Wielka katastrofa chemiczna w ramach ćwiczeń
17.06.2009
aktualizacja: 2009-06-17 22:11
Z wody, lądu i powietrza strażacy, medycy i policja ratowali wczoraj ofiary wypadku furgonetki przewożącej chemikalia w okolicy mostu Gdańskiego. Efektowne ćwiczenia obserwowali specjaliści od bezpieczeństwa z kilku krajów Europy
ZOBACZ TAKŻE
- Terroryści porwali Gronkiewicz-Waltz. Nie wiedziała, że to ćwiczenia (podobno)... (27-11-09, 15:37)
- Przyczyny śnięcia ryb w Zegrzu - naturalne (10-07-09, 14:04)
- Pościg i strzały na Mokotowie (17-06-09, 08:07)
- Warszawa jest coraz bezpieczniejszym miastem (16-06-09, 16:35)
- Mężczyzna ciężko ranny w wypadku na moście (16-06-09, 10:09)
- Cztery osoby ranne w zderzeniu tramwajów (16-06-09, 08:49)
Efektowne ćwiczenia obserwowali specjaliści od bezpieczeństwa z kilku krajów Europy. Na zaproszenie wojewody Jacka Kozłowskiego zjechali antyterroryści z Rosji i Izraela, byli fachowcy od cyberataków na banki z Estonii i organizatorzy piłkarskich mistrzostw Europy z Austrii.
Rozpędzona furgonetka z 12 beczkami stężonego kwasu octowego wpadła w poślizg tuż mostem. Wjechała w grupę oczekujących na przystanku pasażerów i turlając się, stoczyła na bulwar. Buchnął gęsty czarny i różowy dym. Kilka beczek z chemikaliami wpadło do Wisły. Dookoła jęczeli ranni (w tej roli studenci Szkoły Głównej Służby Pożarniczej z ul. Słowackiego). Na domiar złego wypadek furgonetki tak przykuł uwagę pracowników wysokościowych pracujących na filarze mostu, że jeden z nich oderwał się od ściany. Dyndał w powietrzu, bezradnie machając rękami. Jego kolega spadł na otoczoną wodą kamienistą wysepkę u stóp filaru.
Na miejsce zdarzenia przyjechało kilkanaście wozów służb ratowniczych. Strażacy błyskawicznie przebrali się z kombinezony i noszami pobiegli do ofiar wypadku rozrzuconych wokół furgonetki. Uwięzionego w niej mężczyznę musieli wycinać szczękami hydraulicznymi. Lekarz szybko ocenił stan rannych i ustalił kolejność ich ratowania. - Moja ręka! - wył jeden z nich. Jego przedramię było wielką czerwoną raną.
W okolicach przystanku ratownicy medyczni straży pożarnej rozłożyli dmuchany namiot-szpital polowy, w którym układano nosze z rannymi odwożone następnie przez kursujące bez przerwy karetki.
Przy wraku samochodu trwała już akcja neutralizacji chemikaliów - strażacy w kombinezonach wyławiali z wody beczki. Na Wiśle pojawiły się strażackie kutry i motorówki, ratownicy dostali się do leżącego na wyspie człowieka. A na lądzie strażacy przyczepili linę do przewróconej furgonetki i po chwili wrak stanął na kołach. Akcja ratownicza zakończona.
Ćwiczenia towarzyszyły międzynarodowej konferencji poświęconej bezpieczeństwu podczas masowych imprez w stolicy planowanych podczas przyszłorocznych obchodów 200-lecia urodzin Chopina i mistrzostw Euro 2012.
Przeczytaj także: Warszawa jest coraz bezpieczniejszym miastem
Najnowsze wiadomości z Warszawy
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ta cukiernia to fenomen: ludzie stoją od świtu [WIDEO]
- Oryginalny biurowiec: przy Prostej wyrosła krzywa wieża
- Pilot zmarł za sterami samolotu z Warszawy do Pragi
- Obciął penisa, chciał wyciąć serce
- Alkohol i fajki? Tak, jestem w ciąży
- Tłusty czwartek w Warszawie [NA ŻYWO]
- Smoleński pomnik na Krakowskim? Tak, zamiast Prusa
- "Tu kupisz papierosy, które szkodzą zdrowiu"
- Środa w Warszawie [15.02.2012]
- Koszary, fabryka, willa i piramida. Wyburzone w 2011
- Zrównał z ziemią cenną willę. Teraz ma ją odbudować
- Nowa polska tania linia. Zabierze pasażerów pociągom?
- Walentynki w Warszawie: Jak spędzić Dzień Zakochanych?
- Nowy outlet na Białołęce. Największy w Warszawie





