Lasy zagrożone pożarami

Błażej Grygiel / Radio Tok FM
30.04.2009 aktualizacja: 2009-04-30 18:04
A A A Drukuj
Spacerowicze w Lesie Kabackim Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Wejdziesz do lasu - zapłacisz 1000 zł. W Warszawie wprowadzono zakaz wchodzenia do miejskich lasów z powodu wysuszenia ściółki leśnej. Zarządzenie obowiązuje do odwołania, mimo to nie trudno było dziś w lesie spotkać rowerzystów i spacerowiczów.
- Codziennie jeździmy do lasu dla zdrowia. Jakiś pan tutaj przed chwilą jechał i mówił, że widział straż, która nie wpuszczała do lasu - stwierdził pan, który wraz z żoną wybrał się na przejażdżkę po lesie - ale przecież jeżeli ktoś jedzie na rowerze to nie stwarza zagrożenia, jeśli nie pali.



Zakaz wchodzenia funkcjonuje, ale jak widać patrole to raczej plotki. Kolejny rowerzysta o zakazie dowiedział się ode mnie.

- Wjeżdżałem od strony Ursynowa, nie widziałem żadnego znaku ani ogłoszenia, zresztą gleba z tego co widziałem nie jest tak sucha.

Jednak ci bardziej doświadczeni, choć weszli do lasu, zachowali ostrożność.

- Zagrożenie rzeczywiście jest - mówił pan udający się na codzienną 25-kilometrową trasę - wymaga to odpowiedzialności od osób, które wchodzą do lasu. Ja o zakazie słyszałem z telewizji i prasy, ale tak to nie widziałem żadnych ostrzeżeń.

W lesie Kabackim był nasz reporter Błażej Grygiel. Popołudniowa burza, która przeszła nad Warszawą ostudziła atmosferę, jednak według ekspertów potrzebne jest kilka dni deszczu by w pełni oddalić zagrożenie.

Przeczytaj także: Jak kolej zniechęca rowerzystów przed majówką



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy