Po dwudziestu latach eksmitują Gmurków
13.05.2009
aktualizacja: 2009-05-13 12:00
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Były prośby, były groźby i pukania do drzwi, a teraz wejdzie policja. W czwartek z samego rana posesję rodziny Gmurków ma zająć miasto przy pomocy policjantów.
ZOBACZ TAKŻE
- Rura przy Gmurkach pęka po raz trzeci (05-08-09, 23:00)
- Niech ludzie stoją w korkach - nie oddamy naszego domu! (19-07-09, 18:22)
- Koniec 22-letniej epopei z zawalidrogą Gmurków (11-07-09, 07:00)
- Wyłączają gaz, prąd i eksmitują (12-05-09, 16:22)
- Kto dostarczy nowe pociągi i autobusy? (12-05-09, 07:00)
Rodzina Gmurków od ponad dwudziestu lat toczy z miastem wojnę o małą działkę, która blokuje poszerzenie jednego z ważniejszych ciągów komunikacyjnych w mieście. Na ulicy Powstańców Śląskich co rano powtarza się ten sam scenariusz. Korki w tym miejscu są udręką kierowców, trzeba spędzić w nich kilkadziesiąt minut, by dojechać do centrum.
Wszystko z powodu małego fragmentu działki z blaszanym garażem należącej do rodziny Gmurków. Od lat rodzina skutecznie blokuje sądowe odebranie tego kawałka ziemi, teraz miasto użyje drogowej specustawy, jako broni do zajęcia działki. - W momencie wydania decyzji lokalizacyjnej, fragment posesji przeszedł we władanie ratusza. Próbowaliśmy się porozumieć, ale nie było woli z drugiej strony - mówi Agata Choińska, rzecznik Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
Rodzina Gmurków ma jeszcze czas do końca dnia, by zgłosić się do miejskiego biura zarządzania nieruchomościami i oddać sporny kawałek działki miastu. Jednak po ponad dwudziestu latach sporu trudno jest liczyć na polubowne rozwiązanie tej sprawy.
Po przejęciu działki rozpoczną się prace nad poszerzeniem drogi. Urzędnicy zapowiadają, że korki na słynnym wąskim gardle zakończą się po wakacjach.
Wszystko z powodu małego fragmentu działki z blaszanym garażem należącej do rodziny Gmurków. Od lat rodzina skutecznie blokuje sądowe odebranie tego kawałka ziemi, teraz miasto użyje drogowej specustawy, jako broni do zajęcia działki. - W momencie wydania decyzji lokalizacyjnej, fragment posesji przeszedł we władanie ratusza. Próbowaliśmy się porozumieć, ale nie było woli z drugiej strony - mówi Agata Choińska, rzecznik Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
Rodzina Gmurków ma jeszcze czas do końca dnia, by zgłosić się do miejskiego biura zarządzania nieruchomościami i oddać sporny kawałek działki miastu. Jednak po ponad dwudziestu latach sporu trudno jest liczyć na polubowne rozwiązanie tej sprawy.
Po przejęciu działki rozpoczną się prace nad poszerzeniem drogi. Urzędnicy zapowiadają, że korki na słynnym wąskim gardle zakończą się po wakacjach.
Przeczytaj także: Korki i dezorientacja na pl. Bankowym
-
Re: Po dwudziestu latach eksmitują Gmurków
masnopek
13.05.09, 12:25
Tak na prawdę, to nie zwężenie (spowodowane posiadłością Gmurków) powodujekorki, ale skrzyżowanie Połczyńskiej, Powstańców Śl. i Dźwigowej. Ta ostatnia majeden pas, brak zatok przystankowych»
-
Po dwudziestu latach eksmitują Gmurków
ludwigvanbeethoven
13.05.09, 13:02
Prawda jest taka,ze cala te burdelowa rudere Gmurkow powinni rozwalic i zbudowac dobry kawalek jezdni.A tak barachlo od 20tu lat skutecznie wodzi miasto za nos,zadajac to tego,to »
-
Re: Po dwudziestu latach eksmitują Gmurków
stoova
13.05.09, 13:06
Własność jest prawem chronionym Konstytucją, ale nie jest to prawo ocharakterze absolutnym. Art. 21 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej dopuszczamożliwość wywłaszczenia na cel publiczny za »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


