Google sfotografuje Warszawę: będzie Street View

Grzegorz Miecznikowski
04.05.2009 aktualizacja: 2009-05-04 08:29
A A A Drukuj
Dzięki Street View wirtualnie można zwiedzać np. Rzym
  • Widok na Big Bena w Londynie na mapie Google'a
  • Wieża Eiffla w Paryżu
  • Opera w Sydney
  • Sklep Tiffany'ego na Piątej Alei w Nowym Jorku
Po Brzeskiej, Marszałkowskiej, Świętokrzyskiej czy Podwalu będą mogli spacerować turyści na całym świecie. Firma Google zaczęła w Warszawie pierwszy etap przygotowania funkcji "Widok z ulicy".
Ta funkcja to rozszerzenie możliwości popularnych map Google'a. "Street View" umożliwia oglądanie okolicy. Wszystko dzięki sfotografowaniu ulic pod każdym kątem i połączeniu zdjęć w jeden panoramiczny obraz w trójwymiarze.

Widok to największe możliwe przybliżenie w Google Maps. Żeby uzyskać dostęp do zdjęć, wystarczy przeciągnąć znajdującą się z lewej strony mapy ikonkę pomarańczowego "ludzika" na ulicę zaznaczoną na niebiesko, np. w Rzymie. Wtedy można się poruszać wzdłuż ulic lub rozglądać naokoło, korzystając z widoku panoramicznego. W Europie "Widok ulicy" został uruchomiony w takich państwach jak Francja, Hiszpania, Włochy czy Holandia. W Google View mamy okazję obejrzeć włoskie miasto L'Aquila - zniszczone w czasie niedawnego trzęsienia ziemi.

Obfotografują Warszawę

Wkrótce do tych krajów dołączy Polska z Warszawą i Krakowem. Od wtorku na warszawskich ulicach będzie można zobaczyć samochody Google fotografujące okolicę. - Wyjedzie ich stanowczo za mało, bo to nie takie proste sfotografować cały świat - uśmiecha się Artur Waliszewski, dyrektor Google Polska.

Tak zacznie się pierwszy etap uruchomienia funkcji "Widok". Pozwala ona znaleźć dokładne miejsce spotkania, najbliższą kawiarnię, restaurację, punkt widokowy do oglądania np. parady, a przy przeprowadzce do nowego miejsca szybciej poznać okolicę i drogi dojazdowe. - Ale to nie wszystkie zastosowania. Jest wiele historii, których się nie spodziewaliśmy. Dzięki funkcji "Street View" strażakom udało się odnaleźć zaginioną dziewczynkę, a jednej kobiecie wyleczyć się z agorafobii - opowiada Marta Jóźwiak z Google Polska.

Kobietą, która wyleczyła się z lęku przed otwartą przestrzenią, była Sue Curtis, 40-letnia gospodyni z South Shields w Wielkiej Brytanii. Z okolicą oswajała się pomalutku, oglądając ją stopniowo w Google View. Po kilku tygodniach przełamała się i poszła na spacer trasą oglądaną na mapach Google'a.

Funkcja "Widok ulicy" umożliwia też przyjrzenie się hotelowi lub pensjonatowi, zanim zarezerwujemy w nim nocleg, obejrzenie miejsc wakacyjnych urlopów czy powspominanie dawnych wypraw.

- Nie oszukujmy się - nie jesteśmy zbyt popularni na świecie. Warszawę i Kraków będą mogli zobaczyć turyści z całego świata. To dobry sposób na promocję obu miast i nasza mała misja - rozsławić Warszawę, Kraków i Polskę - mówi Artur Waliszewski.

Zobacz jak działa funkcja Street View



Chronią dane osobowe

- Wszystkie twarze, numery rejestracyjne będą zamazane z uwagi na ochronę danych osobowych. Nie każdy przecież chce się znaleźć na zdjęciu - przyznaje Marta Jóźwiak.

Funkcja "Widok" zawiera tylko zdjęcia zrobione w miejscach publicznych. Podobne obrazy są dostępne w wielu różnych formatach i przedstawiają miasta na całym świecie. Użytkownicy mogą łatwo zażądać całkowitego usunięcia z serwisu zdjęć, na których rozpoznają samych siebie, swoje dzieci, samochody lub domy, nawet jeśli te obrazy są już rozmazane. Wystarczy kliknąć opcję "Zgłoś problem". - Każde zgłoszenie zostanie rozpatrzone - zapewnia Marta Jóźwiak.

Kiedy widok z Warszawy będzie dostępny w Google? Tego jeszcze nie wiadomo. - Sam proces fotografowania i selekcji zdjęć trwa kilka miesięcy. Raz pada, raz jest mgła. Potem to także kwestia kilku miesięcy, żeby je złożyć i stworzyć panoramę 3D - tłumaczy Artur Waliszewski.

Usługa "Street View" stała się nawet inspiracją dla amatorskich filmów



Zobacz obraz z kamer internetowych w Warszawie



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy