Jak wyglądają lekcje po warszawsku?
02.05.2009
aktualizacja: 2009-05-01 20:02
Fot. Krzysztof Miller / AG
Nowatorski program nauczania w warszawskich szkołach. - Uczymy nie przedmiotowo, ale warszawskimi zagadnieniami - tłumaczą nauczyciele. Dzięki temu np. "Noc listopadowa" będzie przerabiana na polskim, matematyce, historii i plastyce.
- Zamiast rozwiązywać zadania typu: "Z miasta A wyjechał do miasta B pociąg", spróbujmy tak: "Jak długo będzie jechać tramwaj z Żoliborza na Mokotów w godzinach szczytu" - proponuje dr Marek Ostrowski, biolog na UW, z zamiłowania varsavianista.
Wspólnie z zespołem nauczycieli i swoich studentów opracował Warszawski Tryptyk Edukacyjny. To kilkadziesiąt propozycji lekcji z różnych przedmiotów. Uczniowie warszawskich liceów, gimnazjów, a nawet podstawówek będą zgłębiać tajniki matematyki, języka polskiego, historii, geografii czy biologii, analizując przy okazji Warszawę. Do pomocy wykorzystają zdjęcia lotnicze miasta. - Na przykład Stadion Dziesięciolecia świetnie nadaje się na lekcję matematyki . Na jego przykładzie można przerobić ciąg liczbowy - zachwala dr Olszewski. Temat lekcji z Tryptyku: "Matematyczne pożegnanie Stadionu Dziesięciolecia". Uczniowie muszą obliczyć, ile miejsc jest w sektorze, ile w poszczególnych rzędach, ile rzędów w jednym sektorze. - Albo "Noc listopadowa" Wyspiańskiego. Można wyjść w teren. Przejść się trasą, którą pokonali spiskowcy. Później na matematyce wyznaczyć optymalną drogę spiskowców, a na polskim analizować dzieło literackie.
- To fajna sprawa - uważa wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński. Miasto współtworzyło nowy program nauczania. - Lekcje, które odbywają się w terenie, są zawsze ciekawsze od siedzenia w szkole. One mają za zadanie pomóc zrozumieć świat i Warszawę.
W środę w klasie Vb ze Szkoły Podstawowej nr 85 przy Narbutta odbyła się pokazowa lekcja przyrody. Temat: "Starorzecze Wisły". Nauczycielka Bożena Sienkiewicz na projektorze wyświetlała zdjęcia lotnicze Warszawy po prawej i lewej stronie Wisły. Były fotografie współczesne i te z lat 30. minionego wieku.
- Co widzicie? - pytała.
- Jajko, błękitną wstążkę, mosty, dużo zieleni, białe klocki, dużo zabudowy. To jajko to Stadion Diesięciolelecia - posypały się odpowiedzi.
Później uczniowie z Vb porównywali zdjęcia współczesne ze starymi. - Na tym starszym są jeszcze pola, więcej zieleni. Dopiero powstają pierwsze zabudowania - zauważyły dzieci. Bezbłędnie wskazały na swoich małych planach starorzecza Wisły: jeziorka Kamionkowskie, Czerniakowskie i Gocławskie. Dowiedziały się też, skąd wzięła się nazwa Saskiej Kępy.
- Już teraz wiecie, jak zabłysnąć przed rodzicami. Zabierzcie ich na spacer nad Jeziorko Czerniakowskie. Tam jest taka górka, wejdźcie na nią i pokażcie rodzicom, jak kiedyś płynęła Wisła - zaproponował na koniec dr Ostrowski.
Jak zapewnia Mirosław Sielatycki, zastępca dyrektora biura edukacji w ratuszu, podręczniki ze scenariuszami lekcji trafią do wszystkich szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych w Warszawie. - Mamy gotowe scenariusze na co najmniej kilka kolejnych tomów . Tymczasem drugi będzie gotowy we wrześniu - mówi. Jego autorami będą studenci, którzy przychodzili na varsavianistyczne wykłady dr. Marka Ostrowskiego. - Ten podręcznik może stać się marką naszego miasta - stwierdza pomysłodawca niezwykłego programu nauczania.
Więcej o Tryptyku na stronie: www.samper.pl. Można też z niej ściągnąć materiały pomocnicze potrzebne do lekcji
Wspólnie z zespołem nauczycieli i swoich studentów opracował Warszawski Tryptyk Edukacyjny. To kilkadziesiąt propozycji lekcji z różnych przedmiotów. Uczniowie warszawskich liceów, gimnazjów, a nawet podstawówek będą zgłębiać tajniki matematyki, języka polskiego, historii, geografii czy biologii, analizując przy okazji Warszawę. Do pomocy wykorzystają zdjęcia lotnicze miasta. - Na przykład Stadion Dziesięciolecia świetnie nadaje się na lekcję matematyki . Na jego przykładzie można przerobić ciąg liczbowy - zachwala dr Olszewski. Temat lekcji z Tryptyku: "Matematyczne pożegnanie Stadionu Dziesięciolecia". Uczniowie muszą obliczyć, ile miejsc jest w sektorze, ile w poszczególnych rzędach, ile rzędów w jednym sektorze. - Albo "Noc listopadowa" Wyspiańskiego. Można wyjść w teren. Przejść się trasą, którą pokonali spiskowcy. Później na matematyce wyznaczyć optymalną drogę spiskowców, a na polskim analizować dzieło literackie.
- To fajna sprawa - uważa wiceprezydent Warszawy Włodzimierz Paszyński. Miasto współtworzyło nowy program nauczania. - Lekcje, które odbywają się w terenie, są zawsze ciekawsze od siedzenia w szkole. One mają za zadanie pomóc zrozumieć świat i Warszawę.
W środę w klasie Vb ze Szkoły Podstawowej nr 85 przy Narbutta odbyła się pokazowa lekcja przyrody. Temat: "Starorzecze Wisły". Nauczycielka Bożena Sienkiewicz na projektorze wyświetlała zdjęcia lotnicze Warszawy po prawej i lewej stronie Wisły. Były fotografie współczesne i te z lat 30. minionego wieku.
- Co widzicie? - pytała.
- Jajko, błękitną wstążkę, mosty, dużo zieleni, białe klocki, dużo zabudowy. To jajko to Stadion Diesięciolelecia - posypały się odpowiedzi.
Później uczniowie z Vb porównywali zdjęcia współczesne ze starymi. - Na tym starszym są jeszcze pola, więcej zieleni. Dopiero powstają pierwsze zabudowania - zauważyły dzieci. Bezbłędnie wskazały na swoich małych planach starorzecza Wisły: jeziorka Kamionkowskie, Czerniakowskie i Gocławskie. Dowiedziały się też, skąd wzięła się nazwa Saskiej Kępy.
- Już teraz wiecie, jak zabłysnąć przed rodzicami. Zabierzcie ich na spacer nad Jeziorko Czerniakowskie. Tam jest taka górka, wejdźcie na nią i pokażcie rodzicom, jak kiedyś płynęła Wisła - zaproponował na koniec dr Ostrowski.
Jak zapewnia Mirosław Sielatycki, zastępca dyrektora biura edukacji w ratuszu, podręczniki ze scenariuszami lekcji trafią do wszystkich szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych w Warszawie. - Mamy gotowe scenariusze na co najmniej kilka kolejnych tomów . Tymczasem drugi będzie gotowy we wrześniu - mówi. Jego autorami będą studenci, którzy przychodzili na varsavianistyczne wykłady dr. Marka Ostrowskiego. - Ten podręcznik może stać się marką naszego miasta - stwierdza pomysłodawca niezwykłego programu nauczania.
Więcej o Tryptyku na stronie: www.samper.pl. Można też z niej ściągnąć materiały pomocnicze potrzebne do lekcji
Przeczytaj także: Politechnika Warszawska jest dla dziewczyn
-
Jak wyglądają lekcje po warszawsku?
kaguya82
02.05.09, 16:25
Mi tez sie podoba - dzieci (i nie tylko) ucza sie znacznie szybciej i chetniejna przykladach ktore potrafia od razu odniesc do swojego zycia. I byc moze uzycw rzeczywistosci (nawet jezeli »
-
a jak długo lasko
carpaccio4
02.05.09, 23:15
będzie jaś podpierał małgosie biorąc pod uwagę, że mała gosia pracowała wzawdzie z dziesięć lat? czy składała pitę? »
-
Bez przesady...
nowak11
03.05.09, 11:33
...z tą namacalną warszawską egzemplifikacją;). Bo efektem może być przekonanieczęści dzieciaków, że świat kończy się na lewym brzegu Wisły;)))»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Środa na ulicach Warszawy [23.05.2012]
- Otwarto fragment autostrady do Warszawy. Kiedy reszta?
- Nowy autobus od dziś na ulicach Warszawy [ZDJĘCIA]
- Podwójne zabójstwo na Siekierkach. "Dziwne zdarzenie"
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Zobacz 10 największych hitów sobotniej "Nocy Muzeów"
- "Biurowiec Bieruta" gotowy po remoncie. Zapiera dech!
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Cicha noc na A2
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów


