Uniki w wyszynku po Le Madame

Dominika Olszewska
10.06.2009 aktualizacja: 2009-06-09 21:44
A A A Drukuj
Wnętrze, które kiedyś zajmowało Le Madame, a dziś zajmuje Galeria Cafe Fot. Alina Gajdamowicz / AG
Aby dalej płacić niski czynsz, restauracja działająca w lokalu po Le Madame unika przyjęcia wypowiedzenia umowy najmu. - Nie odpuścimy, jest tam komercja, więc musi nam płacić więcej - zapowiadają urzędnicy Śródmieścia.
W maju ujawniliśmy, że pod przykrywką centrum kulturalnego w pomieszczeniach po Le Madame przy ul. Koźlej działa restauracja.

W 2006 r. PiS-owskie władze dzielnicy wyrzuciły słynny klub Le Madame, który skupiał środowiska lewicowe i mniejszości seksualne. Opróżniony lokal (1,5 tys. m kw.) otrzymała bez przetargu i na dziesięć lat mało znana fundacja - Europejski Instytut Naukowy (EIN). Wtedy zapewniała, że przy Koźlej otworzy niepubliczne szkoły, galerię i teatr offowy. Dlatego za większość powierzchni płaci preferencyjne stawki - 12,45 zł za m kw. Komercyjne czynsze sięgają w tej okolicy nawet 80 zł za m kw.

Jednak zamiast centrum kulturalnego w lokalu po Le Madame powstała restauracja o nazwie Galeria Freta. Można tu napić się piwa i zjeść ekskluzywny obiad.

Po naszych tekstach sprawą zajęli się śródmiejscy urzędnicy. Potwierdzili, że na prawie całej powierzchni prowadzona jest działalność o charakterze komercyjnym. Ustalili również, że fundacja zrobiła remont bez zgody konserwatora zabytków.

- Czujemy się oszukani przez fundację. Miała być działalność non profit, a jest zwykła komercja - ogłosił wówczas Wojciech Bartelski (PO), burmistrz Śródmieścia, i wypowiedział Galerii Freta umowę najmu.

- W restauracji odmówiono przyjęcia wypowiedzenia. Wysłaliśmy je więc jeszcze raz - tłumaczy Urszula Majewska, rzeczniczka Śródmieścia.

Marcin Garczyński z EIN przekonuje nas, że o wypowiedzeniu umowy najmu przez władze Śródmieścia nic nie wie. - Nie dostaliśmy żadnego dokumentu - mówi.

- Tego typu uniki nic nie dadzą. To wypowiedzenie i tak im dostarczymy. Wtedy Galeria Freta będzie miała 14 dni na dogadanie się z nami. Albo zacznie płacić rynkowe stawki, albo pożegna się z lokalem - zdradza nam urzędnik Śródmieścia.

Przeczytaj także: Wyszynk i zero kultury w dawnym Le Madame



Podziel się

  • Uniki w wyszynku po Le Madame areabis 10.06.09, 10:43

    Kolejne oszołomstwo i nieudolność magistratu w Warszawie .»

  • Uniki w wyszynku po Le Madame expilo 10.06.09, 12:16

    Gazeta powinna dać sobie spokój z mitologizowaniem Le Madame. Byłem tam raz i tomi w zupełności wystarczyło. Okropne, brudne, śmierdzące miejsce. Nawetnajbardziej wzniosłe i słuszne racje »

Najnowsze wiadomości z Warszawy