Traf do urny wyborczej, bo ta ucieka
19.05.2009
aktualizacja: 2009-05-18 23:02
Fot. Jacek Łagowski / AG
Na oczach przechodniów urna umykała co sił. - Niech ją pan goni! Prędzej! Bo się wymknie! - wołał Michał. W nietypowy sposób wczoraj przy pomniku Kopernika upomniano się o wyborcze prawa chorych i niepełnosprawnych.
ZOBACZ TAKŻE
- Już nie chcą pracować w komisjach wyborczych (02-06-09, 10:00)
- Niewidomi chcą głosować sami (30-05-09, 00:00)
- Protestowali przeciwko korridzie (29-05-09, 23:40)
- Niewidomi szykują wyborczy eksperyment (26-05-09, 17:01)
- Bydgoszczanie, nas będzie więcej na wyborach! (20-05-09, 18:56)
- Studenci odpytują kandydatów do Brukseli (19-05-09, 08:00)
- Na rocznicę wyborów 4 czerwca ruszy strona www (17-05-09, 17:54)
- PO wygrała prawybory w Dniu Europy (10-05-09, 18:48)
- Na słupie wisi plakat wyborczy. Jakby nigdy nic (10-05-09, 17:57)
SERWISY
- Wydaje się, że wybory w Polsce są równe? Guzik prawda. Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile osób nie może głosować, choć bardzo chce. Z powodu choroby i niepełnosprawności. Dlaczego nie mogą głosować osoby niewidome? A wystarczyłoby tylko przygotować karty wyborcze pisane braillem. Żądamy równego dostępu do wyborów! - mówił Michał Bulanda z inicjatywy "Traf do Urny", organizatora happeningu.
Inicjatywę założyli młodzi ludzie, uczestnicy warsztatów Szkoły Praw Człowieka przy Fundacji Helsińskiej.
Przechodzącym obok pomnika Kopernika warszawiakom wręczali wyborcze karty. Można było wybrać wymarzoną formę głosowania: (przez pełnomocnika, • przez „chodzącą urnę”, • korespondencyjnie, • internetowo.
Michał Bulanda: - Chcemy zwrócić uwagę na alternatywne metody. Na Zachodzie to już standard.
- Poza tym politycy bez końca zastanawiają się, jak zwiększyć wyborczą frekwencję. A może wystarczy jedynie poszerzyć grupę elektorów? - dodał.
Wybory formy głosowania to nie była jednak bułką z masłem. Urna okazała się zadziorna, złośliwa i uparta. Przeciągana na sznurku przez organizatorów, wciąż umykała goniącym wyborcom.
- Co za różnica, jak będziemy wybierać, skoro wybierać nie ma kogo? - złościł się starszy przechodzień.
Tymczasem za urną, wymachując białą kartą, pędził publicysta i historyk Jan Wróbel. - Widzi pan? To nie takie łatwe głosować, kiedy urna ucieka - komentowali organizatorzy. - A niektórzy muszą zmagać się z tym co wybory - dodali.
Inicjatywę założyli młodzi ludzie, uczestnicy warsztatów Szkoły Praw Człowieka przy Fundacji Helsińskiej.
Przechodzącym obok pomnika Kopernika warszawiakom wręczali wyborcze karty. Można było wybrać wymarzoną formę głosowania: (przez pełnomocnika, • przez „chodzącą urnę”, • korespondencyjnie, • internetowo.
Michał Bulanda: - Chcemy zwrócić uwagę na alternatywne metody. Na Zachodzie to już standard.
- Poza tym politycy bez końca zastanawiają się, jak zwiększyć wyborczą frekwencję. A może wystarczy jedynie poszerzyć grupę elektorów? - dodał.
Wybory formy głosowania to nie była jednak bułką z masłem. Urna okazała się zadziorna, złośliwa i uparta. Przeciągana na sznurku przez organizatorów, wciąż umykała goniącym wyborcom.
- Co za różnica, jak będziemy wybierać, skoro wybierać nie ma kogo? - złościł się starszy przechodzień.
Tymczasem za urną, wymachując białą kartą, pędził publicysta i historyk Jan Wróbel. - Widzi pan? To nie takie łatwe głosować, kiedy urna ucieka - komentowali organizatorzy. - A niektórzy muszą zmagać się z tym co wybory - dodali.
Przeczytaj także: Brak chętnych do pracy w komisjach wyborczych
-
Traf do urny wyborczej, bo ta ucieka
rosomak666
19.05.09, 04:31
Właśnie, nie ma na kogo głosować. Te same mordy od lat w różnych konfiguracjach.»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


