Madonna zbyt perwersyjna dla katolików
10.06.2009
aktualizacja: 2009-06-17 09:48
Fot. Natacha Pisarenko AP
Madonna nie może zaśpiewać w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny - uważa mazowiecki radny Marian Brudzyński. Właśnie zaczął montować "międzyśrodowiskowy komitet protestacyjny" z Akcją Katolicką i działaczami parafialnymi.
Madonna 15 sierpnia ma wystąpić dla kilkudziesięciu tysięcy widzów na lotnisku na Bemowie.
- Koncert przypada na dzień bardzo ważny dla nas, katolików. Śpiewamy pieśni maryjne do Matki Bożej, pielgrzymi po trudach drogi wchodzą do Częstochowy. To też rocznica cudu nad Wisłą, czas uroczystości patriotycznych, wreszcie - kolejne trudne dni Powstania Warszawskiego - tłumaczy radny Marian Brudzyński.
- Częstochowę od Bemowa dzielą setki kilometrów - mówię.
- Jesteśmy w jednej wielkiej wspólnocie ducha, odległość nie gra roli - odpowiada radny i dodaje jeszcze jedną okoliczność, która sprowokowała go do powołania "międzyśrodowiskowego komitetu protestacyjnego". - Data koncertu w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to nie przypadek, ale celowa akcja skandalizujących specjalistów od wizerunku.
- Zresztą ona sama też prowokuje - uważa radny. - Żyje w związku nieformalnym. To nie przypadek, że na partnera życiowego wybrała mężczyznę o imieniu Jesus, a córkę nazwała Lourdes, jak miejsce święte. Apeluję o wrażliwość. Władze miasta muszą zmienić datę koncertu, albo się z niego wycofać, zapłacić kary umowne i tyle.
Jako katolik, Polak i użytkownik
Brudzyński to dawny działacz LPR i b. przyjaciel Romana Giertycha, dziś z nim skłócony. To także wierny słuchacz Radia Maryja, którego dobre kontakty z o. Rydzykiem zakończyły się w 2006 r., gdy publicznie skrytykował politykę redemptorysty. Dziś zasiada w sejmiku Mazowsza i prowadzi autorski portal. Tam publikuje listy ostrzegawcze w sprawie Madonny. Adresatami są radni, prezydent Warszawy, MSWiA. W korespondencji nazywa gwiazdę "obrazoburczą Antymadonną", "piosenkarką obsceniczną", "niezwykle perwersyjną". W rozmowie jest mniej radykalny: - Jako piosenkarka nie przeszkadza, jest przeze mnie fajnie postrzegana.
Koncert Madonny-cyniczny sposób odwrócenia katolików od święta?
Prowadzi jednak internetową zbiórkę podpisów pod protestem. - Mam już kilkaset głosów poparcia, sprawa rozwija się bardzo dobrze - ocenia radny.
Oburzony z Gdańska, wpis 288.: "Na ile to możliwe, walczmy z szatanem!!!". Inny - 276., Berlin: "Stawiać tamę przed kloaką to być albo nie być dla człowieka, dlatego popieram apel o zakaz występów tej córki bluźnierstw wszelkich...".
Protest Brudzyńskiego trafił też do sponsora koncertu Allegro.pl. Przedstawia się tam jako "katolik, Polak, radny, użytkownik serwisu" i terenowy reprezentant stowarzyszenia Unum Principium, które zorganizowało tzw. protest bydgoski. Zimą tego roku grupa działaczy katolickich ze wsparciem biskupa utrąciła wystawienie spektaklu muzycznego w Bydgoszczy, podczas którego publiczność miała osądzić Chrystusa i SMS-ami zadecydować o ewentualnym ukrzyżowaniu.
Po szczegóły akcji odsyła na www.krucjata.serwis.propolonia.pl.
Prezydent zagrożona suspensą
Radny zdradza, że jeśli jego apele nie wstrzymają koncertu, akcja obejmie też sferę ducha. - Kościół ma pewnego rodzaju straszak - mówi. - Może nałożyć karę suspensy, czyli wysłać wiernego czasowo poza wspólnotę. Tak dzieje się, gdy katolik działa na szkodę wiary. Ma prawo wejść do kościoła, ale nie może przyjmować sakramentów świętych.
Taki los - ostrzega Brudzyński - może spotkać prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz. Już teraz jako animator akcji i polityk, który jest blisko duchowieństwa, "ma sygnały od niezadowolonych księży". Są oburzeni, że miasto dopuściło do koncertu w dniu Matki Boskiej Zielnej.
Prezydent może uniknąć kary, jeśli wycofa "poparcie dla koncertu piosenkarki skandalistki o wizerunku obrazoburczej Madonny".
W ratuszu tłumaczą, że nie są organizatorem koncertu ani stroną umowy z Madonną.
- Wiemy o kościelnym święcie - mówi Jarosław Dąbrowski (PO), burmistrz Bemowa. - Organizatorzy zapewnili mnie, że data jest przypadkowa, wynika z kalendarza artystki.
Mówię burmistrzowi o groźbie suspensy dla prezydent Warszawy. - Mam informację, że podczas koncertu nie będzie się działo nic, co mogłoby obrazić uczucia religijne. To tylko koncert, po co mieszać do tego ideologię? - pyta Dąbrowski. - Żadnych zmian terminów nie będzie. Madonna na Bemowie to dla nas ogromna promocja.
- Koncert przypada na dzień bardzo ważny dla nas, katolików. Śpiewamy pieśni maryjne do Matki Bożej, pielgrzymi po trudach drogi wchodzą do Częstochowy. To też rocznica cudu nad Wisłą, czas uroczystości patriotycznych, wreszcie - kolejne trudne dni Powstania Warszawskiego - tłumaczy radny Marian Brudzyński.
- Częstochowę od Bemowa dzielą setki kilometrów - mówię.
- Jesteśmy w jednej wielkiej wspólnocie ducha, odległość nie gra roli - odpowiada radny i dodaje jeszcze jedną okoliczność, która sprowokowała go do powołania "międzyśrodowiskowego komitetu protestacyjnego". - Data koncertu w dniu Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny to nie przypadek, ale celowa akcja skandalizujących specjalistów od wizerunku.
- Zresztą ona sama też prowokuje - uważa radny. - Żyje w związku nieformalnym. To nie przypadek, że na partnera życiowego wybrała mężczyznę o imieniu Jesus, a córkę nazwała Lourdes, jak miejsce święte. Apeluję o wrażliwość. Władze miasta muszą zmienić datę koncertu, albo się z niego wycofać, zapłacić kary umowne i tyle.
Jako katolik, Polak i użytkownik
Brudzyński to dawny działacz LPR i b. przyjaciel Romana Giertycha, dziś z nim skłócony. To także wierny słuchacz Radia Maryja, którego dobre kontakty z o. Rydzykiem zakończyły się w 2006 r., gdy publicznie skrytykował politykę redemptorysty. Dziś zasiada w sejmiku Mazowsza i prowadzi autorski portal. Tam publikuje listy ostrzegawcze w sprawie Madonny. Adresatami są radni, prezydent Warszawy, MSWiA. W korespondencji nazywa gwiazdę "obrazoburczą Antymadonną", "piosenkarką obsceniczną", "niezwykle perwersyjną". W rozmowie jest mniej radykalny: - Jako piosenkarka nie przeszkadza, jest przeze mnie fajnie postrzegana.
Koncert Madonny-cyniczny sposób odwrócenia katolików od święta?
Prowadzi jednak internetową zbiórkę podpisów pod protestem. - Mam już kilkaset głosów poparcia, sprawa rozwija się bardzo dobrze - ocenia radny.
Oburzony z Gdańska, wpis 288.: "Na ile to możliwe, walczmy z szatanem!!!". Inny - 276., Berlin: "Stawiać tamę przed kloaką to być albo nie być dla człowieka, dlatego popieram apel o zakaz występów tej córki bluźnierstw wszelkich...".
Protest Brudzyńskiego trafił też do sponsora koncertu Allegro.pl. Przedstawia się tam jako "katolik, Polak, radny, użytkownik serwisu" i terenowy reprezentant stowarzyszenia Unum Principium, które zorganizowało tzw. protest bydgoski. Zimą tego roku grupa działaczy katolickich ze wsparciem biskupa utrąciła wystawienie spektaklu muzycznego w Bydgoszczy, podczas którego publiczność miała osądzić Chrystusa i SMS-ami zadecydować o ewentualnym ukrzyżowaniu.
Po szczegóły akcji odsyła na www.krucjata.serwis.propolonia.pl.
Prezydent zagrożona suspensą
Radny zdradza, że jeśli jego apele nie wstrzymają koncertu, akcja obejmie też sferę ducha. - Kościół ma pewnego rodzaju straszak - mówi. - Może nałożyć karę suspensy, czyli wysłać wiernego czasowo poza wspólnotę. Tak dzieje się, gdy katolik działa na szkodę wiary. Ma prawo wejść do kościoła, ale nie może przyjmować sakramentów świętych.
Taki los - ostrzega Brudzyński - może spotkać prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz. Już teraz jako animator akcji i polityk, który jest blisko duchowieństwa, "ma sygnały od niezadowolonych księży". Są oburzeni, że miasto dopuściło do koncertu w dniu Matki Boskiej Zielnej.
Prezydent może uniknąć kary, jeśli wycofa "poparcie dla koncertu piosenkarki skandalistki o wizerunku obrazoburczej Madonny".
W ratuszu tłumaczą, że nie są organizatorem koncertu ani stroną umowy z Madonną.
- Wiemy o kościelnym święcie - mówi Jarosław Dąbrowski (PO), burmistrz Bemowa. - Organizatorzy zapewnili mnie, że data jest przypadkowa, wynika z kalendarza artystki.
Mówię burmistrzowi o groźbie suspensy dla prezydent Warszawy. - Mam informację, że podczas koncertu nie będzie się działo nic, co mogłoby obrazić uczucia religijne. To tylko koncert, po co mieszać do tego ideologię? - pyta Dąbrowski. - Żadnych zmian terminów nie będzie. Madonna na Bemowie to dla nas ogromna promocja.
Najlepsze koncerty i imprezy w Warszawie
-
Ten radny może Madonnie obcasa lizać
kadykianus
10.06.09, 11:06
Absurdalnie pojmowana religijność, która jest raczej neurotycznym sposobem przeżywania świata niż głębszą refleksją. Mam nadzieje na skandal. Kocham Madonnę. »
-
Madonna, czy ktoś w ogóle tego słucha?
kaspera
10.06.09, 12:03
Żeby robić problem z jakiejś tam Madonny? Czy ktoś w ogóle tego słucha?»
-
..normalnie ręce opadają...
piotr_andrzej
10.06.09, 20:53
...nie jestem fanem Madonny, nigdy jej nie lubiłem, ale pójdę na koncert nazłość " czarnym "...jeszcze tego braknie żeby mi mówili co i kiedy mam oglądaćalbo słuchać...to już może od razu do»
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Miał być ważny węzeł, ale zniknął. Gdzie jest Konotopa?
- Piątek na ulicach Warszawy [25.05.2012]
- Centrum tonie w reklamach. Najbrzydsze rondo w mieście?
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Cud nad Wisłą. Kładka na Wawelskiej wreszcie otwarta!
- Miasteczko oburzonych w centrum Warszawy. Zobacz gdzie
- Warszawa 40 lat temu. Niby taka sama, ale... [zdjęcia]
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


