Zaczipować wszystkie psy w Warszawie
03.06.2009
aktualizacja: 2009-06-04 08:45
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Czipowanie wszystkich psów to najlepszy sposób zapobiegania ich bezdomności - przekonują kynolodzy. - Czas najwyższy, by Warszawa wprowadziła taki obowiązek - uważają radni.
ZOBACZ TAKŻE
- "Na klatce nie sikają psy tylko ludzie" (03-09-09, 07:00)
- Uwaga! Bezkarny chuligan szczuje dogiem (20-08-09, 10:00)
- Fundacja uszczęśliwiła już 101 bokserów (18-08-09, 05:00)
- Gwardia psich piękności na stadionie Gwardii (13-07-09, 07:00)
- Labradory podbiły Warszawę (21-06-09, 22:00)
- Radzimy co zrobić z mandatem za kartę miejską (02-06-09, 16:12)
- Ogród Róż w Ogrodzie Saskim (01-06-09, 23:00)
- W tym roku za darmo zaczipujemy 16 tys. warszawskich psów. Mamy na ten cel aż 850 tys. zł - ogłosił wczoraj dziennikarzom Dariusz Piechowski, szef miejskiego biura ochrony środowiska.
Akcja czipowania psów trwa w Warszawie już trzeci rok. Wszczepiono je 18 tys. zwierząt, które zarejestrowano w miejskiej bazie danych. Wszystkich psów w stolicy jest ok. 100 tys.
System czipowania kuleje
Operacja znakowania trwa tylko kilka sekund i jest prawie bezbolesna. Psu wszczepia się na szyi lub między łopatkami mikroprocesor wielkości ziarenka ryżu. Nie powoduje on żadnych alergii, nie przeszkadza też w żaden sposób zwierzęciu.
Gdy pies się zgubi, można odczytać numer czipa specjalnym czytnikiem, które mają ekopatrole straży miejskiej i część lecznic dla zwierząt. Dzięki temu błyskawicznie w bazie danych odnajdziemy właściciela czworonoga.
W zeszłym roku na czipy miasto zarezerwowało 900 tys. zł. Urzędnikom udało się wydać zaledwie 600 tys. zł. I zamiast planowanych 20 tys. psów oznakowano - tylko 12 tys.
- Ratusz nie daje sobie z czipowaniem rady. W tym tempie oznaczenie wszystkich psów potrwa 10 lat - alarmuje Adam Kwiatkowski (PiS), szef miejskiej komisji ochrony środowiska.
- W zeszłym roku rzeczywiście za późno się do tego wzięliśmy i nie daliśmy rady. Tym razem na pewno wykonamy cały plan - zapewnia Emilia Szwonder, szefowa miejskiego wydziału ds. zwierząt.
Aby czipy spełniały swoje zadanie potrzebna jest dobra baza danych. - Nasza, na 18 tys. psów, nam wystarcza - twierdzi Emilia Szwonder.
Warszawa nie przyłączyła się do ogólnopolskiej bazy prowadzonej przez Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (PTRIZ). Jest w niej już ponad pół miliona zwierząt z kilkudziesięciu miast, m.in. Gdańska, Żar, Płocka, Ciechanowa. - Większa baza to większa szansa odnalezienia zaginionego zwierzaka - wyjaśnia Agnieszka Grażul-Luft z płockiego urzędu.
- W tym roku zaproponowaliśmy Warszawie bezpłatne przyłączenie się do naszej bazy. Trudno w to uwierzyć, ale stolica nie była tym zainteresowana. Nie mam pojęcia dlaczego - dziwi się Anna Pup, szefowa PTRIZ. I dodaje: - Nasza baza jest czynna całą dobę, a dostęp do warszawskiej często ogranicza się do godzin otwarcia urzędu.
Czipowanie to walka z bezdomnością
Część miast takich jak Białystok, Olsztyn czy Szczecinek wprowadziło obowiązek czipowania psów. W Warszawie wciąż zależy to od dobrej woli właściciela.
Radni z komisji ochrony środowiska są zgodni. - To powinien być obowiązek - uważa Waldemar Marszałek (SLD). - Na to muszą znaleźć się pieniądze. Bo przyniesie to korzyści dla zwierząt i dla budżetu miasta. Mniej zwierząt trafi do schronisk - sądzi Adam Kwiatkowski. - I dzięki temu na schroniska będziemy płacić mniej - twierdzi Mariola Rabczon (PO).
- Kupienie czipów dla 100 tys. psów to ogromne koszty - bronią się jednak urzędnicy z biura ochrony środowiska.
Miasto utrzymuje jednak schronisko Na Paluchu. Tylko w tym roku pochłonie 6,7 mln zł. Dzisiaj Paluch pęka w szwach. Przebywa tam 2,2 tys. psów. Dzień pobytu jednego kosztuje podatników 8,1 zł.
- Na czipowanie decydują się tylko troskliwi właściciele. Ale ci, którzy bezlitośnie wyrzucają zwierzęta, nigdy sami z siebie tego nie zrobią. Oznaczenie wszystkich psów znacznie ograniczyłoby masowe wywożenie przed wakacjami psów do lasu - uważa Anna Bogucka z zarządu Związku Kynologicznego.
- To najlepsza walka z bezdomnością psów. Zaczipowany zwierzak wyłowiony przez ekopatrol tego samego dnia wraca do właściciela - dodaje Wanda Dejnarowicz, szefowa schroniska Na Paluchu.
- Już czas, także w Warszawie, wprowadzić obowiązek czipowania psów. Zajmiemy się tym na najbliższej komisji ochrony środowiska - deklaruje radny Marszałek.
Lista 58 lecznic, gdzie można za darmo zaczipować psa, na stronie www.bip.warszawa.pl/bos
Weterynarze, fryzjerzy, treserzy - wszystko dla psów na Szuki.pl
Akcja czipowania psów trwa w Warszawie już trzeci rok. Wszczepiono je 18 tys. zwierząt, które zarejestrowano w miejskiej bazie danych. Wszystkich psów w stolicy jest ok. 100 tys.
System czipowania kuleje
Operacja znakowania trwa tylko kilka sekund i jest prawie bezbolesna. Psu wszczepia się na szyi lub między łopatkami mikroprocesor wielkości ziarenka ryżu. Nie powoduje on żadnych alergii, nie przeszkadza też w żaden sposób zwierzęciu.
Gdy pies się zgubi, można odczytać numer czipa specjalnym czytnikiem, które mają ekopatrole straży miejskiej i część lecznic dla zwierząt. Dzięki temu błyskawicznie w bazie danych odnajdziemy właściciela czworonoga.
W zeszłym roku na czipy miasto zarezerwowało 900 tys. zł. Urzędnikom udało się wydać zaledwie 600 tys. zł. I zamiast planowanych 20 tys. psów oznakowano - tylko 12 tys.
- Ratusz nie daje sobie z czipowaniem rady. W tym tempie oznaczenie wszystkich psów potrwa 10 lat - alarmuje Adam Kwiatkowski (PiS), szef miejskiej komisji ochrony środowiska.
- W zeszłym roku rzeczywiście za późno się do tego wzięliśmy i nie daliśmy rady. Tym razem na pewno wykonamy cały plan - zapewnia Emilia Szwonder, szefowa miejskiego wydziału ds. zwierząt.
Aby czipy spełniały swoje zadanie potrzebna jest dobra baza danych. - Nasza, na 18 tys. psów, nam wystarcza - twierdzi Emilia Szwonder.
Warszawa nie przyłączyła się do ogólnopolskiej bazy prowadzonej przez Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt (PTRIZ). Jest w niej już ponad pół miliona zwierząt z kilkudziesięciu miast, m.in. Gdańska, Żar, Płocka, Ciechanowa. - Większa baza to większa szansa odnalezienia zaginionego zwierzaka - wyjaśnia Agnieszka Grażul-Luft z płockiego urzędu.
- W tym roku zaproponowaliśmy Warszawie bezpłatne przyłączenie się do naszej bazy. Trudno w to uwierzyć, ale stolica nie była tym zainteresowana. Nie mam pojęcia dlaczego - dziwi się Anna Pup, szefowa PTRIZ. I dodaje: - Nasza baza jest czynna całą dobę, a dostęp do warszawskiej często ogranicza się do godzin otwarcia urzędu.
Czipowanie to walka z bezdomnością
Część miast takich jak Białystok, Olsztyn czy Szczecinek wprowadziło obowiązek czipowania psów. W Warszawie wciąż zależy to od dobrej woli właściciela.
Radni z komisji ochrony środowiska są zgodni. - To powinien być obowiązek - uważa Waldemar Marszałek (SLD). - Na to muszą znaleźć się pieniądze. Bo przyniesie to korzyści dla zwierząt i dla budżetu miasta. Mniej zwierząt trafi do schronisk - sądzi Adam Kwiatkowski. - I dzięki temu na schroniska będziemy płacić mniej - twierdzi Mariola Rabczon (PO).
- Kupienie czipów dla 100 tys. psów to ogromne koszty - bronią się jednak urzędnicy z biura ochrony środowiska.
Miasto utrzymuje jednak schronisko Na Paluchu. Tylko w tym roku pochłonie 6,7 mln zł. Dzisiaj Paluch pęka w szwach. Przebywa tam 2,2 tys. psów. Dzień pobytu jednego kosztuje podatników 8,1 zł.
- Na czipowanie decydują się tylko troskliwi właściciele. Ale ci, którzy bezlitośnie wyrzucają zwierzęta, nigdy sami z siebie tego nie zrobią. Oznaczenie wszystkich psów znacznie ograniczyłoby masowe wywożenie przed wakacjami psów do lasu - uważa Anna Bogucka z zarządu Związku Kynologicznego.
- To najlepsza walka z bezdomnością psów. Zaczipowany zwierzak wyłowiony przez ekopatrol tego samego dnia wraca do właściciela - dodaje Wanda Dejnarowicz, szefowa schroniska Na Paluchu.
- Już czas, także w Warszawie, wprowadzić obowiązek czipowania psów. Zajmiemy się tym na najbliższej komisji ochrony środowiska - deklaruje radny Marszałek.
Lista 58 lecznic, gdzie można za darmo zaczipować psa, na stronie www.bip.warszawa.pl/bos
Przeczytaj także: Pacjenci w szpitalu kicają z nogą w gipsie
Weterynarze, fryzjerzy, treserzy - wszystko dla psów na Szuki.pl
-
Zaczipować? Zaczopować!
robot_humano
03.06.09, 11:46
Nie da się wprowadzić takiego obowiązku bo zawsze znajdzie się oszołom, który zacznie robić z tego zamach na wolność jednostki. Czipowanie powinno być dobrowolne a w podjęciu decyzji »
-
Zaczipować wszystkie psy w Warszawie
pitz
03.06.09, 12:08
Moja sunia miała chipa i ani śladu, ani słychu...Kundelek była, ale ładny...»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


