Omijajcie to skrzyżowanie, korki gwarantowane

Krzysztof Śmietana
23.06.2009 aktualizacja: 2009-06-22 23:55
A A A Drukuj
Remont torowiska na skrzyżowaniu al. Solidarności i Jana Pawła II w Warszawie. Fot. Robert Kowalewski / AG
Po rozkopaniu skrzyżowania przy kinie Femina lepiej omijać zakorkowaną al. Jana Pawła II. Od wtorku będzie tam prawdziwy kataklizm.
Rozpoczął się kolejny etap remontu torów na Trasie W-Z. Niektórzy twierdzą, że będzie najdotkliwszy, bo totalnie rozkopane zostanie jedno z najruchliwszych skrzyżowań w Warszawie - al. Jana Pawła II z al. "Solidarności". Właśnie dlatego będzie remontowane w wakacje. Ci, którzy zostają w Warszawie, muszą się liczyć z kolejną odsłoną zamieszania komunikacyjnego. Tramwaje nie kursują już nie tylko długim odcinkiem Trasy W-Z od Dworca Wileńskiego do Okopowej, ale także al. Jana Pawła II od ronda ONZ do Stawki. Tą ostatnią ulicą zaczęły jeździć autobusy zastępcze Z-4.

Kolejny etap remontu Trasy W-Z

Przedrzeć się do centrum pomaga im nowy buspas. W sporych korkach utknęły za to samochody. O godz. 9 rano zator w al. Jana Pawła II ciągnął się od kina Femina niemal do ronda Babka. Przejazd tego odcinka zajmował blisko pół godziny. - Zwykle też tu stoję w korku, ale teraz jest o wiele gorzej - stwierdził kierowca zielonego fiata. - Korki jak w poniedziałek. Miejmy nadzieję, że wkrótce wielu warszawiaków wyjedzie na urlopy - ocenił Wiesław Witek, miejski koordynator ds. remontów, który doglądał wczoraj prac przy Feminie.

Tymczasem to dopiero przedsmak komunikacyjnego horroru w tym miejscu. Robotnicy rozkopują torowisko etapami. Na razie al. Jana Pawła II i al. "Solidarności" przy kinie Femina są zwężone o jeden pas. Ale od wtorku zamknięta zostanie większa część skrzyżowania ze wszystkimi rozjazdami tramwajowymi. Kierowcy będą tam jeździć slalomem. Żeby pojechać al. Jana Pawła czy al. "Solidarności" przez skrzyżowanie na wprost, trzeba będzie wykonać skomplikowany manewr: najpierw skręcić w prawo, po chwili zawrócić i znowu skręcić w prawo. Wytyczone tymczasowe pasy ruchu będą przypominać czterolistną koniczynę. Drogowcy obliczyli, że przepustowość skrzyżowania zmniejszy się o 60 proc. Miejski inżynier ruchu Janusz Galas radzi omijać ten rejon dużym łukiem, np. al. Prymasa Tysiąclecia czy Wisłostradą. Szef Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta nie wyklucza, że jeśli autobusy nie będą mogły przebić się przez korki, ich trasa będzie skrócona - np. linia 510, jadąc od strony Żoliborza, dotrze tylko do dawnego ronda Babka.

Kłopoty przy kinie Femina potrwają do 2 sierpnia. Potem robotnicy rozkopią kolejne skrzyżowanie - u zbiegu al. "Solidarności" i Okopowej.

Przeczytaj także: Nowy remont w centrum i nowe objazdy



Podziel się

Najnowsze wiadomości z Warszawy