Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane
03.06.2009
aktualizacja: 2009-06-03 15:54
"Karaluch", bar mleczny obok bramy Uniwersytetu Warszawskiego, w którym przez pokolenia jadały dziesiątki tysięcy studentów zakończył swój żywot.
ZOBACZ TAKŻE
- Kto nie wejdzie do baru mlecznego Familijny? (08-11-10, 15:00)
- Reaktywacja Bajki - powraca kultowa kawiarnia (18-03-10, 09:00)
- Zamykają kawiarnię Bajka na Nowym Świecie (16-05-09, 18:00)
Mama jadała w "Karaluchu", tata jadał. Kiedy ja poszedłem na studia, to w przerwach między zajęciami lub po nich także zaglądałem do tego kultowego miejsca tuż obok bramy Uniwersytetu Warszawskiego. Moje dzieci, pewnie też by tam chodziły. W końcu rodzinna tradycja do czegoś zobowiązuje. Dziesiątki tysięcy warszawskich studentów, którzy przez lata jadali w tym barze, opowiedziałoby wiele ciekawych historii, jakie im się tam przydarzyły. Bez przesady można powiedzieć, że Bar Uniwersytecki 'Karaluch' łączył pokolenia i dzięki niemu rodzice mogli zasypać choćby na chwilę pokoleniową lukę i porozmawiać z dzieckiem o wspólnych doświadczeniach, choćby tych związanych barem. Sam niejednokrotnie wymieniałem wspomnienia z własną mamą.
Teraz dziennik "Polska" poinformował, że to już koniec tego kultowego miejsca. Na drzwiach zobaczymy kartkę "Bar nieczynny" a w środku przygotowane do remontu pomieszczenie i zestawione stoły oraz krzesła.
Bar mleczny upadł, bo nie dostał dofinansowania i przez to przestał na siebie zarabiać. Dagmara Robaczyńska z firmy Largo Investment, która w ciągu dwóch miesięcy stworzy tu nowy punkt na gastronomicznej mapie Warszawy. W wypowiedzi dla "Polski" powiedziała, że będzie to "punkt gastronomiczny służący wszystkim warszawiakom". Można się tylko domyślać, co to będzie, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że powstanie tu kolejna kawiarenka, jakich sporo powstało w ostatnich latach na Trakcie Królewskim. To co pewne, to fakt, że nowe miejsce zgodnie z zapowiedziami nowych właścicieli, nie będzie nawiązywało do istniejącego tu przez lata miejsca. Może to i lepiej, bo czy można zastąpić wspomnienia lat studenckich?
A na koniec bez przesady można powiedzieć, że "Karaluch" był miejscem niezwykłym. Nie tylko żywił, ale i łączył ludzi, ileż to par poznało się przy ruskich, naleśnikach z serem, leniwych czy rosole? Bo tradycją było, że każdy mógł się przysiąść do każdego. Student do profesora, profesor do tzw. menela, choć tych ostatnich obsługa trzymała twardą ręką i nie pozwalała, by była to przechowalnia dla bezdomnych i osobników po kilku głębszych.
Niestety z okienka kuchni nie usłyszymy już nigdy więcej: ruskie proszę!
A tu można zostawić epitafium dla "Karalucha", niech bar trwa przynajmniej w wirtualnym świecie.
To już kolejne miejsce, które nie wytrzymało zderzenia z czasem i wymogami ekonomii. Niedawno poinformowaliśmy, że życie kończy inny kultowy lokal - kawiarnia Bajka, wcześniej z Traktu Królewskiego znikały inne zasiedziałe przez lata bary mleczne, jak choćby "Szwajcarski".
Teraz dziennik "Polska" poinformował, że to już koniec tego kultowego miejsca. Na drzwiach zobaczymy kartkę "Bar nieczynny" a w środku przygotowane do remontu pomieszczenie i zestawione stoły oraz krzesła.
Bar mleczny upadł, bo nie dostał dofinansowania i przez to przestał na siebie zarabiać. Dagmara Robaczyńska z firmy Largo Investment, która w ciągu dwóch miesięcy stworzy tu nowy punkt na gastronomicznej mapie Warszawy. W wypowiedzi dla "Polski" powiedziała, że będzie to "punkt gastronomiczny służący wszystkim warszawiakom". Można się tylko domyślać, co to będzie, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że powstanie tu kolejna kawiarenka, jakich sporo powstało w ostatnich latach na Trakcie Królewskim. To co pewne, to fakt, że nowe miejsce zgodnie z zapowiedziami nowych właścicieli, nie będzie nawiązywało do istniejącego tu przez lata miejsca. Może to i lepiej, bo czy można zastąpić wspomnienia lat studenckich?
A na koniec bez przesady można powiedzieć, że "Karaluch" był miejscem niezwykłym. Nie tylko żywił, ale i łączył ludzi, ileż to par poznało się przy ruskich, naleśnikach z serem, leniwych czy rosole? Bo tradycją było, że każdy mógł się przysiąść do każdego. Student do profesora, profesor do tzw. menela, choć tych ostatnich obsługa trzymała twardą ręką i nie pozwalała, by była to przechowalnia dla bezdomnych i osobników po kilku głębszych.
Niestety z okienka kuchni nie usłyszymy już nigdy więcej: ruskie proszę!
A tu można zostawić epitafium dla "Karalucha", niech bar trwa przynajmniej w wirtualnym świecie.
To już kolejne miejsce, które nie wytrzymało zderzenia z czasem i wymogami ekonomii. Niedawno poinformowaliśmy, że życie kończy inny kultowy lokal - kawiarnia Bajka, wcześniej z Traktu Królewskiego znikały inne zasiedziałe przez lata bary mleczne, jak choćby "Szwajcarski".
Przeczytaj także: Wyszynk i zero kultury w dawnym Le Madame
-
Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane
r_d
03.06.09, 16:20
szkoda, niby taki jest duch czasu... ale o takie miejsca powinno się dbać, jak o pomniki i miejsca pamięci. bo przecież są to miejsca szczególne w przestrzeni miejskiej, choć nie »
-
Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane
jowita81
03.06.09, 18:19
I tak odchodzi Warszawa naszych wspomnień.Szkoda.»
-
Kolejne kultowe miejsce Warszawy zlikwidowane
guruburu
08.06.09, 08:02
W liceum i na poczatku studiow chodzilam do Szwajcarskiego. Pozniej i przyokazji zajec w kampusie chadzalam do Karalucha. Potem moja corka zajadala sietam nalesnikami (w domu w zyciu nie »
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


