Wyłączają gaz, prąd i eksmitują
12.05.2009
aktualizacja: 2009-05-12 17:34
Najpierw wyłączyć gaz, potem prąd, a na końcu wysłać pismo o natychmiastowej eksmisji - tak w skrócie wyglądają najskuteczniejsze sposoby na pozbycie się mieszkańców. A są oni kłopotem nowych właścicieli kamienicy przy Mokotowskiej 8.
ZOBACZ TAKŻE
- Na Polu Mokotowskim wybudują osiedle? (12-05-09, 10:00)
- Po dwudziestu latach eksmitują Gmurków (13-05-09, 12:00)
- Będzie więcej prądu dla Warszawy (03-07-09, 11:00)
- Przykują się do drzew w obronie parku (12-05-09, 10:00)
Po wojnie budynek odebrano właścicielom dekretem Bieruta, po zwrocie przez miasto właściciele szybko sprzedali ją fundacji "Fortalicja Czemierniki". Obok remontowania budynku skutecznie pozbywa się ona mieszkańców i najemców użytkowych lokali.
W tym tygodniu w lokalach użytkowych kamienicy ma zostać wyłączony prąd. Gazu już nie ma. Mieszkańcom kamienicy miasto powoli znajduje lokale zastępcze
- To my musimy te lokale znaleźć i zapewnić - mówi Maria Ślimkowska, z urzędu dzielnicy Śródmieście. Ale o wiele trudniej mają najemcy lokali usługowych, dla których eksmisja z kamienicy - to likwidacja interesu.
- Pracuję tu czterdzieści lat, zakład istnieje osiemdziesiąt lat - mówi osiemdziesięcioletni Witold Wawer, który prowadzi w budynku zakład fryzjerski - ja jestem już w takim wieku, że nie kalkuluje mi się inwestycja w nowy lokal, który zresztą musiałbym wygrać w przetargu.
Sytuację utrudnia ekspertyza nadzoru budowlanego, która uznała budynek za niebezpieczny i kazała wyprowadzić się natychmiast. Zarząd fundacji nie chciał tej sprawy komentować, wiadomo jednak, że ciąży na nim konieczność wykonania decyzji nadzoru. Dla najemców liczy się każdy dzień zwłoki, który pozwoli im znaleźć sposób na kontynuację pracy.
- Pójdziemy, jesteśmy spakowani, ale razem z lokatorami, za kilka tygodni, a oni mówią, że musi być natychmiast - skarży się Zofia Sierant, prowadząca zakład szewski, który działa od czasów wojny. W Śródmieściu aktualnie jest dziesięć podobnych budynków. Miasto szuka mieszkań zastępczych dla około 80 rodzin, najemcy lokali muszą niestety radzić sobie sami.
W tym tygodniu w lokalach użytkowych kamienicy ma zostać wyłączony prąd. Gazu już nie ma. Mieszkańcom kamienicy miasto powoli znajduje lokale zastępcze
- To my musimy te lokale znaleźć i zapewnić - mówi Maria Ślimkowska, z urzędu dzielnicy Śródmieście. Ale o wiele trudniej mają najemcy lokali usługowych, dla których eksmisja z kamienicy - to likwidacja interesu.
- Pracuję tu czterdzieści lat, zakład istnieje osiemdziesiąt lat - mówi osiemdziesięcioletni Witold Wawer, który prowadzi w budynku zakład fryzjerski - ja jestem już w takim wieku, że nie kalkuluje mi się inwestycja w nowy lokal, który zresztą musiałbym wygrać w przetargu.
Sytuację utrudnia ekspertyza nadzoru budowlanego, która uznała budynek za niebezpieczny i kazała wyprowadzić się natychmiast. Zarząd fundacji nie chciał tej sprawy komentować, wiadomo jednak, że ciąży na nim konieczność wykonania decyzji nadzoru. Dla najemców liczy się każdy dzień zwłoki, który pozwoli im znaleźć sposób na kontynuację pracy.
- Pójdziemy, jesteśmy spakowani, ale razem z lokatorami, za kilka tygodni, a oni mówią, że musi być natychmiast - skarży się Zofia Sierant, prowadząca zakład szewski, który działa od czasów wojny. W Śródmieściu aktualnie jest dziesięć podobnych budynków. Miasto szuka mieszkań zastępczych dla około 80 rodzin, najemcy lokali muszą niestety radzić sobie sami.
Przeczytaj także: Na Polu Mokotowskim wybudują osiedle?
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Burzą przedwojenne wieże na Dworcu Zachodnim
- Dziś Marsz Wyzwolenia Konopi. Na ulicach paraliż
- Ogromny rozściełacz asfaltu ściągnięty na budowę A2
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Co Donieck ma lepszego od Warszawy? Nie tylko Stadion!
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


