Jak Ursynów buduje stadion lekkoatletyczny
07.05.2009
aktualizacja: 2009-05-07 09:37
Fot. Jacek Łagowski / AG
Miał być spektakularny sukces - władze Ursynowa ogłosiły budowę stadionu lekkoatletycznego z prawdziwego zdarzenia. - Ale przyjęły zły projekt: na tym obiekcie nie będzie można organizować żadnych zawodów - alarmują wybitni polscy sportowcy
ZOBACZ TAKŻE
- W końcu zmodernizują Teatr Powszechny (18-08-09, 17:28)
- Żużel w Warszawie? A po co? (12-08-09, 11:00)
- Studenci architektury z ratuszem dla Warszawy (12-08-09, 07:00)
- Zobacz wnętrza Centrum Nauki Kopernik (07-08-09, 17:00)
- Plac Trzech Krzyży zostanie przebudowany (07-08-09, 09:00)
- Miasto szykuje biznes z prywatnymi inwestorami (06-08-09, 10:00)
- Na jesień budowa hali sportowej w Wilanowie (06-08-09, 11:00)
- Ratusz łaskawy dla inwestorów w sutannach (27-07-09, 11:00)
- Samowola budowlana w królestwie kiczu (27-07-09, 10:00)
- Centrum Chopinowskie coraz bliżej (16-07-09, 04:00)
- Nie ma po co reanimować trupa Skry (22-06-09, 12:00)
- Pół miliarda za czystsze spaliny na Siekierkach (05-06-09, 07:00)
- Ostre starcie filmowców z planistami z ratusza (23-05-09, 13:00)
- Bitwa o plac Grunwaldzki na rocznicę 1410 (22-05-09, 08:00)
- Wyścigi na Służewcu pod lupą NIK (04-05-09, 10:00)
- Szkoły nie chcą "niegrzecznych" dzieci (04-05-09, 10:00)
- Skruszyli spokój na peryferiach Ursynowa (27-04-09, 09:00)
- Ursynów: będzie tłok w podstawówce i gimnazjum (15-04-09, 11:00)
Stadion lekkoatletyczny przy ul. Pileckiego miał być jedną ze sztandarowych inwestycji władz Ursynowa. Według planu ma tu powstać boisko do piłki nożnej, ręcznej, nawet plażowej. Budowa ruszyła w listopadzie ub.r. Dotąd pochłonęła 2 mln zł. W sumie stadion ma kosztować blisko 5 mln zł.
Niewypał za państwowe pieniądze
Projekt stadionu zbulwersował środowisko sportowców. Okazuje się bowiem, że na arenie lekkoatletycznej zabraknie skoczni w dal, rzutni do oszczepów, dysku i młotu oraz urządzeń do biegu przez przeszkody. Na dodatek główna bieżnia jest krótka - ma tylko 330 metrów i nie spełnia żadnych norm, powinna mieć 400 metrów. - To uniemożliwia organizację jakichkolwiek profesjonalnych zawodów - alarmuje Stanisław Kostaniak, wiceszef Akademickiego Klubu Lekkoatletycznego "Ursynów".
Pod dramatycznym listem do władz dzielnicy podpisali się wybitni sportowcy, m.in. Tomasz Majewski, mistrz olimpijski z Pekinu w pchnięciu kulą i Jerzy Pietrzyk, srebrny medalista olimpijski z Montrealu w sztafecie 4x400. Czytamy w nim: "Buduje się kolejny "pomnik monstrum", z którego np. lekkoatleci nie będą mogli korzystać.[...] Tak wybudowany obiekt będzie kolejnym "niewypałem" na naszym terenie za państwowe pieniądze".
- Jesteśmy chyba jedyną stolicą w Europie, która nie ma stadionu lekkoatletycznego z prawdziwego zdarzenia. Jak już decydujemy się na taki obiekt, to może warto, aby mogły się tam odbywać zawody - denerwuje się olimpijczyk Jerzy Pietrzyk.
Radni żądają wyjaśnień
Problemu nie widzą jednak władze dzielnicy. - To nie jest stadion, tylko boiska dla dzieci. Mają się tu odbywać głównie zajęcia szkolne, a nie treningi dla zawodowców - mówi Urszula Kierzkowska (PO), nowa burmistrz Ursynowa, która zajęła niedawno miejsce Tomasza Menciny, odwołanego po ujawnieniu afery z Mostostalem Eksport (przez zaniedbanie jego urzędników miasto straciło szansę na uzyskanie wielomilionowego odszkodowania od Mostostalu Eksport).
- Mamy niewiele miejsca, więc zbudowaliśmy mniejszą bieżnię. A rzutnie do oszczepu, dysku czy młotu można zrobić w każdej chwili na czas zawodów w zakolach stadionu - dodaje Anna Polarczyk, wiceszefowa Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji, które buduje stadion.
- To jakiś absurd. W zakolach stadionu nie można zrobić żadnego rzutu oszczepem i dysku. Ktoś, kto mówi takie rzeczy, nie ma pojęcia o tym sporcie - komentuje Tadeusz Majsterkiewicz z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Sprawa stadionu oburzyła również ursynowskich radnych. - Jak już coś budować, to trzeba to robić porządnie - mówi Katarzyna Polak, szefowa klubu PiS.
- Chciałbym, aby to był dobry stadion. Zażądamy wyjaśnień od zarządu dzielnicy - dodaje szef rady Maciej Matejka (PO). - To wyrzucenie pieniędzy w błoto. Ktoś powinien za to odpowiedzieć - kwituje Piotr Guział, radny SdPl.
Niewypał za państwowe pieniądze
Projekt stadionu zbulwersował środowisko sportowców. Okazuje się bowiem, że na arenie lekkoatletycznej zabraknie skoczni w dal, rzutni do oszczepów, dysku i młotu oraz urządzeń do biegu przez przeszkody. Na dodatek główna bieżnia jest krótka - ma tylko 330 metrów i nie spełnia żadnych norm, powinna mieć 400 metrów. - To uniemożliwia organizację jakichkolwiek profesjonalnych zawodów - alarmuje Stanisław Kostaniak, wiceszef Akademickiego Klubu Lekkoatletycznego "Ursynów".
Pod dramatycznym listem do władz dzielnicy podpisali się wybitni sportowcy, m.in. Tomasz Majewski, mistrz olimpijski z Pekinu w pchnięciu kulą i Jerzy Pietrzyk, srebrny medalista olimpijski z Montrealu w sztafecie 4x400. Czytamy w nim: "Buduje się kolejny "pomnik monstrum", z którego np. lekkoatleci nie będą mogli korzystać.[...] Tak wybudowany obiekt będzie kolejnym "niewypałem" na naszym terenie za państwowe pieniądze".
- Jesteśmy chyba jedyną stolicą w Europie, która nie ma stadionu lekkoatletycznego z prawdziwego zdarzenia. Jak już decydujemy się na taki obiekt, to może warto, aby mogły się tam odbywać zawody - denerwuje się olimpijczyk Jerzy Pietrzyk.
Radni żądają wyjaśnień
Problemu nie widzą jednak władze dzielnicy. - To nie jest stadion, tylko boiska dla dzieci. Mają się tu odbywać głównie zajęcia szkolne, a nie treningi dla zawodowców - mówi Urszula Kierzkowska (PO), nowa burmistrz Ursynowa, która zajęła niedawno miejsce Tomasza Menciny, odwołanego po ujawnieniu afery z Mostostalem Eksport (przez zaniedbanie jego urzędników miasto straciło szansę na uzyskanie wielomilionowego odszkodowania od Mostostalu Eksport).
- Mamy niewiele miejsca, więc zbudowaliśmy mniejszą bieżnię. A rzutnie do oszczepu, dysku czy młotu można zrobić w każdej chwili na czas zawodów w zakolach stadionu - dodaje Anna Polarczyk, wiceszefowa Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji, które buduje stadion.
- To jakiś absurd. W zakolach stadionu nie można zrobić żadnego rzutu oszczepem i dysku. Ktoś, kto mówi takie rzeczy, nie ma pojęcia o tym sporcie - komentuje Tadeusz Majsterkiewicz z Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.
Sprawa stadionu oburzyła również ursynowskich radnych. - Jak już coś budować, to trzeba to robić porządnie - mówi Katarzyna Polak, szefowa klubu PiS.
- Chciałbym, aby to był dobry stadion. Zażądamy wyjaśnień od zarządu dzielnicy - dodaje szef rady Maciej Matejka (PO). - To wyrzucenie pieniędzy w błoto. Ktoś powinien za to odpowiedzieć - kwituje Piotr Guział, radny SdPl.
Przeczytaj także: Głośniejsze samoloty nad Ursynowem
-
Jak Ursynów buduje stadion lekkoatletyczny
and192
07.05.09, 08:35
Ojej, co za problem?! Jak bieżnia jest o 1/4 krótsza, to można dobierać zawodników o ćwierć rozmiaru mniejszych! Ale poważnie, to rozumiem argument, że to będzie boisko dla dzieci i »
-
Jak Ursynów buduje stadion lekkoatletyczny
pn-79
07.05.09, 14:00
Z tego co się orientuję sprawa nie przedstawia się tak jak zaprezentowano ją w tym artykuleZagospodarowanie terenu przy Pileckiego/Hirszfelda ma służyć przede wszystkim potrzebom sportu »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Alkohol i fajki? Tak, jestem w ciąży
- TA,usty czwartek w Warszawie [16.02.2012]
- Smoleński pomnik na Krakowskim? Tak, zamiast Prusa
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?



