Albo autostrada, albo dymisja

osa, pap
31.05.2009 aktualizacja: 2009-06-01 08:37
A A A Drukuj
Na budowie autostrady pod Łodzią zostały już tylko prace wykończeniowe. W Warszawie do budowy jeszcze daleko Fot.Dariusz Kulesza / AG
Jeśli minister infrastruktury Cezary Grabarczyk nie rozstrzygnie kwestii finansowania i rozpoczęcia robót na dwóch kluczowych odcinkach autostrady A2, będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem - zapowiedział premier Donald Tusk.
Chodzi m.in. o niemal stukilometrowy fragment od Strykowa pod Łodzią, którego brakuje, by do europejskiej sieci autostrad podłączyć Warszawę. W wywiadzie dla radia RMF i tygodnika "Newsweek" premier powiedział, że dał ministrowi "wyraźne zadanie", inaczej "pożegna się ze stanowiskiem". - Mam za sobą w ostatnich dniach kilka spotkań z ministrem Grabarczykiem i wydaje się, że jest bliski sukcesu, ale "bliski" to za mało - powiedział premier. Termin dopięcia finansowego budowy A2 mija w pierwszej połowie tego roku.

Zimą minister Grabarczyk unieważnił ciągnący się od ponad trzech lat przetarg na budowę autostrady do Warszawy. Potem zapewniał, że będzie ona gotowa przed piłkarskimi Mistrzostwami Europy w 2012 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podzieliła A2 na pięć odcinków i ogłosiła przetarg na ich budowę. Do 30 września chce podpisać umowy z wykonawcami prac.

Przeczytaj także: 186 niskopodłogowców wyjedzie na ulice stolicy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy