Spór o tablicę Żeromskiego
16.06.2009
aktualizacja: 2009-06-15 22:45
Fot. Robert Kowalewski / AG
Przez lata wisiała w holu głównego gmachu Instytutu Weterynaryjnego na Grochowie. Potem zniknęła. Na puste miejsce po tablicy zwrócili uwagę warszawiacy, którzy w niedzielę zwiedzali zabytkowy kompleks budynków weterynarii.
ZOBACZ TAKŻE
- Powązki: polityka pcha się pod pomnik Powstania (18-06-09, 11:00)
- Edelman otrzymał tytuł doktora honoris causa (08-06-09, 14:37)
- Konkurs na komiks o Powstaniu Warszawskim (08-06-09, 11:37)
- Inwestor rozebrał halę na Koszykach (04-07-09, 12:00)
- Gwardia umiera, ale się nie poddaje (29-06-09, 07:00)
- Robiłem to co dziadek, ale nie zbierałem broni (19-06-09, 15:00)
- Chmielna w rejestrze zabytków (17-06-09, 05:00)
- Gminne ofensywy wokół bitwy warszawskiej (15-06-09, 12:00)
- Niemcy dziękują Polsce w Warszawie (06-06-09, 09:00)
Marmurowa tablica znajdowała się na ścianie niedaleko wejścia. Poświęcona była najbardziej znanemu studentowi Instytutu - Stefanowi Żeromskiemu. Późniejszy wielki pisarz uczył się w nim w latach 1886-88, gdy siedziba Instytutu znajdowała się jeszcze przy ul. Smolnej (budynki na Grochowie powstały później - w latach 1899-1900). Żeromski studiów nie ukończył. Nie miał pieniędzy na dalszą naukę.
Warszawiacy zwiedzający w weekend gmach Instytutu zauważyli, że po tablicy jest tylko ślad na ścianie. "Została odsłonięta jeszcze przed wojną (...). Była przymocowana na narożach mosiężnymi rozetami i wisiała tam przez cały czas, gdy w gmachu gospodarował Uniwersytet Warszawski, a potem Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Miejsce po wykutej tablicy dziś przysłonięto stelażami i afiszami" - napisał znawca dziejów Grochowa Andrzej Barański, znany z forum Gazeta.pl jako andrzej_b2.
Budynki weterynarii od 2005 r. stały puste. Wtedy to SGGW wyprowadziła się stamtąd do nowych obiektów na Ursynowie. Niedawno kompleks przy Grochowskiej kupiło od uczelni miasto z przeznaczeniem na siedzibę orkiestry Sinfonia Varsovia. Gdy dyrekcja zespołu po raz pierwszy weszła do głównego gmachu, tablicy już nie było.
- Nie wiem, co się z nią stało, ale spróbuję się dowiedzieć - obiecuje dr Krzysztof Szwejk, rzecznik prasowy SGGW. Poszukiwania nie trwają nawet godziny. Tablica Żeromskiego odnajduje się w Klinice Małych Zwierząt SGGW przy ul. Nowoursynowskiej. - Została tu przeniesiona z Grochowa i wmurowana dwa lata temu. Tak chciał fundator tablicy - Towarzystwo Weterynaryjne - wyjaśnia rzecznik.
Adam Rosiński, przewodniczący rady osiedla Kamionek, jest zbulwersowany. - Miejsce tablicy było i jest w budynku weterynarii przy Grochowskiej. To część zabytkowego gmachu - podkreśla.
Rzecznik Szwejk proponuje rozwiązanie polubowne - pozostawienie oryginału tablicy na Ursynowie i wykonanie kopii dla Grochowa. Adamowi Rosińskiemu pomysł się nie podoba: - Za "produkt tablicopodobny" dziękujemy. Prosimy o zwrot oryginału.
Tego samego zdania jest Marek Kraszewski, dyrektor miejskiego biura kultury: - Nie można budynku ogołocić z historii. Jesteśmy w kontakcie z SGGW. Będziemy rozmawiali o powrocie tablicy na dawne miejsce.
Warszawiacy zwiedzający w weekend gmach Instytutu zauważyli, że po tablicy jest tylko ślad na ścianie. "Została odsłonięta jeszcze przed wojną (...). Była przymocowana na narożach mosiężnymi rozetami i wisiała tam przez cały czas, gdy w gmachu gospodarował Uniwersytet Warszawski, a potem Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego. Miejsce po wykutej tablicy dziś przysłonięto stelażami i afiszami" - napisał znawca dziejów Grochowa Andrzej Barański, znany z forum Gazeta.pl jako andrzej_b2.
Budynki weterynarii od 2005 r. stały puste. Wtedy to SGGW wyprowadziła się stamtąd do nowych obiektów na Ursynowie. Niedawno kompleks przy Grochowskiej kupiło od uczelni miasto z przeznaczeniem na siedzibę orkiestry Sinfonia Varsovia. Gdy dyrekcja zespołu po raz pierwszy weszła do głównego gmachu, tablicy już nie było.
- Nie wiem, co się z nią stało, ale spróbuję się dowiedzieć - obiecuje dr Krzysztof Szwejk, rzecznik prasowy SGGW. Poszukiwania nie trwają nawet godziny. Tablica Żeromskiego odnajduje się w Klinice Małych Zwierząt SGGW przy ul. Nowoursynowskiej. - Została tu przeniesiona z Grochowa i wmurowana dwa lata temu. Tak chciał fundator tablicy - Towarzystwo Weterynaryjne - wyjaśnia rzecznik.
Adam Rosiński, przewodniczący rady osiedla Kamionek, jest zbulwersowany. - Miejsce tablicy było i jest w budynku weterynarii przy Grochowskiej. To część zabytkowego gmachu - podkreśla.
Rzecznik Szwejk proponuje rozwiązanie polubowne - pozostawienie oryginału tablicy na Ursynowie i wykonanie kopii dla Grochowa. Adamowi Rosińskiemu pomysł się nie podoba: - Za "produkt tablicopodobny" dziękujemy. Prosimy o zwrot oryginału.
Tego samego zdania jest Marek Kraszewski, dyrektor miejskiego biura kultury: - Nie można budynku ogołocić z historii. Jesteśmy w kontakcie z SGGW. Będziemy rozmawiali o powrocie tablicy na dawne miejsce.
Przeczytaj także: Budynki z szarej cegły też mogą zachwycać
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Nowy punkt widokowy w Warszawie. Wyżej niż PKiN
- Reklamy na Euro. Która najbardziej obciachowa? [GŁOSUJ]
- Motocyklista w ciężkim stanie po wypadku na Racławickiej
- Autostrada A2: kolejny odcinek gotowy na otwarcie
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Masa Krytyczna: "My nie blokujemy ruchu"
- Warsaw Music Week. Wieczór z hip hopem od Prosto
- Te budynki mogą powstać w Warszawie. Top 10
- Co straszy, a co zachwyca w strefie kibica [RAPORT]
- Nie jedźcie tą autostradą. Węzeł Pruszków to pułapka
- Nad Wisłą, na działkach. Tak wypoczywała Warszawa
- Gigantyczna kara dla lekarza: bo nie wypełniał papierów
- Lotnisko bezradne wobec naciągaczy? Taksówkowy problem
- Wtorek na ulicach Warszawy [22.05.2012]


