Ogromny aktor z wąsami Wałęsy wisi na Pałacu

Agnieszka Trojanowska - Bis/radio Tok FM
25.05.2009 aktualizacja: 2009-05-25 19:48
A A A Drukuj
Gary Cooper na Pałacu Kultury Fot. Bartosz Bobkowski / AG
  • Gary Cooper na Pałacu Kultury
Postać aktora, znanego m.in. z westernu "W samo południe"', pojawiła się na solidarnościowym plakacie wyborczym w 1989 roku. Po 20 latach Gary Cooper wrócił, ale tym razem w innej odsłonie. Ma wąsy Lecha Wałęsy, sylwetkę wielkości Godzilli i wisi od poniedziałku na Pałacu Kultury i Nauki.
- Dwadzieścia lat temu miał zachęcać do wyborów - mówi autor plakatu solidarnościowego, grafik Tomasz Sarnecki. - Na plakacie pojawił się aktor z hollywoodzkiej bajki. Ponadczasowy, ponad granicami. Miał dawać nam wiarę, że i u nas znajdzie się taki sprawiedliwy szeryf - dodaje.

Po 20 latach plakat z Garym Cooperem znów pojawił się w Warszawie. Tym razem jest olbrzymich rozmiarów, wisi na Pałacu Kultury i Nauki i ma przypominać o wydarzeniach sprzed 20 lat.

- Gigantyczny Gary Cooper triumfalnie przekracza Komitet Centralny Partii, podobnie jak Lech Wałęsa, który przeskakiwał kiedyś przez mur stoczni. - mówi autor nowego plakaty, Marcin Mroszczak i dodaje, że jego Gary Cooper ma wąsy, jak Wałęsa.



Sylwetka Gary'ego Coopera na blisko stu metrach kwadratowych Pałacu Kultury i Nauki zaskoczyła w poniedziałek większość warszawiaków, którzy spacerowali w jego okolicy. Nawet starsi mieszkańcy z trudem kojarzyli sylwetkę westernowego aktora. Będą mieli czas, by przypomnieć sobie plakat sprzed 20 lat, bo gigantyczny Gary Cooper pozostanie na Pałacu do 22 czerwca.

Solidarnościowy plakat zastąpił w tym samym miejscu ogromną flagę Unii Europejskiej.

Przeczytaj także: Wyszynk i zero kultury w dawnym Le Madame



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy