Doping do legalnego malowania po murach

Agnieszka Kowalska
19.06.2009 aktualizacja: 2009-06-18 20:52
A A A Drukuj
Organizator festiwalu Street Art Doping Robert Przepiórski przy murze w okolicach mostu Śląsko-Dąbrowskiego, który zostanie ponownie zamalowany podczas finałowego weekendu festiwalu 7-8 sierpnia Fot. Kuba Atys / AG
Nie każdy grafficiarz, twórca wlepek czy murali przyjąłby zaproszenie na festiwal street artu, w którym palce maczają urzędnicy i straż miejska.

Przeczytaj także blog autora tego artykułu



Ale są też tacy, którzy łakną okazji do spokojnego malowania większych ścian, w bardziej eksponowanych miejscach, bo to daje im szansę zaprezentowania w pełni swojego talentu i możliwości. Taką okazję stworzyli autorzy przewodnika po Warszawie "Citydoping", organizując po raz pierwszy w Warszawie festiwal street artu.

Zaprosili do współpracy Biuro Promocji Miasta, które dostrzegło w takim wydarzeniu promocyjny walor, i Zarząd Dróg Miejskich, który wyznaczył miejsca do legalnego malowania. - Mój syn powiedział mi: mamo, to nie o to chodzi, bo tu najważniejsza jest adrenalina. Ale okazuje się, że znaleźli się chętni do legalnego malowania, co bardzo nas cieszy. Nie mamy złudzeń, że to rozwiąże problem wandalizmu, ale może chociaż ograniczy - mówi Grażyna Lendzion, dyrektorka ZDM.

Malowanie w miejskiej scenerii rozpocznie się już dziś na podporach mostu Łazienkowskiego, na Cyplu Czerniakowskim. W miejscu, gdzie działa letnie kino Most fundacji Ja Wisła pracę o tematyce filmowej, z podobiznami znanych polskich i zagranicznych aktorów tworzyć będzie przez cały weekend Piotr Janowczyk ze studentami ASP.

- W sąsiedztwie odbywać się będzie festiwal Wisłostrada, więc liczymy na sporą frekwencję - mówi Robert Przepiórski, pomysłodawca festiwalu. I opowiada o kolejnych jego odsłonach w kolejne letnie weekendy.

Na skrzyżowaniu Kasprzaka i Prymasa Tysiąclecia pojawi się mural przygotowany we współpracy z fundacją Inna Przestrzeń, która chciała nazwać to rondo rondem Wolnego Tybetu. Wykona go zaangażowana grupa 3fala (17-19 lipca).

Zaniedbane podpory Trasy Łazienkowskiej w sąsiedztwie liceum Batorego, ożywi grupa Taki Myk w ramach swojej cyklicznej akcji "Szablondżem" (3-5 lipca). Na murze przy Pałacu Kultury pojawi się realizacja "Chopin" autorstwa Elo Melo, Sepe i Chazme (22-25 lipca), a na jednej z podpór mostu Śląsko-Dąbrowskiego - praca z okazji 65. rocznicy Powstania Warszawskiego (28 lipca - 1 sierpnia). To ukłon w stronę Biura Promocji Miasta, które zarówno Chopina, jak i Powstanie zawsze silnie akcentuje w swojej strategii.

Festiwal zakończy się w weekend 7-8 sierpnia jamem na murze przy Wybrzeżu Kościuszkowskim. Malować i wlepiać będą tu gwiazdy: Swanski, London Police, Will Barras, Flying Fortress, będzie koncert i kiermasz mody ulicznej.

Swój kawałek muru dostaną też artyści, których propozycje zwyciężą w konkursie - szczegóły na stronie www.streetartdoping.com.

Warto spróbować swoich sił i poczuć tę wolność malowania na wielkiej ścianie, w plenerze, na oczach przechodniów. I za przyzwoleniem straży miejskiej.

Przeczytaj także: Legalnie zamalują stolicę



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy