Galeria Freta otrzymała wypowiedzenie

Dominika Olszewska
29.05.2009 aktualizacja: 2009-05-28 21:24
A A A Drukuj
Wnętrze, które kiedyś zajmowało Le Madame, a dziś zajmuje Galeria Cafe Fot. Alina Gajdamowicz / AG
Restauracja, która zajęła miejsce po klubie Le Madame, otrzymała wczoraj od miasta wypowiedzenie umowy najmu.
W poniedziałek napisaliśmy, że pod przykrywką centrum kulturalnego w pomieszczeniach po Le Madame przy ul. Koźlej działa restauracja. W 2006 r. PiS-owskie władze dzielnicy wyrzuciły klub. Skupiał on środowiska lewicowe i mniejszości seksualne. Lokal (1,5 tys. m kw.) otrzymała na dziesięć lat bez przetargu mało znana fundacja Europejski Instytut Naukowy (EIN). Obiecywała, że otworzy tam niepubliczne szkoły, teatr offowy i galerię. I dlatego płaci preferencyjne stawki - 12,45 zł za m kw. Komercyjne czynsze sięgają w tej okolicy nawet 80 zł za m kw.

Zamiast centrum kulturalnego powstała tu jednak restauracja o nazwie Galeria Freta. Po naszych tekstach sprawę zbadali śródmiejscy urzędnicy. Potwierdzili, że na prawie całej powierzchni prowadzona jest działalność o charakterze komercyjnym. Stwierdzili również, że fundacja zrobiła remont bez zgody konserwatora zabytków. - Czujemy się oszukani przez fundację - mówi Wojciech Bartelski (PO), burmistrz Śródmieścia.

Wczoraj Galeria Freta otrzymała wypowiedzenie. - Nie chcę tego komentować - oświadczył Marcin Garczyński z EIN.

Teraz fundacja ma 14 dni na wyprowadzkę lub dogadanie się z miastem. - Nie wykluczamy renegocjacji umowy - mówi Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia.

- Galeria Freta, aby utrzymać lokal, będzie musiała płacić rynkowe stawki - zdradza nam jeden z urzędników.

Przeczytaj także: Dzielnica czuje się oszukana: wypowiadamy lokal



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy