Autobus może być gwiazdą najbliższej Nocy Muzeów z 16 na 17 maja. Wtedy po raz pierwszy zostanie zaprezentowany warszawiakom. Wczoraj miał swoją prapremierę na ulicach Miedzeszyna.
Jeszcze trzy lata temu był to kompletny wrak. Jeden z miłośników komunikacji wypatrzył go na wsi pod Kaliszem, gdzie służył jak komórka, w której gromadzi się to, co najmniej potrzebne. - Miejskie sany nigdy nie jeździły po Warszawie, więc początkowo zastanawialiśmy się, czy warto go remontować. To była jednak jedyna szansa, żeby uratować bardzo popularny niegdyś autobus, który jeździł w małych, średnich i niektórych dużych miastach - jak Szczecin, Lublin czy Białystok - opowiada Marcin Żabicki z Klubu Miłośników Komunikacji Miejskiej. San H100 produkowany od końca lat 60. niemal do połowy lat 70. w Sanoku był nie mniej znany od słynnego jelcza "ogórka". Odrestaurowanie autobusu okazało się bardzo żmudną pracą. Trzeba było odtworzyć m.in. napęd, instalację elektryczną, siedzenia. - Większość części jest jednak oryginalna. Pochodzą z innych zachowanych sanów. Niektóre z nich przekazało nam nawet Ministerstwo Obrony Narodowej - wspomina Marcin Żabicki.
Remont wsparły też finansowo władze Kalisza, po którym dawniej jeździł uratowany san. Autobus ostatecznie zyskał dawne barwy i oznaczenia właśnie tego miasta.
Wczoraj w Miedzeszynie odrestaurowaną perełkę podziwiał prezes Kaliskich Linii Autobusów Marek Matuszewski. - Zdecydowaliśmy wesprzeć remont tego autobusu, bo to przecież nasza historia. Choć Kalisz jest jednym z najstarszych miast w Polsce, to mnóstwo naszych zabytków zostało zniszczonych - głównie podczas pierwszej wojny światowej - przypomniał prezes Matuszewski.
Co ciekawe ponadstutysięczny Kalisz chlubi się teraz nowoczesnym taborem. Jeżdżą tam tylko niskopodłogowe autobusy: scanie, volvo, MAN-y i od niedawna także solarisy. Odremontowany san być jedną z atrakcji odbywających się w czerwcu Dni Kalisza. Na co dzień autobus stacjonować będzie jednak głównie w Warszawie.
Teraz stołeczni fani komunikacji przygotowują się do gruntownego remontu legendarnego autobusu marki Chausson, który zaczął jeździć po Warszawie w 1947 r. Na ich koncie oprócz sana i jelcza ogórka jest też dwudrzwiowy berliet.
Twój glos jest dla nas ważny! Powiedz co myślisz, wypełnij ankietę Powiedz co myślisz, wypełnij ankietę. Zapraszamy!