodowych. Ale ich liczba ma sukcesywnie wzrastać - dowiadujemy się w ratuszu.
Każdy wychowawca w warszawskich gimnazjach otrzymał informator o technikach i zasadniczych szkołach zawodowych. Ma on pomóc gimnazjalistom w wyborze przyszłej szkoły.
Współpraca z WAT'em
Nauka w szkołach zawodowych może być ciekawa - przekonują urzędnicy. W środę miasto i Wojskowa Akademia Techniczna podpisały porozumienie o współpracy w zakresie popularyzacji nauk technicznych w stołecznych szkołach zawodowych. Uczniowie piętnastu warszawskich szkół zawodowych będą mogli uczestniczyć w zajęciach w laboratoriach akademii.
Dowiedzą się tam np. jak działa laserowa policyjna suszarka do mierzenia prędkości. Będą mogli poznać z bliska system, który wykrywa zagrożenie pożarowe. To system, w który będą wyposażone polskie wozy bojowe. Wypróbują też swoich sił na elektronicznej tarczy strzeleckiej dla żołnierzy - zapewniał w środę Krzysztof Kopczyński z Instytutu Optoelektroniki WAT.
Współpraca między akademią a warszawskimi szkołami zawodowymi wystartuje już od najbliższego września
Na uczniów czekają ciekawe wykłady, zajęcia w specjalistycznych laboratoriach, dostęp do nowości technicznych i technologicznych, uczestnictwo w konkursach i pokazach - mówi Zygmunt Mierczyk, rektor WAT.
Uczniowie szerokim łukiem omijają zasadnicze szkoły zawodowe. - Lepszą pracę dostanę po liceum niż po takiej zawodówce - mówi z pogardą Piotrek, warszawski licealista. A jego kolega z ławki dodaje - Mamy większe ambicje, chcemy mieć maturę, a potem będziemy startować na studia.
Nie wszystkim jednak uda się zrealizować ten scenariusz - ostrzega Mieczysława Nowotniak, ze stołecznego Biura Edukacji i tłumaczy - Wśród grupy bezrobotnych w wieku do 25 lat, prawie 40 procent to byli gimnazjaliści, którzy rozpoczęli naukę w liceum, ale nie poradzili sobie. Musieli przerwać naukę i znaleźli się jako osoby pełnoletnie w urzędzi pracy. Są to ludzi bez wykształcenia i praktycznie bez możliwości dalszego kształcenia się w szkołach młodzieżowych.
Dlatego warto już na starcie obniżyć poprzeczkę i wybrać szkołę zawodową lub technikum. W dłuższej perspektywie - to się po prostu opłaca. Do dyrektora Zespołu Szkół nr 22 w Warszawie, Jerzego Jerzaka wciąż zgłaszają się pracodawcy.
- Dla elektroników bardzo duże zakłady powstają napraw komórkowych. Tam właściwie dowolną grupę ludzi mogą przyjąć. Drugą grupą są producenci dźwigów. To będzie duża przyszłość a nie ma do tego fachowców.
Dyrektor Jerzak chwali się, że wśród absolwentów jego technikum nie ma bezrobotnych. Jeżeli ktoś chce pracować - to na pewno znajdzie pracę.
Na rynku brakuje jednak wykwalifikowanych robotników. Zawodówki były w ostatnich latach marginalizowane. W Warszawie działa obecnie 30 zasadniczych szkół zawodowych. Ale ich liczba ma sukcesywnie wzrastać - dowiadujemy się w ratuszu.
Każdy wychowawca w warszawskich gimnazjach otrzymał informator o technikach i zasadniczych szkołach zawodowych. Ma on pomóc gimnazjalistom w wyborze przyszłej szkoły.
Współpraca z WAT'em
Nauka w szkołach zawodowych może być ciekawa - przekonują urzędnicy. W środę miasto i Wojskowa Akademia Techniczna podpisały porozumienie o współpracy w zakresie popularyzacji nauk technicznych w stołecznych szkołach zawodowych. Uczniowie piętnastu warszawskich szkół zawodowych będą mogli uczestniczyć w zajęciach w laboratoriach akademii.
Dowiedzą się tam np. jak działa laserowa policyjna suszarka do mierzenia prędkości. Będą mogli poznać z bliska system, który wykrywa zagrożenie pożarowe. To system, w który będą wyposażone polskie wozy bojowe. Wypróbują też swoich sił na elektronicznej tarczy strzeleckiej dla żołnierzy - zapewniał w środę Krzysztof Kopczyński z Instytutu Optoelektroniki WAT.
Współpraca między akademią a warszawskimi szkołami zawodowymi wystartuje już od najbliższego września
Na uczniów czekają ciekawe wykłady, zajęcia w specjalistycznych laboratoriach, dostęp do nowości technicznych i technologicznych, uczestnictwo w konkursach i pokazach - mówi Zygmunt Mierczyk, rektor WAT.
Przeczytaj także: Ma być mniej studentów pielęgniarstwa
-
Ratusz zachęca młodzież do wyboru zawodówek
konto_ehehehe
23.04.09, 00:08
to niech swoje dzieci tam wysyłaja,a wy nie dajcie sie na to nabrać»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


