Kolej do Góry Kalwarii - reaktywacja

Krzysztof Śmietana
01.06.2009 aktualizacja: 2009-06-02 08:38
A A A Drukuj
Pociąg Kolei Mazowieckich Fot. Jerzy Gumowski / AG
Mieszkańcy Góry Kalwarii i okolic od wczoraj znowu mogą się dostać do Warszawy pociągami. Chcą jednak lepszego rozkładu jazdy i parkingu koło stacji.
Pierwszy skład wyruszył z Góry Kalwarii do stolicy o godz. 5.15. - Przyjechałem wtedy na stację i z drżeniem serca wypatrywałem pierwszych pasażerów. Było około dziesięciu osób. Jak na początek to całkiem nieźle - ocenia radny Mazowsza Grzegorz Kostrzewa-Zorbas (PO), który był głównym pomysłodawcą reaktywacji połączeń kolejowych do podwarszawskiego miasteczka.

Na zlecenie jego władz w kilka dni udało się odbudować peron kolejowy. Malowanie linii i mocowanie tablicy z nazwą stacji trwało jeszcze na kilka minut przed główną uroczystością uruchomienia połączeń. Tuż przed godz. 13 zjawili się oficjele. Oprócz marszałka Mazowsza Adama Struzika i lokalnych władz na peron przyjechało dwóch kandydatów do europarlamentu z PSL.

Mieszkańcy Góry Kalwarii i okolic cieszą się z przywrócenia połączeń kolejowych, bo podróż pociągiem może być znacznie wygodniejsza niż samochodem czy autobusem, który na drodze do Warszawy w porannym korku tkwi nawet dwie godziny. Wiele osób narzeka jednak na niezbyt udany rozkład jazdy kolei. - Rano są tylko pociągi tuż po piątej i po szóstej. Przydałoby się coś później, np. dla młodzieży, która dojeżdża do szkoły w Piasecznie czy Warszawie - krytykował pan Bogdan z Góry Kalwarii.

- Połączenia uruchomiliśmy w trakcie obowiązywania tegorocznego rozkładu jazdy. W grudniu, kiedy tworzony będzie nowy, możliwe będą korekty - odpowiada Halina Sekita, prezes spółki Koleje Mazowieckie.

Burmistrz Góry Kalwarii Barbara Samborska obiecywała zaś, że w ciągu kilku miesięcy przy stacji powstanie wygodny parking dla aut. Chce też uruchomić autobus dowozowy z centrum miasta. Być może nad peronem uda się zbudować wiatę, bo teraz nawet nie da się nigdzie schronić przed deszczem. Niewykluczone, że w przyszłym roku do Góry Kalwarii będzie można dojeżdżać pociągiem na podstawie warszawskiej karty miejskiej. Zarząd Transportu Miejskiego chce bowiem utworzyć trzecią strefę biletową, która obejmie miejscowości w najdalszych zakątkach aglomeracji warszawskiej.

W Górze Kalwarii liczą, że połączenie kolejowe przyciągnie w te rejony warszawiaków, którzy z rowerami zechcą zwiedzić miasto i ruiny zamku w pobliskim Czersku.

Z Góry Kalwarii pociągi odjeżdżają o godz. 5.15, 6.07, 13.30 i 17.21, a Dworca Śródmieście o godz. 4.24, 8.46, 15.33 i 18.24. Podróż z Góry Kalwarii do stacji Warszawa Służewiec trwa 43-50 minut, a do Śródmieścia 66-70 minut.

Przeczytaj także: Tanie pociągi jak tanie samoloty



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy