Siedziba KC PZPR stanie się zabytkiem?

Dominika Olszewska
16.05.2009 aktualizacja: 2009-05-15 20:54
A A A Drukuj
Fot. Bartosz Bobkowski / AG
Dawna siedziba KC PZPR w rejestrze zabytków? - Dom Partii, czy chcemy tego, czy nie, to część naszej historii. Nie pozwolę, by w tym miejscu wyrósł apartamentowiec - mówi Sebastian Wierzbicki, radny SLD.
ZOBACZ TAKŻE
Jego wniosek o wpis Domu Partii do rejestru trafił w piątek do wojewódzkiej konserwatorki zabytków Barbary Jezierskiej. - Znowu zacznie się bitwa. Była już taka gehenna z Pałacem Kultury! [Dwa lata temu konserwator wpisał PKiN do rejestru zabytków, co wywołało ogromny sprzeciw polityków Prawa i Sprawiedliwości, a wojewoda próbował unieważnić tę decyzję] - narzeka Jezierska. - W kolejce do wpisu czeka tyle obiektów, że zajmie to pięć lat. Ale przyjrzę się tej sprawie. Dom Partii to w końcu solidny budynek i bardzo porządna architektura.

Dawny Dom Partii, który stoi przy rondzie de Gaulle'a, to budynek modernistyczny. Zaprojektowali go świetni architekci: Wacław Kłyszewski, Jerzy Mokrzyński i Eugeniusz Wierzbicki. Gmach stanął w 1952 r. Powstał głównie za pieniądze ludzi zmuszanych do zakupu cegiełek. Po rozwiązaniu PZPR rząd Tadeusza Mazowieckiego przekazał budynek skarbowi państwa. Wówczas w siedzibie KC ulokowała się Giełda Papierów Wartościowych. Dzisiaj Dom Partii należy przede wszystkim do Centrum Bankowo-Finansowego "Nowy Świat", spółki skarbu państwa, która może zostać sprywatyzowana. Mniejszościowy pakiet ma Fundacja Uniwersytetu Warszawskiego.

- Gdy budynek dostanie się w ręce chciwego dewelopera, może zostać zburzony. A przecież w PRL to właśnie tutaj zapadały kluczowe dla narodu decyzje. I nie musimy się tego wstydzić. Dla mnie to symbol tamtych czasów, który trzeba ocalić - wyjaśnia swoją inicjatywę Sebastian Wierzbicki.

To już drugie podejście do wpisu Domu Partii do rejestru zabytków. W 1997 r. chciała to zrobić Anna Rostkowska z biura wojewódzkiego konserwatora zabytków. Pomysł wywołał burzę. Ostatecznie Rostkowska straciła pracę, a budynek do rejestru nie trafił. - Nawet nie wie pani, jak się cieszę! Czekałam na to tyle lat. Uwielbiam ten budynek, to prawdziwe dzieło sztuki - komentuje teraz pomysł Wierzbickiego.

Była siedziba KC PZPR jest wpisana w studium Warszawy jako dobro kultury współczesnej. - Ale w tej chwili to nic nie daje, bo dawny Dom Partii został ominięty w projekcie planu miejscowego tego terenu. Wpis do rejestru to najlepszy sposób na jego ochronę - uważa urbanista Grzegorz Buczek z SARP.

- To powinno stać się już wiele lat temu. Dom Partii to przykład znakomitej architektury. Jeśli mamy przestrzegać młodzież przez komunizmem, nie możemy niszczyć tego, co po nim zostało - dodaje prof. Waldemar Baraniewski z Instytutu Historii Sztuki UW.

Prof. Hubert Izdebski, szef Fundacji UW: - To świetny pomysł. Skoro Pałac Kultury jest zabytkiem, to może nim być również Dom Partii. Nam bardzo zależy na zachowaniu tego gmachu w obecnej formie.

Tylko na głównego właściciela budynku padł strach. - Dla nas to fatalna wiadomość. Wpis do rejestru oznacza, że bez zgody konserwatora nie można wbić nawet gwoździa. Mam nadzieję, że ta operacja się nie powiedzie - mówi jeden z pracowników.

Oficjalnie Centrum Bankowo-Finansowe odmówiło komentarza w tej sprawie.

Zobacz jak rośnie Stadion Narodowy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy