Zróbcie coś z rasizmem w Warszawie

Wojciech Karpieszuk
22.05.2009 aktualizacja: 2009-05-22 08:44
A A A Drukuj
Zajęcia na Collegium Civitas Fot. Jacek Łagowski / AG
Po napaści na czarnoskórego studenta Collegium Civitas rektor uczelni apeluje do prezydent Warszawy o akcję społeczną przeciwko rasizmowi. Komendanta policji prosi o skuteczniejsze ściganie sprawców rasistowskich przestępstw
"W naszym mieście doszło znowu do aktu rasistowskiej nienawiści - brutalnej napaści, której ofiarą był czarnoskóry student naszej uczelni. Wiemy, że nie był to przypadek odosobniony. Ofiarami takich ataków padło w ostatnich latach w Warszawie wiele osób (...). Całą ich winą był odmienny kolor skóry (...). Nie możemy i nie chcemy tego tolerować" - napisał w liście otwartym do prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz i komendanta stołecznej policji Adama Mularza prof. Edmund Wnuk-Lipiński, rektor Collegium Civitas. Do napadu, o którym pisze rektor, doszło w marcu. Nigeryjczyka, studenta anglojęzycznego kierunku, zaczepiło na przystanku przy Wawelskiej kilku mężczyzn. Szarpali go i wyzywali. Student użył gazu łzawiącego, wyrwał się napastnikom i wbiegł do autobusu. O napaści powiadomił uczelnię.

W kwietniu władze Collegium zorganizowały dla zagranicznych studentów (głównie z Afryki) spotkanie z policjantem, prawnikiem, przedstawicielami stowarzyszenia Nigdy Więcej, które walczy z rasizmem. - Z tego spotkania i z rozmów wiem, że studenci boją się sami chodzić. Napad na Nigeryjczyka nie był odosobniony - mówi Paulina Codogni, która w Collegium Civitas opiekuje się obcokrajowcami.

Na spotkaniu czarnoskórzy studenci opowiadali o strachu i o tym, że wciąż słyszą wyzwiska typu "czarnuch". Mówili o fizycznych atakach. Czarnoskóra Amerykanka została napadnięta, gdy szła z dziećmi w centrum. - Dwa razy zgłaszałam napady policji. Mieszkam tu od dziesięciu lat i to jest pierwszy raz, kiedy zorganizowano spotkanie o rasizmie - mówiła. Inna dziewczyna opowiadała, że gdy poszła do komisariatu zgłosić rasistowską napaść, odprawiono ją, bo nie było nikogo, kto zna angielski. - Pluto mi w twarz, raz skopano - opowiadał chłopak.

Prof. Wnuk-Lipiński apeluje do prezydent o akcję społeczną przeciwko rasizmowi i o kamery monitoringu tam, gdzie przebywają obcokrajowcy (hostele, akademiki). Komendanta prosi o skuteczniejsze ściganie sprawców i uruchomienie w komendzie dyżuru policjanta, który zna angielski.

Marcin Ochmański z biura prasowego ratusza przekonuje, że w stolicy są akcje, o jakie apeluje rektor. - "Inni wśród nas", "Nie bój się islamu", "Praga wielu kultur" - wylicza programy ratusza. Nie wyklucza jednak, że miasto przystąpi do kampanii edukacyjnej proponowanej przez Collegium Civitas. - Warszawa jest wielokulturowa. Każdy powinien czuć się tu bezpiecznie - dodaje.

Marcin Szyndler, rzecznik warszawskiej policji, zapewnia, że policjanci odbierający alarmowy numer 112 znają angielski. I przekonuje, że napaści rasistowskie w stolicy to przypadki pojedyncze. - Trudno się zgodzić, że jest ich sporo, informacje o nich do nas nie docierają - mówi.

Marcin Kornak, prezes stowarzyszenia Nigdy Więcej, nie zgadza się z taką oceną: - Ciągle dochodzą do nas skargi o rasistowskich atakach. Policja musi łapać ich sprawców. Nie mogą być bezkarni. Władze miasta powinny rzeczywiście zająć się problemem, a warszawiacy przestać tolerować rasistowskie wybryki.

List rektora na www.petycje.pl (nr petycji 4073) może podpisać każdy. Wczoraj zrobiło to ponad 700 osób. Victor Mbonu napisał: "Dzięki za poparcie. Życzę wam sukcesu w uwrażliwieniu ludzi w sprawie rasizmu. W Polsce rasizm to prawdziwy problem".

Przeczytaj także: "Czarnuch" to dla mnie normalka



Podziel się

  • Zróbcie coś z rasizmem w Warszawie jacek1948 22.05.09, 17:09

    Polska jest i bedzie krajem rasizmu. Glowna to zasluga kosciola katolickiegoktory akceptuje tylko jedna opcje, bialy, katolik, Polak. Tak jak PIS,mlodziez wszechpolska, LPR i inne Giertychy.»

  • Zróbcie coś z rasizmem w Warszawie herbapol 22.05.09, 18:15

    To chiba jakaś pomyłka? jakby powiedział Zaorski.U nas rasizm,antysemityzm?Nie,to niemożliwe!Ale jeśli napaść miała miejsce w Warszawie,to na sto procent była to prowokacjaniemiecka w »

  • Zróbmy coś... sekwana2005 23.05.09, 17:46

    Nie WY, nie ONI - my sami musimy reagować.Na moim osiedlu mieszka małżeństwo polsko-afrykańskie. Po studiach, nie z gangów. Sam interweniowałem, gdy tuż koło kościoła (!!!) jakieś stare baby»

Najnowsze wiadomości z Warszawy