Burmistrz olał uczniów na Bemowie

Zbulwersowana nauczycielka
20.06.2009 aktualizacja: 2009-06-19 18:38
A A A Drukuj
Może to drobiazg, może nie ma co zawracać głowy, ale z drugiej strony trudno przejść do porządku dziennego nad lekceważeniem dzieci, które miały być podobno szczególnie wyróżnione.
O co chodzi? Burmistrz dzielnicy Bemowo zaprosił dzieci ze szkół podstawowych na 18 czerwca do ratusza, by uhonorować ich sukcesy w konkursach od dzielnicowych po kuratoryjne. Chciał uścisnąć dłoń tym, którzy osiągnęli najwyższe średnie ocen, wykazali niezwykłe zdolności. Dzieci spodziewały się dyplomów i obecności władz dzielnicy. W czwartek rano, gdy w strojach galowych stawiły się w szkole, a nawet zabrały ze sobą rodziców, okazało się, że w urzędzie nie ma żadnej osoby, która w zastępstwie pana burmistrza mogłaby dyplomy rozdać. Spotkanie odwołano. Podobno pan burmistrz, który miał pilniejsze sprawy, gotów jest spotkać się z młodymi ludźmi we wrześniu (nie wiem, gdzie szukać absolwentów, którzy po wakacjach będą w innej szkole).

Warto dodać, że dzielnicowe władze kazały szkołom wydrukować dyplomy, które potem pan burmistrz miał wręczać. Piękne dyplomy czekają w ratuszu. Chyba na zmianę podejścia urzędników do młodych ludzi i do pracy nauczycieli (no i dyplomy kupuje się za pieniądze rady rodziców, więc o nich też nie można zapominać).

Nie mogę zrozumieć, że w całym ratuszu nie było jednej osoby, która nie mogłaby odejść od swoich pilnych, ważnych dla mieszkańców spraw i przyjąć gości, którzy zostali przez burmistrza zaproszeni. No cóż, uczniowie podstawówek nie głosują w najbliższych wyborach samorządowych, a do tego idą wakacje. Wszyscy wszystko zapomną.

Odpowiada Jarosław Dąbrowski, burmistrz Bemowa:

- Doszło do wielkiego nieporozumienia. To nie jest tak, że nie miałem czasu. Decyzję o odwołaniu spotkania podjąłem dzień wcześniej, bo nie było należycie przygotowane. Było za dużo uczestników - zamiast planowanych 60, prawie 200. Dla dzieci nie przygotowano ani poczęstunku, ani nagród za dobre wyniki w nauce. Nie będę ukrywać - pracownicy mojego urzędu tego nie dopilnowali. Zamierzam wyciągnąć konsekwencje w stosunku do osób, które organizowały spotkanie. Musiałem je odwołać, bo bałem się kompromitacji. Dzieci bardzo za to przepraszam. Impreza odbędzie się we wrześniu, jak tylko wrócą z wakacji. Do każdego ucznia wyślę imienne zaproszenie, zorganizujemy poczęstunek, będą upominki. Pójdziemy do domu kultury, bo tam jest większa sala niż w urzędzie. (not. WKK)



Przeczytaj także: Wars i Sawa dla warszawskich szkół



Podziel się

  • język język język !!! grundolek 20.06.09, 17:29

    Zachowanie Burmistrza nieeleganckie ale sposób poinformowanie nas o tym przez Gazetę naganne. Z każdym dniem zauważm droga redakcjo, że obniżacie swój poziom ... niestety.»

  • ja tez bym olal sonny_sasoon 21.06.09, 17:15

    taka "kulturna" nauczycielka! jesli takie prostaczki wychowuja i edukuja mlodziez bolandy to coz sie dziwic ze tu 3 swiat macie! »

  • Burmistrz olał uczniów na Bemowie aurita 15.07.09, 07:07

    Ja juz gdzies czytalam tlumaczenie Burmistrza oraz jego przeprosiny. Zle siestalo ale burmistrz przedstawil swoje racje a nie "olal".Czy ta pani nauczycielka czytac umie?»

Najnowsze wiadomości z Warszawy