Prawne walki o metro

Krzysztof Śmietana
29.05.2009 aktualizacja: 2009-05-28 21:26
A A A Drukuj
Jak skrzydła motyla miały wyglądać wejścia do stacji drugiej linii metra
Mostostal Warszawa i chińskie konsorcjum nie odpuszczają w sprawie budowy drugiej linii metra. Złożyły odwołania do Urzędu Zamówień Publicznych. Spór ma być rozstrzygnięty najpóźniej za niecałe trzy tygodnie.
Przetarg na budowę centralnego odcinka metra wygrało konsorcjum włosko-turecko-polskie Astaldi, Gulermak i Przedsiębiorstwo Budowy Dróg i Mostów z Mińska Maz. Prace wyceniło na 4 mld 117 mln zł. Mostostal Warszawa, który startował z ceną 5 mld zł, twierdzi, że kwota zaproponowana przez Włochów jest zaniżona. Firma na konferencji prasowej po raz drugi próbowała przekonywać do swoich racji dziennikarzy. - Przygotowywaliśmy ofertę blisko rok. Uważamy, że taniej budować się nie da. Oni robili wycenę poza Polską, bez rozeznania warunków lokalnych - mówił wczoraj prezes Mostostalu Warszawa Jarosław Popiołek.

Twierdzi, że jeśli wygra Astaldi, roboty będą prowadzone znacznie dłużej i drożej, niż zakładano. Mostostal ma także kilka zarzutów formalnych, m.in. w sprawie źle złożonego wadium i błędnych pełnomocnictw. Metro już je odrzuciło.

Mostostal protestuje jednak dalej. Firma odwołała się do Urzędu Zamówień Publicznych. Podobny protest złożyło wczoraj chińskie konsorcjum China Overseas Engineering Group (za budowę centralnego odcinka chce 4,5 mld zł).

Przedstawiciele włoskiej firmy nie chcą komentować tych protestów. - Odczuwamy niesmak. Ta walka na łamach prasy może być odczytana jako wpływanie na werdykt - mówi Aleksandra Kralkowska z Astaldi. Twierdzi, że ich cena jest dobrze wyliczona.

Krajowa Izba Odwoławcza przy Urzędzie Zamówień Publicznych ma 20 dni na rozpatrzenie protestów. Firmy nie wykluczają, że pójdą też do sądu. Metro liczy, że możliwość odwołań skończy się w lipcu i będzie można podpisywać umowę z wykonawcą. Centralny odcinek drugiej linii metra ma być gotowy po czterech latach.

Przeczytaj także: Druga linia metra: dalsze protesty firm



Podziel się

  • Prawne walki o metro benia_b 29.05.09, 07:55

    Można było sądzić, że Jarek i Jurek z dzióbków sobie jedzą?»

Najnowsze wiadomości z Warszawy