Zabawiali dzieci na placu Zbawiciela

Agnieszka Kowalska
31.05.2009 aktualizacja: 2009-06-01 13:15
A A A Drukuj
Impreza Fot. Bartosz Bobkowski / AG
  • Impreza 'Plac Zabawiciela'
  • Impreza 'Plac Zabawiciela'
  • Puszczanie baniek mydlanych podczas imprezy 'Plac Zabawiciela'
Impreza na pl. Zbawiciela pod znakiem deszczu i sporu o jej nazwę. Niektórzy przyszli specjalnie, żeby wesprzeć organizatorów po protestach proboszcza.
"Plac Zabawiciela" od początku miał pecha. Fundacja Form i Kształtów, organizująca ten festyn dla dużych i małych dzieci, najpierw spotkała się z ostrymi atakami ze strony Frondy i proboszcza parafii Najświętszego Zbawiciela, za bluźnierczą ich zdaniem nazwę imprezy (sprawę opisaliśmy w sobotniej "Gazecie"). Wreszcie, jak wszyscy organizatorzy weekendowych festynów z okazji Dnia Dziecka, musiała stawić czoła wyjątkowo fatalnej pogodzie. - Ta ulewa to znak, kara boska - komentowali wczoraj z nieukrywaną satysfakcją niektórzy wierni wychodzący z kościoła. Zapytaliśmy o opinię młode siostry zakonne: - To impreza z okazji Dnia Dziecka i widać, że dzieci dobrze się bawią. Gdyby organizatorzy zmienili nazwę festynu, nie byłoby żadnego problemu - skomentowały.

Wielu młodych ludzi przyszło specjalnie, by zamanifestować poparcie dla organizatorów imprezy. - Zastanawiałam się, czy iść na pl. Zbawiciela w tę ulewę, ale wiedziałam, że ci młodzi artyści będą potrzebowali takiego wsparcia, więc zabrałam męża i dzieciaki i jesteśmy - mówiła Marta Wirkowska, którą zastaliśmy przy punkcie, w którym graficy z Mamastudio uczyli wszystkich chętnych, jak rolować sushi. Większość artystów była zmuszona przenieść swoje stanowiska z placu w okalające go wąskie arkady. I robili, co mogli, by uratować imprezę. Puszczali bańki mydlane, zachęcali dzieci do układania klocków Lego, malowania wielkich kolorowanek, rodzinnych zdjęć przy monidłach i nauki składania siedzisk z tektury falistej.

Zabawa na Zbawiciela- Zabawiciel

To, co się wczoraj na pewno udało, to zwrócenie uwagi na fantastyczną aurę pl. Zbawiciela, który ze swoją piękną architekturą, kwiaciarkami i kilkoma klimatycznymi knajpkami przyciąga jak magnes, nawet w ulewny dzień.

Przeczytaj także: Plac zabaw dla dużych dzieci



Podziel się

  • było cudownie ! krwe 31.05.09, 20:29

    przyszli prawdziwi warszawiacy z urodzenia i nie.więcej takich akcji prosimy,moje dzieci nawet grały w zespole muzycznym :)super!»

  • Zabawiali dzieci na placu Zbawiciela jowita81 31.05.09, 21:06

    Szkoda,że nieprzyjazna pogoda sprawiła,że wiele dzieci w nie nie mogłouczestniczyć.Szkoda,bo naprawdę było warto.»

Najnowsze wiadomości z Warszawy