Znowu politycznie w Godzinę W na Powązkach?

osa, pap
12.06.2009 aktualizacja: 2009-06-11 22:05
A A A Drukuj
Uroczystości pod pomnikiem Gloria Victis na Powązkach Wojskowych w Warszawie w 2008  roku Fot. Aleksander Prugar / AG
Na zaproszenie kombatantów prezydent RP Lech Kaczyński złoży wieniec pod pomnikiem Gloria Victis na Cmentarzu Wojskowym w 65. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Zeszłoroczne obchody zamieniły się tam w wiec zwolenników PiS, którzy wygwizdali prof. Władysława Bartoszewskiego.
Po tym incydencie wielu powstańców nie kryło oburzenia. Powtarzały się głosy, by całkowicie odpolitycznić obchody Godziny W na Powązkach. "Wszystko zmieniło się w polityczny spektakl, na który mógł się spóźnić pan Macierewicz i iść w szpalerze oklasków, podczas gdy wyły syreny i wszyscy stanęli na baczność. Ci krzykacze z Powstaniem nie mają nic wspólnego. Jesteśmy wdzięczni panu prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu za wybudowanie Muzeum Powstania Warszawskiego, ale nasze środowisko umie też patrzeć na to, co się dzieje. Mamy różne sympatie polityczne. Nie jesteśmy przybudówką niczyjej partii" - mówił "Gazecie" Tadeusz Filipkowski z zarządu głównego Światowego Związku Żołnierzy AK.

W środę PAP poinformowała, że prezes związku Czesław Cywiński na spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim zaprosił go pod pomnik Gloria Victis 1 sierpnia o godz. 17. Prezydent miał powiedzieć, że będzie to dla niego "wielki zaszczyt". Prezes Związku Powstańców Warszawskich Zbigniew Ścibor-Rylski apelował, by tegoroczne obchody "odbyły się w godnej i spokojnej atmosferze". W tym roku nie będzie metalowych barier oddzielających obecnych na cmentarzu od pomnika.

Przeczytaj także: Kandydat nie chce zapłacić za nielegalne reklamy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy