Lasy zagrożone pożarami
30.04.2009
aktualizacja: 2009-04-30 18:04
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Wejdziesz do lasu - zapłacisz 1000 zł. W Warszawie wprowadzono zakaz wchodzenia do miejskich lasów z powodu wysuszenia ściółki leśnej. Zarządzenie obowiązuje do odwołania, mimo to nie trudno było dziś w lesie spotkać rowerzystów i spacerowiczów.
ZOBACZ TAKŻE
- Demonstranci oskarżają policję o brutalność (30-04-09, 19:25)
- Znowu można wchodzić do lasów (19-05-09, 19:03)
- Konferencja w 5. rocznicę wejścia Polski do UE (30-04-09, 18:43)
- Do lasów wstęp wzbroniony! (30-04-09, 10:00)
- Od czwartku zakaz wstępu do lasów (29-04-09, 17:21)
- Codziennie jeździmy do lasu dla zdrowia. Jakiś pan tutaj przed chwilą jechał i mówił, że widział straż, która nie wpuszczała do lasu - stwierdził pan, który wraz z żoną wybrał się na przejażdżkę po lesie - ale przecież jeżeli ktoś jedzie na rowerze to nie stwarza zagrożenia, jeśli nie pali.
Zakaz wchodzenia funkcjonuje, ale jak widać patrole to raczej plotki. Kolejny rowerzysta o zakazie dowiedział się ode mnie.
- Wjeżdżałem od strony Ursynowa, nie widziałem żadnego znaku ani ogłoszenia, zresztą gleba z tego co widziałem nie jest tak sucha.
Jednak ci bardziej doświadczeni, choć weszli do lasu, zachowali ostrożność.
- Zagrożenie rzeczywiście jest - mówił pan udający się na codzienną 25-kilometrową trasę - wymaga to odpowiedzialności od osób, które wchodzą do lasu. Ja o zakazie słyszałem z telewizji i prasy, ale tak to nie widziałem żadnych ostrzeżeń.
W lesie Kabackim był nasz reporter Błażej Grygiel. Popołudniowa burza, która przeszła nad Warszawą ostudziła atmosferę, jednak według ekspertów potrzebne jest kilka dni deszczu by w pełni oddalić zagrożenie.
Zakaz wchodzenia funkcjonuje, ale jak widać patrole to raczej plotki. Kolejny rowerzysta o zakazie dowiedział się ode mnie.
- Wjeżdżałem od strony Ursynowa, nie widziałem żadnego znaku ani ogłoszenia, zresztą gleba z tego co widziałem nie jest tak sucha.
Jednak ci bardziej doświadczeni, choć weszli do lasu, zachowali ostrożność.
- Zagrożenie rzeczywiście jest - mówił pan udający się na codzienną 25-kilometrową trasę - wymaga to odpowiedzialności od osób, które wchodzą do lasu. Ja o zakazie słyszałem z telewizji i prasy, ale tak to nie widziałem żadnych ostrzeżeń.
W lesie Kabackim był nasz reporter Błażej Grygiel. Popołudniowa burza, która przeszła nad Warszawą ostudziła atmosferę, jednak według ekspertów potrzebne jest kilka dni deszczu by w pełni oddalić zagrożenie.
Przeczytaj także: Jak kolej zniechęca rowerzystów przed majówką
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


